Faux-Pas rumuńskiego MSZ. Szef dyplomacji Rumunii wręczył swojemu niemieckiemu koledze broszurę, w której zamiast Niemiec widniał, wypełniony niemieckimi barwami państwowymi, obrys terytorium Francji. To „godny pożałowania techniczny błąd” – tłumaczy się rumuńskie MSZ.
W poniedziałek (9.03) podczas wizyty szefa niemieckiej dyplomacji Franka-Waltera Steinmeiera w Rumunii doszło do dyplomatycznego faux-pas. Minister spraw zagranicznych tego kraju Bogdan Aurescu z okazji 135 lat stosunków bilateralnych na oczach kamer wręczył Niemcowi oko
licznościową broszurę. Na broszurze widniały kształty terytorium dwóch państw wypełnione odpowiednio rumuńskimi i niemieckimi barwami państwowymi. Problem w tym, że wizerunki państw odpowiadały Rumunii i… Francji.
Minister Steinmeier był wyraźnie rozbawiony sytuacją, co udowodnił, pokazując feralną broszurę dziennikarzom. Rumuński MSZ przeprosił Niemców za tę wpadkę, tłumacząc ją „godnym pożałowania technicznym błędem”. Nie wiadomo, jak na tę sytuację zareagowało francuskie MSZ.
Źródło: Die Welt, Der Spiegel.
