Izrael: Likud wygrywa wybory

Konserwatywny blok Likud premiera Benjamina Netanjahu wygrał wtorkowe przedterminowe wybory parlamentarne w Izraelu. Po przeliczeniu 99 procent głosów zdobyli 30 mandatów w 120-osobowym Knesecie. Frekwencja wyniosła 71,8 proc. i była najwyższa od 1999 roku.

Kierowany przez Isaaka Herzoga centrolewicowy Blok Syjonistyczny uzyskał 24 mandaty, natomiast trzecią siłą polityczną w izraelskim parlamencie będzie sojusz partii arabskich - 14 mandatów.   

Wynik wyborczy Likudu jest lepszy od oczekiwanego. 65-letni Benjamin Netanjahu ma realne szanse na czwartą kadencję w charakterze Premiera. Zdaniem izraelskich mediów, wydaje się możliwa koalicja Likudu z sojuszniczymi ugrupowaniami prawicowymi i religijnymi.

Zarówno Netanjahu, jak i Herzog, który pogratulował mu zwycięstwa, odrzucają na razie możliwość tworzenia koalicji. A zwolennikiem takiej koalicji jest prezydent Izraela Reuwen Riwlin, który skomentował wyniki wyborów dla dziennika  "Haarec” – „Jestem przekonany, że tylko rząd jedności może zapobiec szybkiemu rozpadowi izraelskiej demokracji i nowym wyborom” powiedział Riwlin.

Czwartą najsilniejszą frakcję utworzy w Knesecie centrowe ugrupowanie Jest Przyszłość (Jesz Atid) Jaira Lapida, mające 11 deputowanych. O jedno miejsce mniej zdobyła domagająca się większego egalitaryzmu społecznego partia My Wszyscy (Kulanu). Ponadto 8 miejsc w parlamencie obsadzi religijna syjonistyczna partia Żydowski Dom (Ha-Bajit Ha-Jehudi).

Netanjahu zaprosił w środę możliwych partnerów koalicyjnych na rozmowy w sprawie formowania rządu, zapowiadając, że chce zakończyć ten proces maksymalnie w terminie 4 tygodni.

Źródło: Haaretz, Jarusalem Post, Al.-Jazeera, Daily Star

Zobacz także tego autora