Premier Bułgarii, Bojko Borysow, zapowiedział przedłożenie projektu budowy gazociągu Nabucco Komisji Europejskiej. Błękitne paliwo miałoby popłynąć z Azerbejdżanu.
Bułgarski premier, Bojko Borysow, podczas środowej (4.03) wizyty prezydenta Azerbejdżanu, Ilhama Aliyeva w Sofii potwierdził, że „w najbliższym czasie, razem z prezydentem Alijevym zaoferują KE odnowienie projektu Nabucco”. Dodał też, że Bułgaria jest lojalnym członkiem Unii Europejskiej i spełniła wszystkie wymagania trzeciego pakietu energetycznego.
Wśród zagadnień poruszanych na spotkaniu, zwracając uwagę na ważność projektów energetycznych, prezydent Azerbejdżanu opowiedział o znaczeniu projektu Południowego Korytarza. Stwierdził, że rurociągi TANAP i TAP są składowymi częściami Południowego Korytarza i Azerbejdżan będzie nadal aktywnie działał w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Europy. Zauważył też, że Bułgaria będzie odgrywała ważną rolę w tym projekcie, jako kraj tranzytowy.
Bogate zasoby naturalne Azerbejdżanu przekształciły kraj w istotnego dostawcę surowców energetycznych. Obecnie odgrywa on ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kontynentu europejskiego. W 2011 roku Unia Europejska i Azerbejdżan podpisały memorandum w sprawie współpracy strategicznej w sferze energetycznej.
Nabucco, jest to projekt gazociągu, z pomocą którego gaz ziemny z regionu Morza Kaspijskiego i Bliskiego Wschodu miał być dostarczany na rynki europejskie. Rurociąg miał przebiegać od terenu Bułgarii, przechodząc przez Rumunię i Węgry, do austriackiego węzła gazowego Baumgarten. Komisja Europejska w 2013 roku oficjalnie odrzuciła plany jego budowy.
Źródła: trend.az, 1news.az
Foto: president.az
