Niemcy są przeciwne, forsowanemu głównie przez Polskę i kraje bałtyckie, planowi instalacji tarczy antyrakietowej na terytorium wschodniej Europy, która miałaby również bronić NATO przed ewentualnym atakiem ze strony Rosji - podał tygodnik ,,Der Spiegel’’.
Gazeta twierdzi, że Berlin jest przeciwny projektowi tarczy antyrakietowej, skierowanej nie tylko przeciwko ewentualnym atakom z Bliskiego Wschodu, ale również przeciwko ewentualnym atakom ze strony Rosji. Planowany system antyrakietowy, zgodnie z wolą Niemiec nie może być wymierzony przeciwko Rosji - takie stanowisko, zresztą podtrzymywane niezmiennie od kilku lat, potwierdził w poniedziałek zastępca rzecznika niemieckiego rządu Georg Streiter.
Autorzy artykułu donoszą, że Polska i kraje bałtyckie czują się zagrożone działaniami Rosji we wschodniej Ukrainie. Nie zmienia to jednak faktu, że większość członków NATO, jest przeciwna idei tarczy. ,,Nie powinno się niepotrzebnie prowokować Rosji’’- czytamy również w ,,Die Welt’’. Podczas wizyty na Łotwie, Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapewniła kraje bałtyckie o wsparciu Sojuszu wobec ewentualnego zagrożenia ze strony Rosji.
Temat tarczy antyrakietowej powrócił przed zbliżającym się szczytem NATO. Pomysł systemu antyrakietowego przystosowanego również do odparcia ewentualnego ataku ze strony Rosji, obok Polski i krajów bałtyckich, popiera głównie USA.
Źródła: www.spiegel.de, www.welt.de, www.rp.pl, www.wpolityce.pl
