Szef prestiżowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger postuluje wysłanie wojskowej misji UE do Syrii, która na miejscu zapewniłaby bezpieczeństwo uchodźcom, aby nie musieli uciekać do Europy. Pomysł znalazł już posłuch w niemieckiej chadecji. Tymczasem Berlin rozszerza udział Bundeswehry w unijnej misji wojskowej przeciw przemytnikom na Morzu Śródziemnym. Liczebnością żołnierzy przekroczy ona misję w Afganistanie.
Przewodniczący dorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa i były ambasador RFN w USA i Wielkiej Brytanii, Wolfgang Ischinger (na zdj.), opowiedział się za wysłaniem do Syrii misji wojskowej z udziałem Niemiec, która miałaby na celu stworzyć uciekającym przed wojną Syryjczykom bezpieczne strefy na terenie Syrii, w których byliby chronieni przez oddziały państw UE.
„Nasza strategia w Syrii będzie wtedy wiarygodna, kiedy będzie podparta wiarygodnymi wojskowymi możliwościami działania” – przekonuje Ischinger – „Kto nie jest w stanie się do tego przemóc, nie powinien się dziwić, że wylądują u nas kolejne setki tysięcy lub nawet miliony uchodźców”.
Ischinger zwraca także uwagę na to, że takie zaangażowanie na Bliskim Wschodzie powinno być skoordynowane i uzgodnione z Rosją i Stanami Zjednoczonym. „Cały region stoi tuż przed wielką eksplozją. Zagrożenie rozlewającą się [na sąsiadów] niestabilnością jest ogromne” – ostrzega przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
Podobnego zdania jest członek zarządu CDU Roland Heinze: „Musimy chronić tych ludzi tam na miejscu, w Syrii, żeby nie mieli powodu uciekać [aż do Europy]”. „To zaś da się zrobić tylko militarnie, z międzynarodowym mandatem” – mówi Heinze, postulując wzniesienie w Syrii obozów przejściowych dla uchodźców, które byłyby zabezpieczone przez międzynarodowe siły pokojowe.
Tymczasem rząd w Berlinie podjął decyzję o rozszerzeniu udziału Bundeswehry w unijnej misji skierowanej przeciw przemytnikom ludzi na Morzu Śródziemnym. W poniedziałek powołana do życia w maju br. misja Eunavfor Med (European Union Naval Force – Mediterranean) została podniesiona do drugiego poziomu. W pierwszym poziomie misja polegała na zbieraniu informacji o przemytnikach odpłatnie transportujących ludzi z wybrzeża Libii do Włoch oraz ewentualnym ratowaniu rozbitków. W drugim etapie – już z możliwością użycia broni – jednostki UE będą mogły przechwytywać statki przemytników lub nawet – w razie konieczności – je niszczyć.
Dotychczas w misji brało udział 320 żołnierzy Bundeswehry. W drugim etapie rząd chce wysłać już 950 wojskowych. Byłaby to największa misja Bundeswehry – dotychczas najwięcej żołnierzy (850) brało udział w misji w Afganistanie. Decyzję rządu na początku października powinien zatwierdzić Bundestag.
Na podstawie: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Deutsche Welle, Die Welt.
