Niemcy: Prezydent Polski po raz pierwszy przemówił w Bundestagu

Historia nie była jedynym tematem przemówienia. Prezydent Bronisław Komorowski zaapelował w niemieckim Bundestagu o podtrzymywanie wojskowych, politycznych, gospodarczych i społecznych więzi transatlantyckich. - To dobra inwestycja w przyszłość – zapewniał polski prezydent.

Prezydent RP Bronisław Komorowski wystąpił z półgodzinnym przemówieniem z okazji 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Komorowski jest pierwszym prezydentem Polski, który miał okazję przemawiać na forum niemieckiego Bundestagu. Przemówienie polskiego przywódcy poprzedziły słowa przewodniczącego Bundestagu Norberta Lammerta, który podkreślił fakt, że Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskiej agresji, o największej liczbie ofiar. Cytując papieża Jana Pawła II, normalizację stosunków oraz obecną ,,polsko-niemiecką przyjaźń’’ Lammert nazwał ,,cudem’’.

Prezydent nie ukrywał, że przemawianie w ,,sercu państwa niemieckiego, bliskiego i przyjaznego Polsce’’ jest dla niego „źródłem nie tylko wzruszenia, ale i poczucia szczęścia towarzyszącego pokoleniu tych, których rodzice nie tylko przeżyli koszmar wojny, ale i polsko-niemieckiej wzajemnej wrogości”. Według Komorowskiego, oba narody mogą być dumne z dokonanego pojednania.

„Polacy i Niemcy nie zmarnowali historycznej koniunktury. Ostatnie 25-lecie to niewiarygodna wprost historia wspólnego budowania przez Polaków i Niemców zjednoczonej Europy” - zauważył Bronisław Komorowski. Wezwał również do ponoszenia wspólnej odpowiedzialności za budowanie demokratycznej, bezpiecznej Europy. Jego zdaniem, to Niemcy - największy kraj tzw. „starej Unii” oraz Polska - największy wschodni kraj Wspólnoty powinny dać przykład w budowaniu bezpiecznej Europy dla kolejnych pokoleń.

Komorowski skrytykował agresję Rosji na wschodzie Ukrainy. Podkreślił, że skończyły się już czasy pokojowej dywidendy po zakończeniu zimnej wojny – „Europa musi zmierzyć się wyzwaniami, które coraz częściej mają charakter zagrożenia agresją militarną” - powiedział. Nie ukrywał również, że obecna polityka Rosji rozczarowuje i jest poważnym wyzwaniem dla UE: „Kryzys na Ukrainie dawno zatracił wymiar regionalnego konfliktu dwustronnego, stał się wyzwaniem dla całego kontynentu i świata Zachodu”. Prezydent zwrócił także uwagę na wspólne wyzwania związane z aktualnymi konfliktami, nie tylko w najbliższym sąsiedztwie, ale również w wymiarze globalnym. Komorowski przekonywał o potrzebie pogłębiania więzi transatlantyckich nie tylko w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Przemówienie wzbudziło głównie pozytywne reakcje w Niemczech. Angela Merkel już przed kilkoma dniami obecność polskiego prezydenta nazwała „wzruszającym wydarzeniem”. Erika Steinbach (CDU) nazwała przemówienie Bronisława Komorowskiego „imponującym’”, ponieważ „udało mu się zarzucić pomost między historią a teraźniejszością w Europie”.
Nie zabrakło jednak lewicowych głosów, określających przemówienie polskiego prezydenta jako apel do dalszego militarnego zbrojenia.

Na podstawie: www.polskieradio.pl, www.tagesschau.de, www.spiegel.de, www.n-tv.de,

Zobacz także tego autora