Niemcy: Tysiące ludzi demonstrowało przeciwko antysemityzmowi

„Wstań, nigdy więcej nienawiści do Żydów” to motto manifestacji przeciwko antysemityzmowi, w której w niedzielę (14.09) przed bramą Brandenburską udział wzięli czołowi politycy RFN m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Joachima Gaucka, minister gospodarki Sigmar Gabriela oraz około sześciu tysięcy obywateli. Przyczyną protestów była nasilona fala ataków i wystąpień antyżydowskich mających swoje źródło w konflikcie izraelsko-palestyńskim.

- Żydzi przynależą do nas i są częścią naszej tożsamości. Każda forma dyskryminacji będzie surowo karana - podkreśliła szefowa niemieckiego rządu zaznaczając przy tym, że atak na żyda jest atakiem na każdego innego obywatela. – Żydowscy przyjaciele, sąsiedzi, koledzy czujcie się w Niemczech jak u siebie w domu – podsumowała.

- Nigdy w życiu nie spodziewałem się, że w Niemczech trzeba będzie manifestować przeciwko antysemityzmowi. To  niewyobrażalne, że spotykamy się tutaj, bo na ulicach ponownie pojawiają się hasła antyżydowskie, niszczone są synagogi i cmentarze – powiedział przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Dieter Graumannn i dodał, że tego typu działań nie można usprawiedliwiać krytyką wobec polityki Izraela. - Kto z powodu Izraela staje się antysemitą, ten był nim już wcześniej -  podsumował Graumann.

Robert Leicht, dziennikarz tygodnika niemieckiego die Zeit, uważa, że antysemityzm jest już wpisany w historię Niemiec: - Z aktami dyskryminacji żydów mamy do czynienia w zjednoczonych Niemczech, co nakazuje myśleć, że zjawisko występowało najprawdopodobniej już w byłym NRD. Antysemityzm jest wpisany w historię Niemiec i działania zmierzającego do jego wykorzenienia spełzają na niczym. Nie pomagają żadne argumenty, ani przykłady zbrodni z przeszłości – pisze Leicht. Warto dodać, pisze autor dalej, że problem ma charakter globalny: występuje na całym świecie wśród polityków różnych frakcji.  Alexander Kudascheff, redaktor naczelny Deutsche Welle, uważa, że 6 tysięcy obywateli biorących udział w demonstracji to zdecydowanie za mało: - Jeszcze w 1992 roku ponad milion Niemców protestowało w miastach, wsiach i gminach przeciwko rasizmowi w Niemczech. Był to potężny, imponujący protest przeciw nienawiści ze strony skrajnie prawicowych ekstremistów – powiedział dodając, że inicjatywa nie pochodziła od społeczeństwa, co dodatkowo zasmuca. Redaktor naczelny Deutsche Welle podkreśla, że Niemcy powinny szczególnie zdecydowanie występować przeciwko antysemityzmowi, ponieważ to oni są odpowiedzialni za zamordowanie 6-ściu mln europejskich żydów. Na szczęście, zdaniem Kudascheffa, życie żydowskie w Niemczech rozwija się, a wielu z nich znalazło tutaj swoją ojczyznę.

Przyczyną protestów skierowanych przeciwko antysemityzmowi była nasilona fala ataków antyżydowskich związana z konfliktem między Izraelem a Hamasem. W ostatnich tygodniach w Niemczech doszło do poważnych incydentów. Propalestyńscy demonstranci wznosili agresywne, antysemickie hasła. Ponadto napastowano osoby, które uznano za Żydów, a do tego atakowano synagogi i żydowskie cmentarze.

Na podstawie: FAZ, Beliner Morgenpost, DW, die Zeit

Zobacz także tego autora