Prezydent Serbii nie przyjedzie do Sarajewa

Serbski prezydent Tomislav Nikolić odwołał planowaną na wtorek wizytę w stolicy Bośni i Hercegowiny. Powodem jest zamieszanie wokół ubiegłotygodniowego aresztowania Nasera Orica, byłego dowódcy Bośniaków w Srebrenicy.

Źródło: Wikipedia CommonsW poniedziałek (15.06) z apelem do prezydenta Serbii wystąpił Bakir Izetbegović. Jeden z trzech członków Prezydium Bośni i Hrecegowiny, będącego trzyosobowym ciałem kolegialnym pełniącym funkcję prezydenckie w republice, uznał, że wizyta przyczyniłaby się do pogroszenia obustronnych stosunków bośniacko-serbskich. Izetbegović podkreślił, iż oba kraje w 2013 r. podpisały protokół o współpracy w zakresie ścigania osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne w byłej Jugosławii, który zakładał konsultacje w sprawie zatrzymać ludzi podejrzewanych o dokonywanie przestępstw w latach 90. XX w. Według lidera bośniackich muzułmanów, ubiegłotygodniowe zatrzymanie Nasera Orica, przywódcy Bośniaków w Srebrenicy podejrzewanego o zbrodnie przeciwko ludzkości w 1992 r., odbyło się bez uzgodnienia tego faktu z władzami w Sarajewie. Izetbegović uważa, że Nikolić powinien przybyć do Bośni i Hercegowiny po rozpatrzeniu procedury ekstradycyjnej przez sąd w Szwajcarii.

Prezydent Serbii po kilku godzinach postanowił odwołać swoją wizytę. W specjalnym oświadczeniu prezydencka kancelaria poinformowała, że Nikolić uda się do Sarajewa, gdy wszyscy trzej przywódcy sąsiedniego kraju "wykażą jedność i gotowość". Podczas poniedziałkowego spotkania z ustępującym ambasadorem Bośni w Belgradzie, serbski prezydent stwierdził, iż aresztowania osób podejrzewanych o zbrodnie wojenne nie powinny wpływać na stosunki pomiędzy oboma państwami.

Lider Serbów w Bośni Mladen Ivanić stwierdził, iż odwołanie wizyty Nikolicia jedynie pogorszy stosunki bośniacko-serbskie i cofnie je o wiele kroków.

Na podstawie: onet.pl, b92.net.

Zobacz także tego autora