Kijów: kolejny wielotysięczny wiec na Majdanie Nezależnosti

Na kijowskim Majdanie Nezależnosti odbył się kolejny wielotysięczny wiec. Liderzy protestu zapowiedzieli przejęcie władzy i doprowadzenie do nowych wyborów.


Image
W czasie "mityngu informacyjnego", który rozpoczął się na Majdanie w niedzielę 2 lutego o godz. 13.00, ze sceny do kilkunastu tysięcy zebranych Kijowian przemawiali nie tylko liderzy trzech głównych partii opozycyjnych, ale również były minister spraw zagranicznych ukrainy Petro Poroszenko oraz liderzy "sektora społecznego", w tym Auto-Majdanu: Ihor Łucenko i Andrij Dzindzia.
 
Na scenie pojawił się też były minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Jurij Łucenko. Polityk wezwał do zaprzestania, bezproduktywnych jego zdaniem, negocjacji z prezydentem Janukowyczem oraz zachęcał do wstępowania w szeregi "Samoobrony Majdanu". Według Łucenki fakt, że "Janukowycz zgodził się na negocjacje dopiero kiedy na ulicy Hruszewskiego pojawili się ludzie z koktajlami [Mołotowa] a w regionach Majdan zaczął zajmować siedziby urzędów obwodowych" znaczy, że tylko dalsza rozbudowa "struktur siłowych Majdanu" może zmusić władze do liczenia się z głosem protestujących. Polityk wezwał też deputowanych parlamentu z frakcji Partii Regionów do jej opuszczenia i "stanięcia po stronie narodu", a także zapowiedział, że niezbędnym krokiem dla normalizacji sytuacji politycznej na Ukrainie będzie przywrócenie obowiązywania konstytucji z 2004r. Ustawa zasadnicza w tej redakcji czyniła z Ukrainy republikę parlamentarno-prezydencką, istotnie ograniczając kompetencje głowy państwa.

Z kolei Arsenij Jaceniuk poinformował zebranych, że "choć w ciągu ostatnich kilku dni doprowadzono do uwolnienia z lochów  Janukowycza już 122 naszych bohaterów, to nadal 116 aktywistów Majdanu jest nielegalnie więzionych przez reżim". Polityk potwierdził też po raz kolejny żądanie uwolnienia byłej premier Julii Tymoszenko. Lider "Batkiwszczyny" zapowiedział również utworzenie pod egidą Rady Europy międzynarodowej komisji, której celem będzie zebranie dowodów na przestępstwa reżimu W. Janukowycza.

Na wiecu wystąpił też deputowany Witalij Hruszewskyj, który według (wbrew początkowym informacjom ze sztabu Majdanu) nie opuścił parlamentarnej frakcji PR. Według nie potwierdzonych jeszcze informacji, decyzję o opuszczeniu Partii Regionów podjęli deputowan: Dawid Żwania, Nikołaj Rudkowskij oraz Władimir Melniczenko. Wcześniej Partię Regionów w proteście przeciwko siłowemu rozpędzeniu "Euromajdanu" opuściła Inna Bogosławska.

Czwartego lutego na sesji plenarnej ma się zebrać ukraiński parlament. Oczekuje się, że zapadną wówczas decyzje o powołaniu nowego rządu, w miejsce zdymisjonowanego 28 stycznia gabinetu Mykoły Azarowa.

Na podstawie:
Korespondencja własna psz.pl z Kijowa

Zobacz także tego autora