Komisja Europejska postanowiła wycofać się z planów regulacji wydobycia gazu łupkowego pozostawiając tę sprawę w gestii rządów państw członkowskich.
Przedstawiciele Komisji postanowili, że Bruksela wyda jedynie niewiążące zalecenia dotyczące standardów środowiskowych w rejonach, gdzie gaz będzie wydobywany. Komisja zakłada, że państwa członkowskie powinny wymóc na firmach wydobywczych obowiązkowe plany gospodarki wodnej, tak aby chronić środowisko naturalne. Janez Potocnik, Komisarz ds. Środowiska, tłumaczył, że Komisja nie reguluje szczegółowo kwestii wydobycia, ale jednocześnie chce zapewnić zachowanie standardów środowiskowych i zdrowotnych. Potocnik podkreślił również, że Komisja musi dać inwestorom potrzbną w tej dziedzinie przewidywalność.
Decyzja urzędników spotkała się z entuzjazmem przemysłu wydobywczego. – Pozyskiwanie gazu łupkowego w Europie może bez szkody dla środowiska odbywać się w ramach obecnie obowiązujących przepisów. – stwierdził Roland Festor, dyrektor Oil and Gas Producers Association (OGP). Również przedstawiciele Polski i Wielkiej Brytanii, którzy lobbowali za przekazaniem kompetencji związanych z regulacjami państwom członkowskim, mogą uważać decyzję Komisji za swój sukces.
Organizacje związane z ochroną środowiska potępiły wycofanie się Brukseli z kwestii łupków. – Niewystarczające i niewiążące regulacje i brak monitoringu wydobycia oznacza, że najbardziej ucierpią lokalne społeczności – przekazała w oświadczeniu organizacja Friends of the Earth. Również Zieloni nie są zadowoleni z obecnej sytuacji: – Barroso uległ naciskom lobby łupkowego i jego cheerleaderom, takim jak David Cameron. – stwierdził Carl Schlyter, szwedzki eurodeputowany z Partii Zielonych.
Komisja Europejska nie wyklucza wydania przepisów, które byłby wiążące dla państw członkowskich.
Na podstawie: EU Observer, AFP
Decyzja urzędników spotkała się z entuzjazmem przemysłu wydobywczego. – Pozyskiwanie gazu łupkowego w Europie może bez szkody dla środowiska odbywać się w ramach obecnie obowiązujących przepisów. – stwierdził Roland Festor, dyrektor Oil and Gas Producers Association (OGP). Również przedstawiciele Polski i Wielkiej Brytanii, którzy lobbowali za przekazaniem kompetencji związanych z regulacjami państwom członkowskim, mogą uważać decyzję Komisji za swój sukces.
Organizacje związane z ochroną środowiska potępiły wycofanie się Brukseli z kwestii łupków. – Niewystarczające i niewiążące regulacje i brak monitoringu wydobycia oznacza, że najbardziej ucierpią lokalne społeczności – przekazała w oświadczeniu organizacja Friends of the Earth. Również Zieloni nie są zadowoleni z obecnej sytuacji: – Barroso uległ naciskom lobby łupkowego i jego cheerleaderom, takim jak David Cameron. – stwierdził Carl Schlyter, szwedzki eurodeputowany z Partii Zielonych.
Komisja Europejska nie wyklucza wydania przepisów, które byłby wiążące dla państw członkowskich.
Na podstawie: EU Observer, AFP
