Niemiecka kanclerz Angela Merkel zadeklarowała gotowość do zmiany traktatów Unii Europejskiej, jeżeli wymagałby tego proces integracji. Merkel wystąpiła w środę w Bundestagu po zaprzysiężeniu na trzecią kadencję.
Kanclerz podkreślała,
że jeśli zajdzie taka potrzeba, Niemcy poprą ideę zmiany prawa pierwotnego UE. Szefowa
niemieckiego rządu krytycznie ustosunkowała się do powszechnej w niektórych
państwach opinii, że od momentu przyjęcia Traktatu z Lizbony wszystko można w
UE zmienić, oprócz prawa traktatowego. W jej ocenie taka postawa nie sprzyja
budowaniu sprawnie działającej Unii.
Podczas trwającego w Brukseli szczytu Unii Europejskiej kanclerz Merkel zamierza zainicjować dyskusję na temat umów, które miałyby być zawierane przez poszczególne kraje z Komisją Europejską. KE nie miałaby jednostronnie narzucać zaleceń, lecz uzgadniać ich treść z poszczególnymi państwami. W większości spraw chodzi bowiem o kompetencje narodowe, takie jak polityka socjalna czy rynek pracy, w których konieczna jest zgoda parlamentów narodowych.
Merkel uzasadniła potrzebę wprowadzenia wiążących zobowiązań utratą wiarygodności wskutek niedotrzymywania przez UE pewnych zobowiązań w
przeszłości.
Na podstawie: http://www.dw.de, http://euobserver.com.
