Rosja zredukowała dostawy gazu dla Białorusi o 30 procent. Jak poinformował szef koncernu Gazprom Aleksy Miller, dostawy będą systematycznie zmniejszane, dopóki Mińsk nie zapłaci zaległych 200 milionów dolarów.
Rosyjskie media są zgodne, że o wynikach drugiej tury wyborów prezydenckich w Polsce zadecyduje elektorat lewicy. Gazety zwracają uwagę, że Grzegorz Napieralski przeprowadził udaną kampanię wyborczą i umocnił swoją pozycję lidera w Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Wbrew zapowiedziom rosyjskiego koncernu „Gazprom", gaz dociera na Białoruś bez ograniczeń. Potwierdzają tę informację pracownicy punktów przesyłu gazu w Smoleńsku i Orszy.
Rosyjski Gazprom ogranicza dostawy gazu na Białoruś. Przed południem zmniejszył je o 15 procent. Szef koncernu gazowego Aleksiej Miller oświadczył, że zakończył się 5-dniowy okres, w trakcie którego Białoruś miała czas na uregulowanie zaległości za wcześniej dostarczony surowiec.
Białoruscy i rosyjscy eksperci usiądą dziś o rozmów ostatniej szansy w sprawie dostaw rosyjskiego gazu. O północy minie termin ultimatum jakie koncern „Gazprom" postawił białoruskim władzom.
Prezydent Rosji polecił Gazpromowi przygotować się do ograniczenia dostaw gazu na Białoruś o 85 procent. Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział rosyjskiej agencji RIA Novosti, że koncern będzie zmniejszał dostawy stopniowo, proporcjonalnie do tego, jak będzie rosło zadłużenie Białorusi w opłatach za gaz.
