Zdaniem lidera białoruskiej opozycji Aleksandra Milinkiewicza - Unia Europejska powinna nadal współpracować z Białorusią i otwierać się na kontakty z Mińskiem.
Rosyjski MSZ uważa, że Polska „upolitycznia” wydarzenia z 17 września 1939 roku dotyczące radzieckiej agresji na nasz kraj. Resort spraw zagranicznych Rosji w oświadczeniu utożsamia tę datę z wkroczeniem Armii Czerwonej „na terytorium Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi”.
Związek Polaków na Białorusi zaniepokojony jest ograniczaniem możliwości nauki języka polskiego w białoruskich szkołach. Według wiceprzewodniczącej związku, Anżeliki Orechwo - białoruskie władze próbują różnymi metodami zniechęcić zarówno dzieci jak i nauczycieli do udziału w lekcjach polskiego.
Z Moskwy płyną pierwsze, przeważnie krytyczne, opinie na temat uchwały polskiego Sejmu w sprawie rocznicy 17 września 1939 roku.
Mimo niechęci białoruskich władz Polacy mieszkający na Białorusi nie rezygnują z działań na rzecz zalegalizowania ich organizacji. Od 2005 roku Związek Polaków, którym kieruje Andżelika Borys, nie jest uznawany przez Mińsk. Białoruskie władze wspierają mniejszościową organizację, której nie akceptuje większość naszych rodaków.
„Obecne relacje z Rosją nie są najlepsze. Jestem pewien, że sąsiedzi powinni mieć lepsze stosunki” – oświadczył prezydent Ukrainy, Wiktor Juszczenko występując w poniedziałek (21.09) w Radzie ds. stosunków międzynarodowych w Nowym Yorku.
W Mińsku przebywa grupa przedstawicieli międzynarodowych organizacji zajmujących się monitorowaniem wolności prasy na świecie. Według agencji BiełaPAN, eksperci z różnych krajów sprawdzą jaka jest rzeczywista sytuacja niezależnych mediów na Białorusi i czy białoruskie władze przeprowadziły istotne reformy gwarantujące wolność słowa.
Rosja nie zrezygnowała z planów rozmieszczenia rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim po tym, jak USA odstąpiły od rozmieszczenia tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach - poinformował szef rosyjskiego Sztabu Generalnego, generał Nikołaj Makarow.
Lider białoruskiej opozycji Aleksander Milinkiewicz chce ponownie ubiegać się o fotel prezydenta Białorusi. Milinkiewicz kandydował w wyborach w 2006 roku. Obok Aleksandra Kazulina był jednym z najpoważniejszych kandydatów opozycji. Obecnie opozycyjny polityk jest krytykowany przez wielu swoich kolegów za liberalne podejście do kontaktów Unii Europejskiej z władzami w Mińsku.
