Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso dołączył do grona osób, które przesłały Polsce kondolencje w związku z wypadkiem w Nowym Mieście nad Pilicą w Mazowieckiem, gdzie zginęło 18 osób. Nad ranem zderzyły się tam czołowo bus i ciężarówka.
W brytyjskiej debacie na temat cięć w wydatkach rządowych zabrał ostro głos jeden z najbardziej wpływowych biznesmenów w kraju. Sir Philip Green oświadczył, że rząd musi zacząć od oczyszczenia własnego podwórka z niewiarygodnego marnotrawstwa.
Francja będzie jutro w znacznym stopniu sparaliżowana z powodu strajku licznych grup zawodowych. Trudności obejmą zarówno komunikację miejską, jak i kolej i transport powietrzny.
Już ponad 370 osób zarezerwowało bilety na w kosmos prywatnym statkiem kosmicznym firmy Virgin Galactic. Wczoraj pojazd ten odbył pierwszy samodzielny lot próbny.
Komisja Europejska jest pełna optymizmu przed kolejnymi polsko-rosyjskimi rozmowami w sprawie umowy gazowej i ma nadzieję na szybkie porozumienie. Chodzi o umowę, która przewiduje zwiększenie dostaw rosyjskiego gazu do naszego kraju do ponad 10 miliardów metrów sześciennych rocznie i która - jak początkowo wynegocjowano - miałaby obowiązywać do 2037 roku.
Samolot Boing 737, którego wczoraj nie można było uruchomić na lotnisku w białoruskim Witebsku, jest już w drodze do kraju. Został naprawiony przez polskich mechaników, którzy przylecieli do Witebska w nocy.
Węgry: dyrektor zakładów, w któych doszło do awarii zbiornika z toksycznym szlamem został zatrzymany
Zsoltan Bakonyi - dyrektor i zarazem właściciel Magyar Aluminium - zakładów w zachodnich Węgrzech, w których doszło do awarii zbiornika z toksycznym szlamem, został zatrzymany przez policję.
Premier Viktor Orban podczas posiedzenia parlamentu nie wykluczyl znacjonalizowania przedsiębiostwa
Po wczorajszej wizycie w Smoleńsku rodzin ofiar katastrofy z 10 kwietnia na miejscu, gdzie rozbił się polski Tu-154M pozostało wiele osobistych pamiątek. Obok pamiątkowego kamienia pozostawiono: fotografie tragicznie zmarłych pasażerów Tupolewa, różańce wstążeczki i kartki z osobistymi przesłaniami.
Zabita w piątek w Afganistanie brytyjska zakładniczka mogła zginąć z rąk próbujących ją odbić Amerykanów, a nie jak pierwotnie sądzono - z rąk porywaczy. Poinformował dziś o tym na konferencji prasowej brytyjski premier David Cameron.
Więzy Ankarą i Pekinem umocniły się. Doprowadziła do tego wizyta chińskiego premiera Wen Jiabao w Turcji.
