Gdy na początku 2006 roku niezależny wydawca Erwin Arnada, reprezentujący wydawnictwo Velvet Silver Media z Dżakarty, podpisał umowę franszyzy ze światowym wydawnictwem Playboy, na jego indonezyjską edycję, sukces rynkowy przedsięwzięcia wydawał się być gwarantowany.
Rok 2013. Na scenę wkroczyło nowe mocarstwo. Wszyscy są bogaci, szczęśliwi i kochają swój rząd. Istny raj na ziemi. Gdzie ma być tak pięknie?
Na początku roku, pod zarzutem zabójstwa sześciu żołnierzy brytyjskich, aresztowano ośmiu Irakijczyków. W ostatnią niedzielę, bagdadzki sąd oddalił oskarżenie przeciwko dwóm z nich przyznając, że nie znaleziono naocznych świadków, którzy by potwierdzili ich udział w tej zbrodni. Nic dziwnego. Od tego tragicznego zdarzenia upłynęło już 7 lat.
Wybory w Brazylii nie zostały rozstrzygnięte w pierwszej turze. Ich czarnym koniem okazała się Marina Silva, która chociaż zajęła trzecie miejsce, odebrała zwycięstwo Dilmie Rousseff.
Mahmud Ahmadineżad znany jest z zuchwałej retoryki antyzachodniej. Jednak w niedzielnym przemówieniu przeszedł samego siebie kierując kolejne, głęboko obraźliwe słowa w stronę czołowych polityków amerykańskich - na czele z prezydentem Obamą.
