Nie milkną echa czwartkowego (06.03) szczytu Rady
Europejskiej, którego tematem była sytuacja na
Ukrainie. Jednym z zasadniczych rezultatów spotkania jest groźba wprowadzenia
różnorakich sankcji wobec Rosji. Przedstawiciele rosyjskich władz zarzucają
unijnym liderom niekonsekwencję i stosowaniu podwójnych standardów.
Premier Viktor Orbán zajął w końcu jednoznaczne, choć umiarkowane stanowisko wobec wydarzeń na Ukrainie. Jak dotąd, rząd centroprawicowego Fideszu wypowiadał się w tej sprawie ogólnikowo, lub starał się ją przemilczeć. Orbán wypowiada się jednak dość powściągliwie. Radykalniejszy jest minister spraw zagranicznych János Martonyi.
Ukraińskie puzzle,
sprawiające do niedawna wrażenie chaotycznej i nonsensownej rozsypanki,
zaczynają przybierać konkretny kształt. Poszczególne elementy trafiają
na swoje miejsce i tworzą obraz pozornie niewiarygodny, choć można zadać
sobie pytanie, czy w polityce cokolwiek można określić tym mianem.
Zamieszki w Bośni i Hercegowinie mają wielorakie podłoże. Postjugosłowiańska republika niewątpliwie jest państwem
sztucznym, nadal pogrążonym w kryzysie, zróżnicowanym etniczne i religijne, z postępującą pauperyzacją i patologizacją społeczeństwa. W obecnym kształcie Bośnia i Hercegowina nie przetrwa bez wsparcia międzynarodowych
organizacji.
Przez lata ponaglane przez sojuszników, w końcu dorosły. Niemcy mają wziąć odpowiedzialność za globalny porządek i zaangażować się w rozwiązywanie światowych kryzysów. Czy rzeczywiście zerwą jednak z „kulturą wojskowej powściągliwości”?
Ukraina jest bez wątpienia krajem kontrastów, a jego stolica jest najlepszym tego potwierdzeniem. Spacerując odśnieżanymi ekologicznie ulicami Kijowa (śnieg sam spadł, to i sam się roztopi) poza Euromajdanem, na odcinku kilkudziesięciu metrów w korkach do świateł stoją auta o wartości ok. kilku milionów złotych, czasem kilkunastu. Oczywiście w większości na ponad 20-letni kredyt, co jest standarde…
Charakterystyka stosunków pomiędzy Ukrainą a Rosją i mnogość jej części składowych, istniejących głównie w ostatnim dziesięcioleciu, nie da się zamknąć w choćby najobszerniejszym elaboracie. „Strategiczne partnerstwo” Kijowa i Moskwy, określone w 1995 roku przyjmowało różne formy, choć z punktu widzenia każdego geo-obszaru wydaje się, że to Ukraina stała się strategicznym punktem w neo…
Geopolityczne położenie Ukrainy określa jej rolę na arenie międzynarodowej. Z punktu widzenia Federacji Rosyjskiej wpływy na tym regionie odgrywają kluczową rolę dla zapewnienia sobie pozycji i bezpieczeństwa. Obserwując działania Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych można wywnioskować, że Ukraina nie jest dla nich tak istotna.
Zmiana wizerunku ma pomóc Jobbikowi w poprawieniu wyniku w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Po czterech latach zbierania doświadczenia w Zgromadzeniu Narodowym węgierscy nacjonaliści liczą na sukces.
