Ostatnie dwa tygodnie (21 maj- 1 czerwiec) pokazały nie tylko siłę i możliwości rynków, ale także dobre nastroje inwestorów. Amerykański S&P 500 pobił kolejny rekord, a tuż za nim podążają na północ Londyn i Frankfurt. Więcej nerwów można odczuć na wchodzie, gdzie niepokojąco zwyżkujące indeksy ulegają korektom. Według Greenspana to zapowiedź światowych przecen.
Prawie 60% Amerykanów uważa, że kampania przed wyborami prezydenckimi w 2008 zaczęła się zbyt wcześnie. Na dobrą sprawę potencjalni kandydaci na mieszkańców Białego Domu, rozpoczęli swoje działania jeszcze przed ostatnimi wyborami prezydenckimi.
Stany Zjednoczone mogą doczekać się pierwszego czarnoskórego prezydenta lub pierwszej w historii kobiety na tym stanowisku. Do Białego Domu może wprowadzić się charyzmatyczny burmistrz Nowego Yorku z 11 września albo bohater wojny wietnamskiej. W każdym przypadku przyszłoroczne wybory prezydenckie w USA będą bezprecedensowym, przełomowym wydarzeniem.
