Nie bez przyczyny Zbigniew Brzeziński w swej „Wielkiej szachownicy” obok Niemiec, Francji i Rosji umieścił właśnie Chiny i Indie jako państwa prowadzące wielowymiarową politykę. Chiński tygrys i indyjski słoń śmiało wyrażają swoje cele. Czy możliwa jest zatem współpraca między tymi potęgami?
Mądrzy ludzie powiadają, że krowa która dużo ryczy mało mleka daje. Od kilku tygodni przysłowie to można rozważać analizując zmiany na ukraińskiej scenie politycznej, zarówno te zapowiadane, jak i te, które już zostały przeprowadzone.
Z racji geograficznego położenia region Naddniestrza jest ważnym dla porządku politycznego miejscem w Europie. To na tym niewielkim skrawku ziemi ścierają się interesy wielu państw, Mołdawii, Rosji, Ukrainy i Rumunii oraz Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.
