23 czerwca 2007, pobudka godzina 4:00, by zdążyć na samolot. Stanęłam w kolejce w sali odlotów lotniska Okęcie, obserwując, jak rodziny z małymi dziećmi i górą walizek szykują się do odprawy.
...czyli Białoruś w punktach, widziana oczyma polskiego turysty.
Samolot Warszawa–Lizbona odlatuje z godzinnym opóźnieniem. Na pokładzie Polacy i wielu Portugalczyków. Nie wiedziałam, że jest ich aż tylu w Warszawie. Może po prostu nigdy wcześniej nie zwróciłam na to uwagi? Siadamy na swoich miejscach w samolocie. Obok nas siada Portugalka. Wyciąga laptop i ogląda film. Ale lot jest długi, a film się kończy. Zaczyna z nami rozmowę.
Strasznie mnie męczą ostatnio dwie rzeczy - jedna to uciążliwy brak możliwości pozbycia się statusu turysty podczas podróży, a druga to brak chęci – czy umiejętności – coraz większej rzeszy turystów, pseudo-podróżników do patrzenia na zwiedzane obszary jak na miejsca, które mają w sobie coś więcej niż tylko miano turystycznej atrakcji. O ile pie…
Spotkanie Wschodu z OrientemZaczęło się niewinnie, zmieniło się powietrze. W upiornym zaduchu plackartnego (pięćdziesięcioosobowego przedziału kolejowego) relacji Odessa-Krym pojawił się nowy odcień, odmienny od woni przetrawionego alkoholu, kiełbasy i zapachu czarnoziemu za oknem. Odetchnęliśmy z ulgą, kołysanie w końcu przyniosło sen. Obudziliśmy się w innym kraju...To z pewnością nie była…
AArchitekturę Portugalii charakteryzują mocne wpływy arabskie, które upiększają i tak już wyszukane budowle gotyckie, dodając im egzotyczności. I choć nie każdy turysta wie co kryje się pod pojawiającymi się w każdym przewodniku określeniami „pięknie zdobione sfery armilarne” to od razu zauważy kunszt architektów portugalskich. Na pewno nie przejdzie też obojętnie obok bu…
I oto zimą roku 1918 Miasto żyło dziwnym, nierzeczywistym życiem, jakie nie powtórz się już więcej w dwudziestym wieku.... Uciekali do miasta szpakowaci bankierzy, uczciwe dam z arystokracji, kokotki, blade petersburskie ladacznice o karminowych ustach, młodzi kochankowie pederastów, poeci i lichwiarze...Przez całe lato pchali się i pchali nowi... zawszeni i zarośnięci of…
Kiedy na jednym z portali internetowych ujrzałem ogłoszenie o naborze na wyjazd do Afganistanu nie wahałem się ani chwili. Polska organizacja pozarządowa poszukiwała wolontariuszy, którzy tam na miejscu reprezentowaliby ją, załatwiając niezbędne sprawy związane z pomocą, jakiej polski NGO udzielał afgańskiej służbie zdrowia. Do Afganistanu poleciałem w grudniu. Ponieważ żadna ze stron konfl…
Gdyby wprowadzić ranking państw, które najczęściej pojawiają się w doniesieniach prasy światowej, Izrael znalazłby się chyba w ścisłej czołówce. Dobrze nagłośniony medialnie konflikt izraelsko-palestyński zdążył już znużyć niejednego wytrawnego znawcę stosunków międzynarodowych, a stacjom telewizyjnym zapełnia ramówkę w każde święta Wielkanocne i na Boże Narodzenie komu…
Ile ci zapłacili żeby tam pojechać? Nie dasz się zabić w Alei Snajperów? Docinki towarzyszyły mi już od kilku tygodni. Bośnia i Hercegowina to przecież Azja w Europie, - zniszczona i niebezpieczna - słowem pełna egzotyka. Milorad- mój bośniacki znajomy, proszony o rozwianie obaw, prychnął tylko: „to miasto …
Podróż po Indiach planowana była od dawna. Właściwie nie wiem, czy nie od zawsze. Od momentu, kiedy stałam się studentką indologii Uniwersytetu Warszawskiego wyjazd był nieunikniony. W ramach moich studiów uczę się języka tamilskiego (języka urzędowego stanu Tamilnadu, jednego z urzędowych języków Sri Lanki i Singapuru). Język tamilski jest językiem pochodzenia drawidyjskiego,…
- Jak to się stało, że przyjechałaś właśnie do Ugandy? – pyta mnie Lina. Siedzimy przed żeńskim akademikiem szkoły średniej. Czarną afrykańską noc rozświetla lampa naftowa zrobiona z puszki po amerykańskiej konserwie. Dziś znów nie ma prądu. Zasilanie pojawia się w miasteczku zazwyczaj co drugi dzień. - Coś mi w duszy grało na ugandyjską nutę – odpowiadam żartem – tak na pr…
W dniach 13-14 marca we Lwowie - stolicy Galicji na przełomie XIX i XX wieku (w okresie, gdy była ona częścią monarchii Austro-Węgierskiej) odbyło się po raz pierwszy Forum Kuchni Galicyjskiej. Organizatorami tego wydarzenia, odbywającego się pod hasłem: „Kuchnia Galicyjska: chwalebna tradycja, wielka przyszłość” były: Wydział Historyczny Uniwersytetu im. Iwana Franka we Lwowie, Lwowsk…
