Libijscy powstańcy dają oddziałom wiernym Kadafiemu cztery dni na poddanie się. Szef Przejściowej Rady Narodowej Mustafa Abdel Dżalil poinformował na konferencji prasowej w Benghazi, że jeśli do soboty lojaliści nie poddadzą się, to będą musieli stawić czoło oddziałom powstańców.
Według amerykańskich mediów, libijski dyktator Muammar Kadafi jest gotowy do rozmów na temat przekazania władzy. Rzecznik Kadafiego Moussa Ibrahim poinformował o tym agencję Associated Press w rozmowie telefonicznej. Negocjacje w imieniu dyktatora ma prowadzić jego syn - Saadi. Rzecznik dodał, że libijski przywódca nadal przebywa w kraju.
Władze Algierii zaprzeczają informacjom, jakoby w ich kraju ukrywał się Muammar Kadafi. Egipska agencja MENA, powołując się na rebeliantów, poinformowała dzisiaj, że konwój opancerzonych Mercedesów przekroczył granicę z Algierią. Samochodami mieli podróżować zarówno pułkownik Kadafi jak i jego synowie.
Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Ban Ki-Moon ostro potępił zamach w stolicy Nigerii, Abudży. W dzisiejszym wybuchu bomby w tamtejszej siedzibie ONZ zginęło co najmniej 18 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Rząd libijskich powstańców apeluje do krajów zachodnich o całkowite odblokowanie libijskich funduszy. Mówił o tym podczas trwającego w Stambule spotkania państw Grupy Kontaktowej Mahmud Dżibril, człowiek numer 2 w Przejściowej Radzie Narodowej, uważany za jej premiera.
Włochy odmrożą aktywa Libii zablokowane w czasie powstania przeciw Muammarowi Kadafiemu - ogłosił premier Silvio Berlusconi po spotkaniu z przewodniczącym Przejściowej Rady Narodowej Libii Mahmudem Dżibrilem. Włoski przywódca zapowiedział też, że koncern ENI dostarczy Libijczykom za darmo ropę i gaz.
Libijscy powstańcy zniszczyli w środę (24.8) placówkę dyplomatyczną Wenezueli w stolicy kraju. Atak, który ostro potępiły władze latynoamerykańskiego kraju ma związek z bliskimi relacjami, jakie łączą prezydenta Hugo Chaveza z Muammarem-al-Kaddafim.
Skupiająca 22 państwa największa organizacja polityczna świata arabskiego cofnęła w czwartek (25.8) uznanie dla władz Muammara-al-Kaddafiego, ogłaszając, że prawowity rząd Libii stanowi rezydująca w Benghazi Tymczasowa Rada Narodowa.
Libijscy powstańcy poszukują w Trypolisie Muammara Kadafiego i jego synów. Prawdopodobnie dyktator schronił się w zdobytej przez rebeliantów twierdzy Bab al-Aziziyi, wyposażonej w system podziemnych korytarzy.
Sekretarz generalny ONZ włączył się w rozmowy na temat przyszłości Libii po ewentualnym obaleniu Muammara Kadafiego. Ban Ki Moon chce spotkać się z najważniejszymi organizacjami regionalnymi, które mają wpływ na przyszłe wydarzenia w Afryce Północnej.
Stany Zjednoczone pracują nad uwolnieniem od 1 do półtora miliarda dolarów należących do państwa libijskiego, a zamrożonych w ramach sankcji przeciwko Muammarowi Kadafiemu. Aktywa po ich odmrożeniu będą w dyspozycji powstańców.
Ponad 30 krajów uznało już Tymczasową Powstańczą Radę Narodową jako przedstawiciela władz Libii. Dzisiaj do tej grupy dołączyły Irak, Maroko i Bahrajn.
Libijscy powstańcy przedarli się przez pierwszą bramę wiodącą do silnie ufortyfikowanej rezydencji Muammara Kadafiego - Bab al-Azizija. Poinformowała o tym arabska telewizja Al-Arabija.
Chiny apelują do Libii o ochronę swoich inwestycji na terenie tego kraju. Przedstawiciel powstańców zapowiedział, że Pekin może stracić intratne kontrakty w Libii.
W trzecim dniu od wkroczenia do stolicy Libii oddziałów walczących z siłami Muammara-al-Kaddafiego, w mieście panowała niejasna sytuacja. W nocy z poniedziałku na wtorek (22/23.8) z dziennikarzami spotkał się jeden z synów przywódcy, Saif-al-Islam, który jak sądzono znajdował się w rękach rebeliantów.
Ambasady libijskie w Bratysławie i w Budapeszcie wywiesiły flagi libijskich rebeliantów. Zrzucając symbole 42-letnich rządów Muammara Kadafiego libijscy dyplomaci uznali Tymczasową Radę Narodową za prawowitą władzę w Libii.
NATO powinno zaprzestać nalotów na Libię - powiedział wysłannik libijskich władz powstańczych w Londynie, po tym jak rebeliantom udało się zająć centrum Trypolisu. Powstańcy obwieścili , że po czterech dziesięcioleciach "Era Kadafiego się skończyła".
Ze stolicy Libii dochodzą sprzeczne informacje. Według najnowszych doniesień agencyjnych, ciężkie walki w stolicy Libii nie ustają.
Telewizja al-Dżazira twierdzi, że libijscy powstańcy kontrolują już cztery dzielnice stolicy kraju, Trypolisu. Muammar Kadafi zapewnił tymczasem, że jest w Trypolisie i że pozostanie w nim "dio samego końca".
Niewielkie oddziały libijskich rebeliantów wdarły się do stolicy Libii Trypolisu, a w mieście wybuchło skoordynowane z ich działaniami powstanie przeciw Muammarowi Kadafiemu. Dyktator nazywa powstańców "szczurami" i oskarża Francję o próbę zawładnięcia libijskimi zasobami ropy naftowej.
