Dziesięcioro Amerykanów oskarżonych o próbę uprowadzenia do Dominikany ponad trzydziestu haitańskich dzieci zostanie zwolnionych z więzienia. Poinformowała o tym agencja Reutera powołując się na sądowe źródła w Port-au-Prince.
Spod ruin budynku w stolicy Haiti Port-au-Prince wyciągnięto wczoraj żywego mężczyznę. Wiele wskazuje na to, że został on zasypany podczas trzęsienia ziemi jakie nawiedziło ten kraj 4 tygodnie temu.
Dziesięciorgu Amerykanów, którzy próbowali wywieźć z Haiti do Dominikany ponad 30 dzieci, grozi wieloletnie więzienie. Haitańska prokuratura formalnie postawiła im zarzut uprowadzenia dzieci oraz kryminalnego spisku.
Prokuratura na Haiti ma dziś zdecydować, czy postawić przed sądem Amerykanów, którzy próbowali wywieźć za granicę ponad 30 tamtejszych dzieci.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Moon zaapelował o szybszą i bardziej efektywną pomoc dla poszkodowanych na Haiti. W styczniowym trzęsieniu ziemi zginęło tam co najmniej 200 tysięcy osób. 300 tysięcy ludzi zostało rannych, a milion nie ma dachu nad głową.
Międzynarodowe organizacje porzucają plany budowy w Haiti obozów dla uchodźców. Zamiast tego promują budowę przez mieszkańców Port-au-Prince prowizorycznych domków z brezentu i drewna.
Stany Zjednoczone wznowiły przyjmowanie do swoich szpitali ofiar trzęsienia ziemi w Haiti. Transport chorych był wstrzymany przez 5 dni z powodu niejasności do których szpitali mają trafiać i kto ma finansować ich leczenie.
Władze Haiti zdecydują dziś o losie Amerykanów, którzy usiłowali wywieść za granicę ponad 30 haitańskich dzieci. Rząd w Port-au-Prince jest oburzony postępowaniem obywateli USA. Organizatorzy transportu twierdzą, że chcieli tylko pomóc sierotom.
"Ten szokujący przypadek pokazuje jak poważne szkody dzieciom może spowodować przetrzymywanie ich w więzieniu", powiedziała BBC News Sarah Campbell, specjalistka od badań i strategii w organizacji Wolność dla Przetrzymywanych Imigrantów (Bail for Immigration Detainees).
Polscy turyści, którzy zostali uwięzieni przez złą pogodę na Machu Picchu są już bezpieczni. Polacy zostali ewakuowani z zagrożonego terenu wojskowymi śmigłowcami, obecnie przebywają w Cuzco pod opieką polskiego konsula.
Po 15 dniach od trzęsienia ziemi pod gruzami w stolicy Haiti odnaleziono 16-letnią dziewczynę. Jest poważnie osłabiona i odwodniona, ale - zdaniem lekarzy - przeżyje.
Rząd Haiti potwierdził śmierć 150 tysięcy osób w trzęsieniu ziemi sprzed dwóch tygodni. Są obawy, że mogło zginąć nawet 200 tysięcy ludzi.
Szef włoskiej obrony cywilnej Guido Bertolaso, wysłany na Haiti przez rząd Silvio Berlusconiego, krytykuje przebieg akcji ratowniczej. Jego zdaniem, działania na rzecz poszkodowanych w trzęsieniu ziemi Haitańczyków są chaotyczne i nieskoordynowane.
