Rządowa agencja Xinhua po raz pierwszy od wybuchu niepokojów w Tybecie przyznała, że antychińskie zamieszki rozprzestrzeniły się poza tą prowincję, a policja otwierała ogień do protestujących.
Na ogłoszonych w środę (19.03) listach wyborczych do parlamentu nie ma króla i jego rodziny, ale znaleźli się na nich obywatele wykluczeni przez poprzedni reżim. Polityczna burza może doprowadzić do kolejnego przesunięcia terminu wyborów.
Frank Hsieh, kandydat Demokratycznej Partii Postępu w zbliżających się wyborach prezydenckich ostrzegł w środę (19.03), że akceptacja promowanej przez Pekin zasady jednych Chin może przynieść Tajwanowi „los gorszy od zbrojnej okupacji Tybetu”.
Dalajlama wezwał we środę (19.03) światowych liderów do wywarcia nacisku na Pekin, aby ten wznowił dialog w sprawie rozwiązania trwającego kryzysu w Tybecie.
Specjalny wysłannik ONZ ds. Birmy, Ibrahim Gambari, oświadczył we wtorek Radzie Bezpieczeństwa, że jego ostatnia wizyta (6-10.03.) była najbardziej rozczarowującą ze wszystkich, które złożył w tym kraju od momentu brutalnego stłumienia „Szafranowej rewolucji”.
Przywódca Tybetańczyków zapowiada, że ustąpi, jeśli nie ustanie przemoc. Pekin twierdzi, że to on organizuje zamieszki
Dalajlama XIV wezwał mieszkańców Tybetu do przerwania zamieszek i zapowiedział, że jeżeli nie ustanie rozlew krwi, złoży rezygnację ze stanowiska przywódcy tybetańskiego rządu na uchodźstwie.
Asif Ali Zardari, mąż zamordowanej w grudniu 2007 roku Benazir Bhutto, został w poniedziałek (17.03) wskazany przez przewodniczącego klubu parlamentarnego Ludowej Partii Pakistanu Amina Fahima, jako kandydat na szefa rządu.
Japoński rząd poinformował, że oficjalnie uznaje Kosowo za niepodległy kraj.
Władze chińskie w poniedziałek (17.03) zwróciły się z oficjalną prośbą aby Indie rozpoczęły rozmowy z Dalajlamą o pokojowym rozwiązaniu kwestii Tybetu.
27.03.2008
Wizyta grupy starannie wyselekcjonowanych przez chińskie władze dziennikarzy, została w czwartek (27.03.) zakłócona w tybetańskiej Lhasie przez protest kilkudziesięciu buddyjskich mnichów. Z wielu źródeł dochodzą tymczasem informacje o kolejnych ofiarach i aresztowaniach wśród uczestników powstania.
Grupa sportowych gwiazd rozważa bojkot igrzysk w Pekinie - powiedział wiceszef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Niemiec Thomas Bach.
Władze Chin zapowiedziały ostre represje wobec uczestników zamieszek w Tybecie i zaprzeczyły użyciu "śmiercionośnej broni" wobec manifestantów w stolicy regionu.
Chińskie media zaatakowały Dalajlamę czyniąc go winnym za zajścia w Lhasie. W sobotnich zamieszkach zginęło 80 Tybetańczyków.
Dalajlama zaapelował do władz chińskich o dialog z Tybetańczykami. Przekonywał, że nie chce niepodległości prowincji i szanuje suwerenność Chin.
Indie potwierdziły tybetańską wersję wydarzeń z Lhasy, według której w starciach na ulicach stolicy Tybetu zginęło 80 osób, a nie dziesięć, jak podały oficjalne źródła chińskie. Indie wypowiedziały się w kwestii Tybetu, łamiąc nieformalne porozumienie z Chinami o neutralności.
Wizyty w Pekinie, Waszyngtonie i Tokio to początek ofensywy dyplomatycznej zaplanowanej przez nowego ministra spraw zagranicznych Korei Południowej Yu Myung-hwana. Głównym tematem rozmów będzie implementacja przez Koreę Północną postanowień rozmów sześciostronnych.
Sąd Najwyższy zezwolił w piątek (14.03) na zarejestrowanie partii reprezentującej społeczność gejów w Nepalu. Partia weźmie udział w kwietniowych wyborach.
Zaskoczenia nie było. Prezydent Chin Hu Jintao został ponownie wybrany na to stanowisko i będzie rządził krajem przez kolejnych pięć lat.
Prezydenta wybrali uczestnicy Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli chińskiego parlamentu, który zbiera się raz do roku na 10-dniowej sesji.
więcej w Dzienniku
Prezydenta wybrali uczestnicy Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, czyli chińskiego parlamentu, który zbiera się raz do roku na 10-dniowej sesji.
więcej w Dzienniku
Władimir Putin rozpoczął wielką grę z NATO. Proponuje Sojuszowi pomoc w walce z talibami w Afganistanie. W zamian chce, by NATO nie przyjmowało do siebie Ukrainy i GruzjiPomiędzy kilkoma najważniejszymi stolicami Sojuszu i Moskwą toczy się od tygodnia wielka gra geopolityczna, w której stawką jest z jednej strony powodzenie operacji NATO w Afganistanie, a z drugiej gigantyczny propagandowy …
