W najbliższych trzech dniach Japonii grożą kolejne wstrząsy sejsmiczne o sile przekraczającej 7 stopni w skali Richtera. Japońska Agencja Meteorologiczna szacuje ich prawdopodobieństwo na 70 procent.
Premier Japonii zapewnił w trakcie konferencji prasowej, że problem z reaktorami w elektrowni w Fukushimie nie ma takiego charakteru, jak wypadek w Czarnobylu w 1986 roku.
Japońskie tsunami przeszło już przez Pacyfik ale jego efekty wciąż są odczuwalne. Cały Ocean nadal podnosi się i opada.
Japońskie władze poinformowały, że istnieje ryzyko kolejnej, drugiej eksplozji w elektrowni atomowej w Fukuszimie. Zapewnili jednocześnie, że sam reaktor taki wybuch przetrwa.
Prawie 400 tysięcy osób mieszka poza swoimi domami w nawiedzonym przez piątkowe trzęsienie ziemi regionie Tohoku w północnej Japonii. W sumie zorganizowano około 500 miejsc ewakuacji.
Liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi w Japonii może sięgnąć 10 tysięcy - podaje publiczna telewizja NHK.
Piątkowe trzęsienie ziemi w Japonii miało siłę 9 stopni w skali Richtera, a nie jak wcześniej podawano 8,9. Poinformowała o tym Agencja Kyodo powołując się na Japońską Agencję Meteorologiczną, która zrewidowała wcześniejsze dane.
Do Japonii dopłynął amerykański transportowiec USS Ronald Reagan, który ma udzielić wsparcia japońskiej armii zmagającej się ze skutkami trzęsienia ziemi i tsunami.
Premier Japonii Naoto Kan wezwał obywateli do zachowania spokoju w związku z informacjami o eksplozji w elektrowni atomowej w Fukushimie.
Japonia zwróciła się oficjalnie o pomoc do Wielkiej Brytanii w związku ze skutkami tragicznego trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło wczoraj ten kraj.
Rząd Japonii rozszerzył strefę ewakuacji wokół uszkodzonej elektrowni atomowej w Fukushimie na północy kraju do 20 kilometrów. Wcześniej obowiązywała 10-kilometrowa.
Koncermy motoryzacyjne Honda, Nissan i Toyota mają zamiar całkowicie zawiesić od poniedziałku produkcję samochodów w swoich zakładach na terenie Japonii.
Japońskie władze obawiają się skażenia radioaktywnego po eksplozji w jednej z elektrowni atomowych, uszkodzonej we wczorajszym trzęsieniu ziemi. Do zdarzenia doszło w elektrowni Fukushima 240 kilometrów na północ od Tokio.
Liczba ofiar trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii przekroczyła 700. Taki jest najnowszy bilans podany przez władze tego kraju. Rząd jednak nie wyklucza, że będzie ich ponad tysiąc.
