80 procent Izraelczykow popiera zapowiedzianą na jutro wymianę jeńców z Hamasem. W ramach tej wymiany odzyska wolność izraelski żołnierz Gilad Szalit, uprowadzony w 2006 roku. W zamian Izraelczycy wypuszczą z więzień 1027 terrorystów palestyńskich. Wyniki sondażu w tej sprawie zamieszcza dziś popularna gazeta „Jedijot Achronot”.
Wymiana więzionego przez Hamas od ponad 5 lat żołnierza Gilada Szalita za ponad 1000 Palestyńczyków osadzonych w izraelskich aresztach wywołuje w Izraelu gorącą dyskusję. Osobisty list do rodzin ofiar palestyńskich działań terrorystycznych wystosował premier Benjamin Netanjahu.
Na wniosek sześciu krajów Zatoki Perskiej zaplanowano spotkanie członków Ligi Arabskiej. Spotkanie ma dotyczyć sytuacji w Syrii.
Izrael uzgodnił z palestyńskim Hamasem, że po zakończeniu wymiany jeńców zacznie stopniowo znosić blokadę Strefy Gazy. Informuje o tym wydawany w Londynie dziennik arabski „Al-Hayat”, ale wiadomości na ten temat nie potwierdzili na razie ani Izraelczycy ani Palestyńczycy.
Izrael ponownie ogłosił, że nie wyklucza podjęcia działań zbrojnych w celu przerwania irańskiego programu atomowego. Ostrzeżenie to wystosował ambasador Izraela w USA Michael Oren, który w wywiadzie dla sieci CNN określił Iran mianem „największego sponsora terroryzmu światowego”.
Gilad Szalit, izraelski żołnierz porwany w 2006 roku przez terrorystów Hamasu wróci do domu. Biuro premiera Izraela, Benjamina Netanyahu, potwierdziło, że udało się osiągnąć porozumienie i w najbliższych dniach Szalit odzyska wolność. Zostanie wymieniony na 1000 Palestyńczyków osadzonych w izraelskich więzieniach.
Jak podaje sekcja perska BBC, dzisiaj w Luksemburgu podczas posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej dwudziestu dziewięciu wysokich urzędników Iranu zostało wpisanych na listę osób persona non grata na terenie państw UE.
Premier Egiptu Essam Szaraf zaapelował o spokój w kraju. To reakcja na starcia pomiędzy koptyjskimi chrześcijanami oraz muzułmanami i siłami bezpieczeństwa, do których doszło w Kairze. W walkach zginęły 24 osoby, a 170 zostało rannych.
Muhammad Hatami, były prezydent Iranu oświadczył, że „Gdyby obecny parlament [madżles] miał więcej do powiedzenia, a większość parlamentarzystów byłaby odważniejsza nie doszłoby do takich niepokojących malwersacji.”
Prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad, podczas swojego przemówienia, podkreślając nieuchronny koniec nowoczesnej cywilizacji powiedział, że rządy imama epoki (Mahdiego) są dla świata najlepszą drogą.
Prezydent Jemenu Ali Abdullah Saleh zapowiada, że w ciągu najbliższych dni ustąpi ze stanowiska. Od stycznia w całym kraju trwają społeczne protesty przeciwko jego rządom.
Stały przedstawiciel Iranu przy ONZ oświadczył, że Iran jest gotowy do udziału w poważnych, nie warunkowanych „z góry” negocjacjach dotyczących kwestii programu nuklearnego.
Według Organizacji Narodów Zjednoczonych liczba ofiar antyrządowych demonstracji w Syrii mogła sięgnąć 2900 osób. Przeciwnicy rządu prezydenta al-Assada protestują na ulicach syryjskich miast od marca tego roku.
W północnym Izraelu gwałtownie wzrosło napięcie po tym, jak żydowscy ekstremiści podpalili meczet w beduińskiej miejscowości Tuba-Zangarija. Incydent ten może wywołać falę gwałtownych zamieszek w skupiskach mniejszości arabskiej w tym kraju, a także w stolicach państw arabskich.
Władze w Ramallah ostrzegły, że ograniczenie pomocy amerykańskiej doprowadzi do gwałtownych wstrząsów społecznych w Autonomii Palestyńskiej. Jest to pierwsza oficjalna reakcja ekipy Mahmuda Abbasa na częściowe zablokowanie pomocy przez amerykański Kongres w ramach sankcji za wniesienie wniosku o uznanie palestyńskiej państwowości w ONZ.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon podkreślił w raporcie dla Rady Bezpieczeństwa, że w stosunku do ubiegłego roku, straty wśród ludności cywilnej w Afganistanie wzrosły aż o 39 procent. W raporcie zaznaczono, że jedną z przyczyn tak wysokiego wzrostu liczby ofiar cywilnych w Afganistanie są nocne ataki podejmowane przez wojska NATO.
Rada Bezpieczeństwa skierowała do komisji ekspertów wniosek Palestyńczyków o pełne członkostwo w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przy okazji ambasador Autonomii Palestyńskiej ostro skrytykował Izrael za zapowiedź budowy kolejnych osiedli żydowskich na terytoriach okupowanych.
W walkach w mieście Rastan w środkowej Syrii zostało rannych co najmniej 20 osób, w tym 7 ciężko. Położone w prowincji Homs 40-tysięczne miasto zaatakowały wojska rządowe, które chcą stłumić protesty prodemokratycznej opozycji.
Prezydent Izraela Szimon Peres powiedział, że propozycje Kwartetu Bliskowschodniego mogą utorować drogę do wznowienia bezpośrednich rokowań między Izraelem i Palestyńczykami. Strona izraelska nieformalnie zaakceptowała już formułę Kwartetu, natomiast palestyńskie władze w Ramallah mają określić swoje stanowisko w najbliższych dniach.
