Tłumy przeciwników rządzącego od 33 lat Jemenem Alego Abdullaha Saleha zgromadziły się w centrum stolicy tego kraju, Sanie. Protestujący żądają jego natychmiastowego ustąpienia.
W Iranie aresztowano dwóch najważniejszych przedstawicieli opozycji - Mir-Hosejna Musawiego i Mehdiego Karubi.
Izraelskie lotnictwo zbombardowało cele w Strefie Gazy w odpowiedzi na atak rakietowy przeprowadzony z terenów palestyńskich.
W czasie nocnych starć w stolicy kraju Sanie zginęło dwóch manifestantów, a 23 zostało rannych. Według świadków, doszło do tego, gdy zwolennicy rządu otworzyli ogień do studentów, zanim na miejsce dotarła policja.
Na rozkaz króla Bahrajnu, z tamtejszych więzień uwolniono szyickich aktywistów. Było to jedno z żądań opozycji.
Libia poinformowała o przesunięciu terminu szczytu państw Ligi Arabskiej, który miał się rozpocząć 29 marca. Irak- gospodarz spotkania- zdementował te informacje twierdząc, że zmiana terminu szczytu "nie może być jednostronną decyzją".
Szefowie dyplomacji krajów Zatoki Perskiej spotkają się wieczorem w Bahrajnie, by omówić sytuację w tym ogarniętym zamieszkami kraju. Od kilku dni tysiące ludzi, ośmielonych zrywami w Egipcie i Tunezji, domagają się demokratycznych zmian.
Co najmniej 12 osób zostało rannych w najnowszych zamieszkach w stolicy Jemenu. Kolejny raz starli się ze sobą przeciwnicy i zwolennicy prezydenta Ali Saleha. Obie grupy próbowała rozdzielić policja, która oddała strzały ostrzegawcze w powietrze.
Według państwowej telewizji, do zamieszek doszło podczas pogrzebu mężczyzny, który zginął podczas poniedziałkowych zajść. Rząd twierdzi, że Irańczyk zginął z rąk uczestników antyrządowych protestów, ale opozycja twierdzi, że został zastrzelony przez oddziały Gwardii Republikańskiej.
