Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Bezpieczeństwo Obecna sytuacja Kurdów

Obecna sytuacja Kurdów

17 grudzień 2013
A A A
Kurdowie to lud pochodzenia irańskiego posługujący się różnymi dialektami języka kurdyjskiego. Pomimo braku oficjalnych statystyk szacuje się, że liczba ludności kurdyjskiej waha się od 35 do 40 milionów, z czego około połowa zamieszkuje tereny Turcji. Duża diaspora osiedliła się  w Anglii, Szwecji i Niemczech. Kurdowie od wielu lat próbują utworzyć własne państwo. Terroryzm dla Kurdów był sposobem pokazania swojej trudnej sytuacji i próbą wymuszenia na władzach poszczególnych państw poszerzenia lub uzyskania praw podstawowych, których nie mogli osiągnąć w sposób pokojowy. Niestabilność na Bliskim Wschodzie daje nowe możliwości dla mniejszości kurdyjskiej. Obecnie znajdują się w najlepszej sytuacji w historii i postaram się to udowodnić na przykładzie trzech państw: Turcji, Iraku i Syrii. 
Turcja i Kurdowie

Najbardziej znanym przedstawicielem Kurdów w Turcji jest powstała w 1978 roku Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Walczy przeciwko łamaniu praw podstawowych m.in. braku możliwości zdobywania wykształcenia i wyższych stanowisk w państwie tureckim. Jest to głównie działalność terrorystyczna i partyzancka. W jej wyniku w latach 1984-2004 po obu stronach konfliktu zginęło ponad 35 tysięcy osób. Około 3 milionów obywateli zostało wysiedlonych i zniszczono ponad 3 tysiące wiosek. Koszty walk szacowane są na około 300 miliardów dolarów.  Przywódcą PKK był jest Abdullah Öcalan. PKK uznawana jest przez m.in. USA i UE za organizację terrorystyczną.

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan podjął starania (choć nie od razu) zmierzające do zakończenia konfliktu. Jego celem jest przejście do historii jako osoby, która rozwiąże problem kurdyjski i tym samym zwiększy swoje szanse na zwycięstwo w pierwszych bezpośrednich wyborach prezydenckich w 2014 roku.
W ramach reform zezwolono na publiczne używanie języka kurdyjskiego, w tym także w więzieniach,  nadanie pierwszego 24-godzinnego programu telewizyjnego w języku kurdyjskim oraz nauczanie tego języka w prowincjach zamieszkiwanych przez Kurdów. Obniżono próg wyborczy umożliwiający partiom dofinansowanie z budżetu (z 7% do 3%). Ponadto, zniesiono zakaz używania kurdyjskich liter „w”, „x” i „q” oraz zezwolono na przywrócenie kurdyjskich nazw miejscowości.

Z pewnością uwadze nie może umknąć fakt, że retoryka premiera Erdogana uległa zmianie. Jeszcze w 2005 roku używał określenia ,,turecki obywatel kurdyjskiego pochodzenia”. W 2009 roku już ,,Kurd” i ,,kurdyjski”.  Skrytykował również decyzję Trybunału Konstytucyjnego o delegalizacji partii DTP (Partia Demokratycznego Społeczeństwa), która reprezentowała kurdyjskie interesy w tureckim parlamencie.

W 2012 roku doszło do rozmów pokojowych z uwięzionym od 1999 roku Abdullahem Öcalanem, liderem PKK, co zaowocowało jego apelem do partyzantów o zawieszenie broni (wciąż nie doszedł do skutku zaproponowany proces pokojowy w trzech etapach: wycofanie, rozbrojenia i normalizacja). W ramach dalszych rozmów pozwolono na spotkania Öcalana z przedstawicielami BDP.

Turcja, pomimo reform, wciąż daje Kurdom powody do niezadowolenia. Główna partia kurdyjska - Partia Pokoju i Demokracji (BDP) brała udział w wyborach parlamentarnych w 2011 roku osłabiona wcześniejszymi aresztowaniami. To samo stało się z częścią posłów wybranych z ramienia tej partii. Również więźniowie kurdyjscy domagali się używania swojego języka w sądach, który był zabroniony, a w ramach protestu ogłosili strajk głodowy w październiku i listopadzie 2012 roku.

Większość tych działań spowodowana jest strachem przed stratą elektoratu AKP czyli partii rządzącej, dla której sprawą drażliwą jest zwiększanie praw dla mniejszości kurdyjskiej. Z drugiej strony, reformy demokratyczne są konieczne, jeśli Turcja myśli poważnie o wstąpieniu do UE.

Mimo pakietu demokratycznego ogłoszonego przez rząd 30 września 2013 roku (część wymieniłem wyżej) postulaty Kurdów wciąż nie są spełnione. Dotyczą one zezwolenia na naukę języka kurdyjskiego w szkołach państwowych, obniżenie progu wyborczego, który wynosi obecnie 10% oraz wypuszczenia z więzień aktywistów kurdyjskich (temat amnestii często wraca we wspólnych rozmowach).
W wywiadzie dla jednego z dziennikarzy prezydent Turcji Ahmet Davutoglu w odniesieniu do procesu pokojowego powiedział: ,,Doszliśmy teraz do połowy rzeki. W tym momencie nie ma powrotu”.

Irak i Kurdowie

Najlepszą sytuacje w regionie mają Iraccy Kurdowie, ale nie zawsze tak było. Rząd iracki często próbował wyprzeć ich z roponośnych terenów na północy kraju. Kurdowie odwzajemniali te działania poprzez zasadzki, działania partyzanckie czy bunty ludności. Najbardziej tragiczne momenty dla mniejszości kurdyjskiej w Iraku to lata 1977-1979, kiedy w wyniku represji rządu Iraku 600 kurdyjskich wiosek zostało spalonych, a około 200 tysięcy Kurdów wywieziono do innych części kraju. Dalsze działania anty-kurdyjskie trwały także podczas wojny iracko-irańskiej w latach 1980-88. Apogeum osięgnęły w 1988, kiedy w wyniku ataku chemicznego na miasto Halabdża zginęło 5000 Kurdów, a w 1989 roku zniszczono ponad 2000 wsi i zabito 182 tysięcy kurdyjskich cywilów. Armia Iracka unicestwiła także 70 tysięczne miasto Qala Dizeh. Miejsce Kurdów zajęli arabscy osadnicy.

Ustabilizowanie regionu nastąpiło dzięki Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 688 i poparciu USA po pierwszej wojnie w zatoce perskiej. Dzięki temu, Kurdom udało się utworzyć realną autonomię w 1991 roku i rok później powołać kurdyjski rząd regionalny. W 2003 roku siły zbrojne Kurdystanu walczyły u boku koalicji o wyzwolenie Iraku spod rządów Saddama Husajna i tym samym ponownie uzyskały poparcie USA dla swoich celów.

W referendum z 2005 roku 78% wyborców w Iraku zagłosowało za przyjęciem nowej konstytucji, która uznaje region Kurdystanu i jego instytucje włączając w to rząd i parlament. Kurdystan jest podmiotem federacji Irackiej, ale de facto odrębnym państwem.

Region Kurdystanu składa się z 3 prowincji (cały Irak z 18) o powierzchni 40 643 km kwadratowych. Sporna jest prowincja Kirkuk oraz część dystryktów Niniwa i Diyala. Kwestia Kirkuku ma być według konstytucji Iraku rozstrzygnięta poprzez referendum, poprzedzone rzetelnym spisem ludności. Działania te miały być zakończone do 2007 roku, ale wciąż są odraczane przez władze w Bagdadzie (jest to świadome działanie, ponieważ ludność kurdyjska w tej prowincji stanowi około 50%).

Dla jedności irackich Kurdów istotny był rok 2006, kiedy dwie konkurujące ze sobą w tym regionie partie: Demokratyczna Partia Kurdystanu (KDP) i Patriotyczna Unia Kurdystanu (PUK) zjednoczyły swoje administracje i zapowiedziały współpracę. Należy pamiętać, że spór pomiędzy tymi partiami spowodował wojnę domową w latach 1994-1998.

Na czele KDP stoi Masud Barzani, który jednocześnie piastuje urząd prezydenta Autonomii. Przewodniczącym PUK i prezydentem Iraku jest Dżalal Talabani.
Regionalny Rząd Kurdystanu (KRG) kierowany jest przez premiera Nechirvana Barzaniego. Koalicja rządowa składa się z kilku partii politycznych, co odzwierciedla różnorodność etniczną i religijną ludności w regionie. Są to oczywiście Kurdowie, ale też Arabowie, Turkemi, Aysryjczycy i Jezydzi. Parlament składa się z 111 posłów.

Iraccy Kurdowie prowadzą aktywną politykę zagraniczną. Posiadają swoich  reprezentantów w Australii, Austrii, Francji, Niemczech, Iranie, Włoszech, Rosji, Polsce, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, USA i przy UE.  Głównym ich celem jest promowanie własnej autonomii oraz zachęcanie inwestorów do inwestycji w regionie. Nieco więcej, bo 27 państw ma swoje siedziby w Kurdystanie Irackim.

Autonomiczny Region Kurdystanu Irackiego ma czym zachęcać potencjalnych inwestorów. Złoża ropy naftowej na tym obszarze szacowane są na 45 mld baryłek. Pierwsze odwierty w 2006 roku zaczęła norweska firma energetyczna DNO. Podpisano również umowy z kanadyjską Western Oil Sands i z brytyjskimi Sterling Energy i Gulf Keystone Petroleum. Działają tu też koncerny takie jak Chevron, Total, ExxonMobil, Gazprom Nieft. Jednostronne kontrakty nie podobają się władzom Iraku, które uważają, że powinny również uczestniczyć w negocjacjach i czerpać większe zyski z surowców.

Od 2003 roku, silniejsza gospodarka w irackim Kurdystanie przyciągnęła około 20 tysięcy pracowników z innych części Iraku. Obecnie region ten ma najniższy wskaźnik ubóstwa w Iraku.  Infrastruktura jest wciąż rozbudowywana. Jej braki są skutkiem wcześniejszych wojen prowadzonych w Iraku. Mimo to można dojechać do każdego państwa sąsiadującego. Powstały także dwa lotniska w Irbil i w As-Sulajmanijja proponujące loty na Bliski Wschód i do Europy. Obsługują je firmy takie jak Austrian Airlines, Lufthansa, Etihad, Royal Jordanian, Gulf Air, Middle East Airlines, Atlas Jet, and Fly Dubai. Do wykorzystania są również co najmniej dwa lotniska wojskowe.

Turcja stara się utrzymywać dobre stosunki z rządem KRG. Oznaką tego jest ostatnie spotkanie Erdogana z Barzanim w listopadzie tego roku. Turcję przyciągają złoża ropy, a Kurdów możliwość transportowania ich przez terytorium tureckie dalej w świat. Także inne surowce są celem rządu w Ankarze. Angielsko-turecka spółka Genel Energy podpisała umowę na poszukiwanie i wydobycie gazu ziemnego regionu Kurdystanu (szacowane na 100 do 200 bilionów metrów sześciennych), która zostanie sfinalizowana w pierwszym kwartale 2014 roku.

Syria i Kurdowie

Większość Kurdów syryjskich pochodzi z terenów Turcji. Stanową największą mniejszość w Syrii. Zajmują głównie tereny przy granicy z Turcją i Irakiem. Północny-wschód Syrii jest bardzo bogaty w zasoby naturalne, które nie są jeszcze zbyt eksploatowane.

Lata 60-te były dla nich trudnym okresem. Prowadzono przeciw nim medialną nagonkę używając haseł ,,walcz z kurdyjskim zagrożeniem”. Wielokrotnie wykorzystywano przeciw nim armię, mieli problemy z uzyskaniem obywatelstwa, istniał plan wysiedlenia ich z terenów Syrii. Brutalne starcia Kurdów w władzą kończyły się masowymi aresztowaniami i zabójstwami w 1986 i 1992 roku.
Tocząca się wojna domowa w Syrii dała nowe możliwości dla Kurdów syryjskich.
W pierwszej fazie wojny domowej Kurdowie postanowili nie mieszać się w wojnę i nie wybierać przeciwnika, z którym chcą walczyć. Nie była to jednomyślna decyzja. W Syrii funkcjonuje 15 ugrupowań kurdyjskich, które były podzielone co do dalszego zaangażowania w wojnę domową.

W marcu 2011 roku w celu zapobieżenia dalszemu rozprzestrzenianiu się zamieszek w całej Syrii, rząd obiecał przyznać syryjskie obywatelstwo 300 tysiącom Kurdów. Należy pamiętać, że przed wojną domową Kurdowie nie mieli praktycznie żadnych praw w Syrii i byli poddawani ciągłym represjom. W kwietniu 2011 roku prezydent Baszar al-Assad podpisał dekret 49, który zapewnił obywatelstwo tym Kurdom, którzy zostali zarejestrowani jako cudzoziemcy w Al-Hasakah. Jednak niezależny raport wskazuje, że krajowe dowody dla bezpaństwowców od czasu wejścia w życie dekretu, zostały wydane dla nie więcej niż 6 tysięcy Kurdów.
7 października 2011, kurdyjski przywódca Mashaal Tammo został zastrzelony w swoim mieszkaniu przez zamaskowanych mężczyzn. Bardzo prawdopodobne, że dokonano tego na zlecenie reżimu syryjskiego. Podczas pogrzebu w Qamishli opłakiwało go 50 tysięcy osób. Siły rządowe zaczęły ostrzeliwać żałobników, w wyniku czego zginęło 5 osób. Syn zmarłego powiedział: ,,zabójstwo ojca jest gwoździem do trumny reżimu. Zrobili wielki błąd, zabijając go”. Wydarzenia te spowodowały niechęć Kurdów syryjskich wobec Assada. Jouwan Yussef, kurdyjski działacz i przyjaciel Tammo, powiedział: ,,Ten zamach będzie istotnym punktem zwrotnym dla kurdyjskiego ruchu całej Syrii, gdzie spokojni i neutralni Kurdowie będą się przyłączać do rewolucji i rozszerzać swoje zgromadzenia” oraz ,,krew Mashaala zjednoczy Kurdów”.

Wydarzenia w Syrii zachęciły Kurdów do myślenia o przyszłej federacji, czy autonomii. Massoud Barzani zaprosił ugrupowania kurdyjskie na spotkanie w Irbil w Iraku w dniu 28 stycznia 2012 roku. Celem było wezwanie do obalenia reżimu Assada (wbrew sugestii PKK i Iranu, które były sojusznikami reżimu). Barzani wspierał zbrojnie i szkolił Kurdów syryjskich, przyczynił się do zjednoczenia dwóch syryjskich partii: Kurdyjskiej Rady Narodowej (KNC) i Rady Ludowej Zachodniego Kurdystanu (PCWK) oraz zapewnił schronienie dla 9000 tysięcy kurdyjskich uchodźców z Syrii w irackim Kurdystanie.

W połowie lipca 2012 roku w wyniku decyzji Assada, większość jego żołnierzy opuściła kurdyjskie tereny Syrii czyli północno-wschodnią część kraju. Władzę przekazano Partii Unii Demokratycznej (PYD). Kurdowie przejęli urzędy miejskie w Afrin i Korbani w prowincji Aleppo na północy oraz Amude i Deirik na wschodzie.

Po trzech miesiącach walk na północy Syrii w lutym 2013 roku doszło do porozumienia między antyrządowymi rebeliantami z Jabhat al-Nusra Front i innymi bojownikami dżihadu a milicją złożoną z Kurdów. Starcia były spowodowane chęcią zdobycia przez rebeliantów kluczowego przejścia granicznego między Syrią a Turcją w mieście Ras al-Ajn. Negocjacje zaczęły się z inicjatywy 72-letniego syryjskiego dysydenta, marksisty i pisarza, Michela Kilo, więzionego przez Hafeza al-Assada, a potem jego syna Baszara al-Assada. Uzgodniono wspólną walkę przeciwko reżimowi ,,w celu zbudowania wolnej Syrii, w której wszyscy obywatele będą mogli korzystać ze swych praw".

Spokój nie trwał długo. Wewnętrzna rywalizacja w lipcu 2013 roku między terrorystycznymi grupkami z Wolnej Armii Syryjskiej oraz Al-Kaidą i jej islamskimi sojusznikami zachwiała tymi terenami. Dodatkowo doszło do rzezi Kurdów w mieście Tal Abyad przez bojowników islamskich z Jabhat al-Nusra Front. Zginęło około 450 osób głównie dzieci, kobiet i starców.

Kurdowie obawiali się, że na terenach przez nich zamieszkiwanych będzie utworzony islamski emirat „Syria Północna", a nieprzychylnych wcześniej Alawitów zastąpią Islamiści.

Doszło do poważnych walk między islamskimi, a kurdyjskimi bojówkami. Kurdów poparła artyleria 93. Pułku 17. Dywizji Lotnictwa Republiki Syryjskiej i zawiązał się sojusz z armią rządową. Problem stanowił regularny ostrzał artyleryjski stanowisk Kurdów oraz wspieranie opozycji rządowej poprzez dostarczanie koniecznego zaopatrzenia przez Turcję. Rząd w Ankarze obawia się, że doszło do porozumienia między PKK i PYD a Assadem, który miałby obiecać utworzenie kurdyjskiego regionu autonomicznego w północnej Syrii.

Mimo to Kurdom udało się zdobyć przewagę i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. 12 listopada ogłosili utworzenie przejściowego autonomicznego rządu, zakładający podział regionu kurdyjskiego Syrii na trzy obszary, każdy z własnym lokalnym zgromadzeniem, jak również z przedstawicielami do regionalnego organu wykonawczego. Mają się też rozpocząć przygotowania legislacyjne do przyszłych wyborów lokalnych i parlamentarnych oraz nowego prawodawstwa. Przedstawiciele PYD oraz kurdyjskiej diaspory twierdzą, że jest to tylko rozwiązanie tymczasowe. Na budynkach rządowych powiewają flagi kurdyjskie.

Zakończenie

Jak widać sytuacja geopolityczna oraz wspólne i przemyślane działania Kurdów pozwalają myśleć realnie o utworzeniu państwa kurdyjskiego w przyszłości. Duże znaczenie mogą odegrać światowe mocarstwa: USA, Rosja, Chiny i pretendująca do tego miana Turcja. Każde z tych państw łakomie patrzy na zasoby naturalne znajdujące się na terenach Kurdystanu, które są niezbędne do ich rozwoju. Jak powiedział minister spraw zagranicznych Regionalnego Rządu Kurdystanu ,,widzieliśmy upadek muru berlińskiego. Kiedy zastanawiamy się nad zmianami na świecie, mogą się zdarzyć szybciej niż myślimy…”.

Bibliografia:

B. Grygo, Kurdyjskie sine cura. Próba budowy stabilności w Kurdystanie tureckim, [w:] Problemy bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, red. A. Potyrała, J. Raubo, Poznań 2010
J. Bocheńska, Turecki proces akcesyjny widziany z kurdyjskiej perspektyw, [w:] Turcja i Europa. Wyzwania i szanse, red. A. Szymański, Warszawa 2011
J. Niekrasz, Wpływa separatyzmu kurdyjskiego w Turcji na bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie, [w:] Militarne i gospodarcze determinanty państwowości azjatyckiej, red. J. Marszałek-Kawa, Toruń 2010
J. Caves, Syrian Kurds and the Democratic Union Party (PYD), Institute for the Study of War,06.12.2012
 K. Strachota, Turcja i węzeł kurdyjski. Przewartościowanie w cieniu kryzysu na Bliskim Wschodzie, ,,Punkt Widzenia”, 28.01.3013, www.osw.waw.pl
M. Giedz, Węzeł Kurdyjski, Warszawa 2002
P. Elman, K. Rękawek, Bliski koniec konfliktu między Turcją a Partią Pracujących Kurdystanu?, ,,Biuletyn PISM”, nr 16 (992), 19.II.2013
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2013-10-02/turcja-premier-oglasza-pakiet-demokratyzacyjny
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2013-03-13/turcja-kolejne-podejscie-rzadu-akp-do-rozwiazania-kwestii
http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,571,Turcja_na_skraju_politycznej_destabilizacji
http://www.hurriyetdailynews.com/operations-will-stop-after-pkks-withdrawal-turkish-pm--erdogan-says.aspx?pageID=238&nID=53093&NewsCatID=338
http://wyborcza.pl/1,91446,14908887,Ekspert_OSW__Partia_rzadzaca_Turcja_od_dekady_traci.html
http://www.todayszaman.com/columnistDetail_getNewsById.action?newsId=326753
http://www.todayszaman.com/news-331810-turkish-government-rules-out-general-amnesty-for-pkk-members.html
http://www.todayszaman.com/news-331351-pkk-and-the-settlement-process.html
http://www.krg.org/p/p.aspx?l=12&s=030000&r=314&p=224
http://jcpa.org/article/the-future-of-kurdistan-between-turkey-the-iraq-war-and-the-syrian-revolt/
http://www.todayszaman.com/newsDetail_getNewsById.action;jsessionid=A46245F83F0393AF9E17B46CFDAE9C31?newsId=331871&columnistId=0
http://www.todayszaman.com/newsDetail_getNewsById.action;jsessionid=A46245F83F0393AF9E17B46CFDAE9C31?newsId=330193&columnistId=0
http://www.todayszaman.com/newsDetail_getNewsById.action;jsessionid=A46245F83F0393AF9E17B46CFDAE9C31?newsId=323661&columnistId=0
http://www.worldpolicy.org/blog/2012/09/13/kurds-historic-opportunity
http://www.nytimes.com/2011/10/09/world/middleeast/killing-of-opposition-leader-in-syria-provokes-kurds.html?pagewanted=all&_r=0
http://www.france24.com/fr/20130222-michel-kilo-dissident-chretien-syrie-kurdes-assad-rebellion-treve-rebelles-islamistes 
http://www.nacjonalista.pl/2013/07/14/syria-islamisci-morduja-sie-nawzajem/
http://www.wprost.pl/ar/411900/Syria-masakra-Kurdow-Co-czwarta-ofiara-to-dziecko/
http://www.psz.pl/tekst-44434/Syryjscy-Kurdowie-oglaszaja-autonomiczny-rzad
http://www.pydrojava.net/eng/index.php/news/110-preparation-of-a-western-kurdistan-legislature
http://geopolityka.org/analizy/2022-kurdowie-nie-maja-przyjaciol-ale
http://geopolityka.org/analizy/1581-kurdowie-wobec-arabskiej-wiosny
http://www.geopolityka.org/syria-2012/2387-czynnik-kurdyjski-w-bilansie-wojny-syryjskiej
http://geopolityka.org/analizy/1942-iracko-kurdyjski-konflikt-o-kirkuk
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2013-03-13/turcja-kolejne-podejscie-rzadu-akp-do-rozwiazania-kwestii
http://dfr.krg.org/a/d.aspx?l=12&a=42742