Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna USA/ Wojna prewencyjna Busha wciąż aktualna

USA/ Wojna prewencyjna Busha wciąż aktualna

16 marzec 2006
A A A
Prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush potwierdził aktualność i pierwszoplanowość swej doktryny wojny prewencyjnej jako podstawy strategii bezpieczeństwa narodowego USA. To założenie zostało 16 marca br. opublikowane przez administrację prezydenta w dokumencie pod nazwą “Krajowa Strategia Bezpieczeństwa” (National Security Strategy).

Publikacja ta jest rozszerzeniem wydanego jeszcze przed atakiem na Irak dokumentu, w którym prezydent Stanów Zjednoczonych przedstawił swą wizję obrony kraju poza jego granicami i powstrzymania przeciwnika, zanim zdąży on uderzyć na Amerykę. O ogłoszonej dzisiaj strategii Bush mówi, że “pozostaje taka sama”. Jako ukłon w stronę krytyki europejskiej zapowiada, że preferowana będzie współpraca z aliantami w dyplomatycznym blokowaniu broni masowego rażenia. Nie wyklucza jednak możliwości użycia siły “nawet, jeśli nie będzie pewności odnośnie czasu i miejsca ataku uderzenia przeciwnika”. Bush chce “kształtować świat, nie być zaś zwyczajnie przezeń kształtowanym – by wpływać na wydarzenia dla ich poprawy, zamiast być na ich łasce.”

Nowa wersja strategii podkreśla dążenie prezydenta Stanów do szerzenia demokracji jako podstawy polityki zagranicznej USA. Podkreślił to w swym przemówieniu w zeszłym roku. Słowa wstępu do strategii, są, w gruncie rzeczy, wyjęte z tej mowy: “Polityką Stanów Zjednoczonych jest szukanie i wspieranie ruchów demokratycznych i instytucji w każdym narodzie i w każdej kulturze, z ostatecznym celem zakończenia tyranii w naszym świecie.”

Dokument wymienia 7 państw, które są przykładami państw despotycznych: Koreę Północną, Iran, Syrię, Kubę, Białoruś, Birmę i Zimbabwe. Zwrócono szczególną uwagę na Iran i Koreę Północną z powodu ich programów nuklearnych. Według nowej strategii, największe wyzwanie stanowić będzie właśnie Iran. Słowa krytyki padły także pod adresem Chin i Rosji.

Eksperci krytykują prezydenckie przywiązanie do zapobiegania. Według niektórych, uderzenie na Iran było by po prostu “głupie”.

- Prewencja jest i zawsze będzie potencjalnie użytecznym narzędziem, lecz nie jest to coś, co ma zgnić i być rzucone wszystkim w twarz – powiedział Harlan Ullman, starszy doradca w Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych. - Mieć strategię zapobiegania i stawiać ją w centrum to wielki błąd.

źródło: washingtonpost.com, whitehouse.gov