Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Egipt/ Kolejna wizyta Rice na Bliskim Wschodzie

Egipt/ Kolejna wizyta Rice na Bliskim Wschodzie

25 marzec 2007
A A A
Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice rozpoczęła w piątek swoją wizytę w Egipcie. Jej celem jest zaangażowanie krajów arabskich w ożywienie rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie. W planach figurują również spotkania z premierem Izraela oraz prezydentem Autonomii Palestyńskiej.

To już trzecia wizyta amerykańskiej sekretarz stanu na Bliskim Wschodzie od początku roku. W piątek rozpoczęła swoją podróż do Egiptu, podczas której planowane są spotkania z ministrami spraw zagranicznych państw tzw. kwartetu arabskiego (Jordania, Egipt, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie) oraz z prezydentem Egiptu Hosnim Mubarakiem. Państwa te, w oczach Stanów Zjednoczonych odgrywają kluczową rolę w kwestii przywrócenia pokoju w regionie. Oczekuje się również spotkania z przywódcami Izraela i Palestyny.

Wizyta Condoleezzy Rice w Egipcie ma na celu przekonanie kwartetu arabskiego do powrotu do zainicjowanego w 2002 roku arabskiego planu pokojowego dla regionu bliskowschodniego. Sekretarz Stanu wezwała również swoich gospodarzy do negocjacji z Izraelem. Zdaniem Rice mogłoby to poruszyć znajdujący się impasie izraelsko-palestyński proces pokojowy. Ożywienie nadziei Zachodu na przywrócenie spokoju w regionie spowodowane jest powstaniem tydzień temu rządu jedności narodowej w Palestynie oraz zbliżającym się szczytem Ligi Arabskiej, który ma odbyć się pod koniec marca w Rijadzie.

Wspomniany plan pokojowy zakłada uznanie Izraela przez rządy państw arabskich pod warunkiem powrotu do granic sprzed 1967 roku oraz umożliwienia bezpiecznego powrotu palestyńskich uchodźców na okupowane terytoria. W 2002 roku plan spotkał się ze zdecydowaną dezaprobatą ze strony Izraela, jednak w ostatnich miesiącach pod wpływem nacisku ze strony Stanów Zjednoczonych, złagodził on swoje stanowisko.

Bardzo ważnym czynnikiem w stanowieniu pokoju jest ciągle nie rozwiązany konflikt Izraela z Palestyną. Rice podczas tej podróży spotka się z władzami obydwu stron oddzielnie, w tydzień po ustanowieniu koalicyjnego rządu w Autonomii.

Żadna ze stron nie ukrywa, iż zaangażowanie Stanów Zjednoczonych stanowi kluczowa rolę w załagodzeniu konfliktu i dojściu do kompromisu. Sama sekretarz ma nadzieję, iż uda jej się uświadomić obydwu stronom korzyści, jakie płyną ze zgody i współpracy w rozwiązywaniu problemów regionu.

Zwycięski w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych Hamas, przez Zachód uznawany za organizację terrorystyczną, wciąż posiada większość w rządzie. Partia nie wyrzeka się przemocy i nie uznaje Izraela, przez co wciąż nie uznawana jest przez władze państwa żydowskiego. Sceptycznie patrzą na sytuację również kraje Kwartetu Bliskowschodniego (USA, ONZ, UE, Rosja), który wstrzymał rok temu pomoc finansową dla Autonomii Palestyńskiej. Embargo pogrążyło kraj w głębokim kryzysie gospodarczym.

Sekretarz stanu Condoleezza Rice chce zorganizować wiosną tego roku kolejne spotkanie, tym razem wszystkich zainteresowanych pokojem na Bliskim Wschodzie stron: Kwartetu Bliskowschodniego oraz arabskiego z udziałem przedstawiciela Izraela oraz prezydenta Autonomii Palestyńskiej.

Podróż amerykańskiej sekretarz stanu jest próbą oczyszczenia ze strony prezydenta Busha amerykańskiej polityki zagranicznej skompromitowanej cieszącą się coraz mniejszym poparciem społecznym wojną w Iraku. Analitycy sugerują, że pobudzanie procesów pokojowych w regionie bliskowschodnim oraz tak aktywne pośrednictwo pomiędzy stronami mają również na celu zapamiętanie Condoleezzy Rice jako liczącego się w amerykańskiej historii polityka. Kadencja sekretarz stanu zbliża się ku końcowi, zostało jej już tylko osiemnaście miesięcy.

Na podstawie.: www.haaretz.com; www.leparisien.fr; www.tempsreel.nouvelobs.com; www.aljazeera.com