Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa UE-Serbia/ Brak kompromisu odnośnie Kosowa przeszkodą na drodze do członkostwa

UE-Serbia/ Brak kompromisu odnośnie Kosowa przeszkodą na drodze do członkostwa

07 lipiec 2007
A A A
Chęć osiągnięcia kompromisu w sprawie Kosowa była głównym celem spotkania Jose Manuela Barroso z prezydentem Serbii – Borisem Tadićem. Serbia nie będzie mogła wstąpić do UE, jeśli nie zgodzi się na status niezależnego państwa w Kosowie.

Po zakończonej konferencji Tadić oznajmił, że Serbia nie zaakceptuje niepodległości Kosowa, która to spowoduje „niebezpieczny międzynarodowy precedens”, służąc jako model dla innych separatystycznych regionów świata. „Serbia broni swojej terytorialnej integralności i suwerenności, ale nie bagatelizujcie serbskiej zdolności do osiągnięcia kompromisu” – dodał. Ostrzegł jednak, że kompromis nie oznacza akceptacji niepodległości.

„Jeżeli problem ten nie zostanie rozstrzygnięty, przysporzy nam wiele kłopotów. Jest to oczywiste. Nie będziemy w stanie osiągnąć tego, co jak myślę, jest naszym strategicznym celem, tj. zostania przez Serbię pełnoprawnym członkiem UE” – powiedział Barroso. „Przyszłość Serbii nie jest ani z Rosją, ani ze Stanami Zjednoczonymi, lecz z Unią Europejską” – dodał.

Barroso podkreślił, iż rozumie, że decyzja odnośnie przyszłego statusu Kosowa nie jest dla Belgradu łatwa. Jednak obecny status serbskiej prowincji, będącej pod administracją ONZ nie spełnia już swej roli. Ważne jest więc uzyskanie przez Kosowo niepodległości. Belgrad chce zagwarantować tej etnicznie albańskiej prowincji jedynie szeroko zakrojoną autonomię.

Rada Bezpieczeństwa ONZ już w najbliższy poniedziałek (09.07) debatować będzie nad projektem rezolucji wzywającej do uznania niepodległości Kosowa pod kontrolą Unii Europejskiej. Bruksela jednak podlega naciskom - z jednej strony Waszyngtonu, który chce, aby niepodległość Kosowa orzec tak szybko, jak to tylko możliwe, a z drugiej – Rosji, grożącej, że będzie wetowała każdą rezolucję sprzeczną z życzeniami Serbii.

Tadić i Barroso zgodzili się w Brukseli, że Układ o stabilizacji i stowarzyszeniu (SAA) może zostać podpisany jeszcze przed końcem 2007 r. Aby tak się stało Serbia musi najpierw ściśle współpracować z Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Podczas spotkania Tadić zapewniał Brukselę, że Belgrad do końca bieżącego roku złapie zbiegłego generała Ratko Mladića. „To jest nasz moralny obowiązek. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby aresztować wszystkich zbiegów, włączając w to Ratko Mladića” – mówił Tadić.

UE zamroziła na 13 miesięcy negocjacje odnośnie SAA w związku z brakiem współpracy Serbii z Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla Byłej Jugosławii. Zostały one wznowione w związku z majowym aresztowaniem byłego serbskiego generała - Zdravko Tolimira, tak jak Mladić oskarżanego o zbrodnie przeciwko ludzkości.

Szef KE odmawiał odpowiedzi na pytanie, czy Serbii uda się otrzymać status kraju kandydującego jeszcze w 2008 r., co jest życzeniem pro-unijnych polityków w Belgradzie. „Nie jest to problem techniczny, lecz polityczny. Nie będę samodzielnie podawał daty. Mam nadzieję, że stanie się to tak szybko, jak to tylko możliwe.” – dodał Barroso.

Na podstawie: eupolitix.com, iht.com, reuters.com, news.google.com, politics.guardian.co.uk,  wp.pl