Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Andrzej Szczęśniak: Polskie inwestycje w Iraku czyli austriackie gadanie Drukuj Email
( 2 głosy)




Andrzej Szczęśniak   
29.04.2008.
Polskie firmy naftowe nie wzięły udziału w staraniach o wejście inwestycyjne w irackie pola naftowe. Ogłoszony przez irackie ministerstwo ropy naftowej przetarg na udział w wydobyciu wyłonił 35 firm, jednak żadnej polskiej. Jakże mogłoby być inaczej, skoro ani państwo ani firmy nie starają się o to.
REKLAMA

Przede wszystkim brakowało politycznego wsparcia dla wykorzystania możliwości podziału tego tortu. Generalnie - polscy politycy nie widzą potrzeby prowadzenia polityki, która walczy o nasze przyziemne, gospodarcze sprawy. Chętnie uprawiają politykę "czystą", w której nie ma miejsca na zabiegi o zdyskontowanie naszych atutów na korzyści gospodarcze. Relacjonowano mi starania największej polskiej firmy o obronę ich interesów w czasie wizyty premiera Tuska w Moskwie. Wysoki urzędnik MSZ stwierdził, że "my nie zajmujemy się sprawami pojedynczych firm".

Sektor naftowy może działać tylko przy wsparciu państwa. Bez lobbingu politycznego, dobrej dyplomacji, w Iraku niewiele zdziałamy. Po tylu politycznych zapowiedziach i obietnicach ze wszystkich politycznych stron (od SLD, przez PiS... Radosław Sikorski jeszcze jako PiS-owski minister obrony zapowiadał, że będziemy wydobywać iracką ropę..., po PO) aktywność polityków można określić jako "austriackie gadanie" - wiele się mówi nic się nie robi. [1]

Dawid Piekarz, rzecznik PKN Orlen, w programie TVN24 [2] wyjaśnia, że "PKN Orlen dopiero zaczyna budowę swoich kompetencji, jeżeli chodzi o wydobycie", dlatego koncern nie zdecydował się na ubieganie się o licencję w tym "maksymalnie trudnym regionie świata".

Oczywiście, że niebezpiecznym. Od inwazji na Irak w 2003 roku było tam:
- 650 osób z sektora naftowego zostało zabitych, zranionych lub porwanych,
- 600 razy atakowano rurociągi
- 60 razy rafinerie były celem uderzeń i sabotażu
500 razy atakowano cysterny.

Nie jest to łatwy teren. Wejść tam mogą jedynie duże doświadczone w ciężkim terenie firmy, które mogą liczyć na wsparcie sowich rządów. Polskie firmy nie spełniają tych warunków.
Dawid Piekarz przyznał również, że "Orlen uczy się nieco za późno".

Zgoda, ale gdyby tylko tak było, byłoby całkiem nieźle. Problem polskiego sektora naftowego (i gazowego) polega na tym, że plany, projekty i zdobyte kompetencje są marnowane przez politykę. Przykład wydobycia ropy naftowej jest tutaj doskonały.

Orlen w 2005 roku przygotował strategię wejścia w wydobycie ropy. Na początku roku 2006 potwierdził to dobitnie, pokazując, jakie pieniądze przeznaczy, kiedy popłynie pierwsza ropa z własnych złóż. Wystarczy popatrzeć na ówczesne plany:

Image

Strategia konserwatywna, nic z hurra optymizmu. Jednak preferencje się zmieniły. Zapadła decyzja o "strategicznym sojuszu z Litwą" i "ratowaniu rafinerii w Możejkach przed Rosjanami". I cały plan wziął w łeb. Z prostego powodu: koszty zaangażowania są tak duże, że nie ma środków na inne plany. W związku z tym w aktualizacji strategii z 2007 roku (tylko półtora roku później) wydobycie zniknęło z panów strategicznych. I to pomimo ogłoszonego przez rząd "programu dla sektora", gdzie podkreślano wagę posiadania przez polskie przedsiębiorstwa własnych złóż, jako element "bezpieczeństwa energetycznego".

Przypisy:

[1] "austriackie gadanie" - mówienie rzeczy pozbawionych znaczenia, bzdury, brednie. Frazeologizm pochodzący z czasów zaborów, nawiązujący do parlamentu austriackiego, gdzie posłowie nie mieli ograniczonego czasu na wypowiedź, toteż mówili dużo, ale nie zawsze sensownie.
[2] www.tvn24.pl

Tekst ukazał się pierwotnie na Blogu Paliwowym szczesniak.pl. Publikacja za zgodą autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Osoby:  Radosław Sikorski  
Panstwa:  Polska   Irak  
Przedsiebiorstwa:  Orlen  
Inne:  Energia  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny