Gruzja-Rosja/ Wzrost napięć w stosunkach bilateralnych
Nie słabnie napięcie na linii Moskwa - Tbilisi. Kreml zacieśnia relacje z Abchazją i Południową Osetią - separatystycznymi regionami Gruzji, które dążą do ogłoszenia niepodległości. Bezpośrednią przyczyną jest szczyt NATO w Bukareszcie, na którym Gruzja dostała obietnicę członkostwa w Sojuszu. Sytuacja jest poważna: mimo braku formalnego "Planu działania na rzecz członkostwa", jeden z gruzińskich ministrów zaalarmował, że "wojna z Moskwą jest coraz bardziej prawdopodobna".
Miesiąc przed szczytem separatystyczne władze wystąpiły do Dumy z wnioskiem o nawiązanie stosunków, co spotkało się z pozytywną opinią izby. Ostateczna decyzja w tej sprawie miała zostać podjęta przez Kreml po zakończeniu rozmów w Bukareszcie. Rosja zapowiedziała, że w razie otrzymania Planu Działania na rzecz Członkostwa (MAP) uwzględni prośbę Abchazji i Południowej Osetii. Chociaż formalnie nie uznano separatystycznych republik, zapowiedziano współpracę z ich władzami m.in. w zakresie ochrony rosyjskiej mniejszości. Stanowisko Moskwy spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem Tbilisi. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zapowiedział także, iż jego kraj zrobi wszystko, by nie dopuścić do integracji Gruzji z NATO. Jako jeden z powodów sprzeciwu podano kwestię ochrony granic. Postawie Kremla sprzeciwiają się m.in. Stany Zjednoczone i Polska, która na prośbę prezydenta Michaiła Saakaszwiliego wysłała do Tbilisi swoich emisariuszy .
Sytuacja stała się bardziej napięta, kiedy de facto władze Abchazji poinformowały o zestrzeleniu gruzińskiego bezzałogowego samolotu szpiegowskiego. Tbilisi przyznało się do lotu, jednak poinformowało, że dokonał tego rosyjski MIG-29. Kreml oskarżył o sfałszowanie dowodów w tej sprawie przez władze centralne Gruzji oraz poinformował, że nie wyklucza akcji zbrojnej w Abchazji w momencie pogorszenia się sytuacji. Zwiększono także kontyngent rosyjskich sił pokojowych w tym regionie, jak stwierdzono, na skutek podobnych działań ze strony Tbilisi. Władze Suchumi wyraziły także gotowość podpisania wojskowego porozumienia z Rosją.
Prezydenci Polski i Litwy zapowiedzieli wizytę w Gruzji, jeżeli stosunki na linii Moskwa-Tbilisi nie ulegną poprawie. Kraj ten spotkał się również z poparciem krajów członkowskich Unii Europejskiej oraz Wysokiego Przedstawiciela UE ds. WPZiB Javiera Solany.
Separatystyczne władze odrzuciły propozycję prezydenta Saakaszwiliego pokojowego zjednoczenia kraju. Tbilisi jednocześnie zaprzeczyło podanym przez stronę rosyjską informacjom odnośnie planowanej akcji zbrojnej w Abchazji, jednak coraz częściej pojawia się kwestia prawdopodobieństwa wybuchu wojny w tym regionie. Z tego powodu władze Suchumi poprosiły Rosję o opiekę militarną nad ich terytorium w zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Zdaniem Tbilisi takie działania wpływają jedynie na zaostrzenie konfliktu oraz przybliżenie widma wojny gruzińsko-rosyjskiej.


Wolność w szwedzkim modelu państwa opiekuńczego