Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Łukasz Gołota: Warszawa dla Wolnego Tybetu, czyli jak rozdrażnić chińskiego smoka Drukuj Email
( 8 głosów)




Łukasz Gołota   
13.12.2008.
Bez wątpienia łatwo jest wojować z Rosją czy rzucać rękawice Chinom, szczególnie z wolskiego ratusza. Historia z rondem "Wolnego Tybetu" jest kolejną próbą wysłania w świat sygnału solidarności z narodami z którymi nic, prócz sympatii, nas nie łączy.
REKLAMA

„Czy życzenie źle Chińczykom to grzech?” – z takim pytaniem zmierzyć się musiał Dalajlama podczas wykładu jaki wygłosił 12 grudnia na warszawskim Torwarze. Duchowy przywódca Tybetu został powitany przez Warszawę ustami jej prezydenta Hanny Gronkiewicz-Waltz: „Wita Cię miasto nigdy nieujarzmione”. Słowa te wydały mi się klamrą spinającą sens jego wizyty w Polsce.

Odwołania do pięknych tradycji walki o wolność i niepodległość stanowiły znaczną część wystąpienia pani prezydent. Jak się okazuje wyzwoleńczy romantyzm stał już się cechą Polaków, która niczym znaczek odblaskowy wydaje się – zdaniem niektórych – wyróżniać nas na tle innych narodów.

W tym kontekście rozpatrywać należy próbę nadania na Woli ronda imieniem „Wolnego Tybetu”. Cała akcja miała charakter spontaniczny, od początku do końca nieprzemyślany i zupełnie pozbawiona była racjonalności. Ostatecznie w skutek zdecydowanej interwencji ambasady Chin projekt porzucono. Choć jednak radni ze swojego pomysłu w końcu się wycofali to ogromne zmieszanie pozostało. Wydaje się, że jest to dobra okazja do zastanowienia się nad rzeczywistym kontekstem tej sytuacji.

To już kolejna próba warszawskich radnych, po historii z „rondem Dudajewa”, wysłania w świat sygnału solidarności z narodami, które nie mają szczęścia cieszyć się niezależnością ale z którymi nic, prócz wyrazów sympatii, nas nie łączy. Regiony, które z racji swego nieszczęśliwego położenia są nam tak duchowo bliskie nie przedstawiają z punktu widzenia interesów politycznych czy gospodarczych żadnej wartości.

Gest ten, widziany oczyma osoby „międzynarodowo i życiowo wrażliwej” wydaje się szlachetny i godny pochwały. Warto jednak zastanowić się czy wrażliwość nie jest w tym przypadku prostą pochodną naiwności, a szlachetność zwykłą funkcją swoistej niedojrzałości? Czy w najgorszym wypadku nie możemy mówić ignorancji popadającej w niebezpieczną skrajność? Szczególnie dotyczy to osób posiadających moc kreowania rzeczywistości – decydentów. Czy warto kolejny raz umierać za symbole? Jak długo wystawiać na próbę mamy cierpliwość mocarstw, których humorów obawiają się państwa znacznie silniejsze od nas?

W ujęciu historyczno-abstrakcyjnym, z pewnością inny wyraz ma śmierć na barykadach, gdy nie ma się nic do stracenia. Podręczniki historii Polski XIX i XX wieku w większości wręcz opływają krwią powstańców, żołnierzy i bohaterów wydzierających zaborcom skrawki niepodległości. Idea bohaterskich czynów w myśl hasła „za wolność naszą i waszą” odeszła jednak zdecydowanie do lamusa historii.

W ujęciu rzeczywistym, w wymiarze świata codziennego rzecz wydaje się zgoła inna. Za rok Polska obchodzić będzie 20-rocznicę odzyskania niepodległości. Od dłuższego czasu to prężnie rozwijający się gospodarczo kraj, z którego zdaniem coraz bardziej muszą się liczyć politycy w całej Europie. Staramy się budować wizerunek państwa przewidywalnego, solidnego partnera.

Bez wątpienia łatwo jest wojować z Rosją czy rzucać rękawice Chinom, szczególnie z wolskiego ratusza. Niestety nie można żyć w oderwaniu od rzeczywistości. Tym bardziej, że jesteśmy świadkami powolnej, ale systematycznej transformacji międzynarodowego ładu. Porządku, który z archaicznej już wizji „czterech policjantów” (matki onz-etowskiego systemu) ewaluować może w koncepcję, w coraz liczniejszych regionach świata: jednego dozorcy – chińskiego dozorcy.

To nie pierwszy raz, kiedy idealistyczna wizja rzeczywistości zduszona została – tym razem – rękoma chińskich dyplomatów przez polityczny realizm. Zwolennicy nowej, kontrowersyjnej nazwy dla ronda szybko okrzyknęli rezygnację mianem hipokryzji i cynizmu. Pomysł nazwania ronda Wolnego Tybetu nie przeszedł próby zmierzenia się z rzeczywistością.

Nadanie imienia zbiec się miało z wizytą Dalajlamy w stolicy. Gest ten z pewnością ucieszyłby społeczność tybetańską w Polsce (wątpię by, z rożnych względów samych Tybetańczyków) i na chwile przykuł uwagę Jego Świątobliwości. Tak się jednak składa, że jego odwiedziny w Warszawie trwały kilkadziesiąt godzin, po których wsiadł w samolot i odleciał w swą niekończącą się podróż. Święto i radość, uwaga mediów trwałyby najwyżej kilka dni. Poważny zatarg z mocarstwem mógłby skomplikować nam relacje na lata.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża jedynie prywatne poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Miasta:  Warszawa  
Panstwa:  Polska   Chiny - Chińska Republika Ludowa  
Inne:  Polska polityka zagraniczna  
jxizjrfw omwppsej pypmxyhl
acheter du viagra, 2009/08/22 09:49
ccxfclez ghgpdfmw cnqvzpgi
achat cialis en ligne, 2009/08/22 08:07
nrkgcaoy ojeizgte oycbjfyi
acheter cialis moins cher, 2009/08/22 06:20
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny