Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy rozmawiają o tarczy ponad głowami Polaków


06 luty 2009
A A A

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier bez wcześniejszej konsultacji z Warszawą zaapelował władz USA o rezygnację z budowy w Polsce tarczy antyrakietowej. Polskie MSZ rozważa wydanie specjalnego oświadczenia w tej sprawie. W ostatni wtorek (03.02.) Steinmeier spotkał się w Waszyngtonie z amerykańską sekretarz stanu, Hillary Clinton. W trakcie rozmów szef niemieckiego MSZ wezwał Amerykanów do „wyjścia na przeciw oczekiwaniom Rosji” w sprawie tarczy antyrakietowej. Zaapelował także o wznowienie przez Waszyngton rozmów rozbrojeniowych z Moskwą.
Image
Frank-Walter Steinmeier


Zdaniem niemieckich mediów, znany z prorosyjskich sympatii Steinmeier pragnie wykorzystać zmianę na szczytach władzy w USA dla przeforsowania szeregu projektów rozbrojeniowych i ocieplenia zachodnich relacji z Rosją. Ostatnimi czasy nasilają się bowiem pogłoski, że administracja Baracka Obamy rozważa wycofanie się z projektu budowy tarczy. Nowego prezydenta miałaby do tego skłaniać chęć poprawy stosunków z Rosją oraz trudna sytuacja amerykańskiej gospodarki.

Niemiecki rząd od samego początku odnosił się bardzo sceptycznie do pomysłu budowy tarczy antyrakietowej w Czechach i Polsce. Berlin obawiał się, że pogorszy to stosunki Zachodu z Rosją oraz doprowadzi do nowego wyścigu zbrojeń.

Sęk jednak w tym, że o swych planach Steinmeier nie poinformował Warszawy. Polski MSZ nie ukrywa irytacji. „Nie może być tak, że ponad głową Polski są podejmowane strategiczne decyzje dotyczące bezpieczeństwa naszego kraju” - powiedział „Dziennikowi” wysoki rangą polski dyplomata. Oburzony jest także Pałac Prezydencki. „Będziemy chcieli kanałami dyplomatycznymi wyjaśnić z Niemcami tę sprawę” mówił zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Witold Waszczykowski.

Zdaniem Zdzisława Krasnodębskiego nie powinno się jednak przeceniać znaczenia słów Steinmeiera. „Republika Federalna jest (...) postrzegana w Ameryce jako najbardziej prorosyjski kraj Unii Europejskiej, partner tak trudny, jak dawniej Francja. Głos Niemiec jest więc słuchany, a potem przepuszczany przez filtr amerykańskiego interesu narodowego. Stany Zjednoczone zrobią jak zwykle to, co uznają za najlepsze dla siebie” napisał w „Rzeczpospolitej”.

Na początku marca o instalacji tarczy będzie rozmawiał w Waszyngtonie wiceminister obrony narodowej, Stanisław Komorowski.

Na podstawie: dziennik.pl, naszdziennik.pl, rp.pl