Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Piotr Wołejko: Aberracyjnie w Phenianie Drukuj Email
( 1 głos)




Piotr Wołejko   
21.02.2009.
Barack Obama bardzo chciałby doprowadzić do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, jednak wątpliwe jest, aby udało mu się tego dokonać. Północ świetnie czuje się w swojej dotychczasowej roli, jest przyzwyczajona do szantażowania i uzyskiwania w ten sposób profitów.
REKLAMA

Niedoszła prezydent Stanów Zjednoczonych, pełniąca obecnie funkcję sekretarza stanu Hillary Clinton udała się do Azji ze swymi pierwszymi wizytami. Podróż umilały jej przepełnione miłością oświadczenia Korei Północnej, która poprzez agencję prasową KCNA grozi Korei Południowej starciem na pył.

Kiedyś to Prusy były uznawane za kraj, w którym armia posiada państwo. Dzisiaj dawny historyczny ideał wciela w życie Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Większość mieszkańców głoduje, podczas gdy wyżsi oficerowie, istotniejsi aparatczycy oraz służby specjalne pławią się w luksusach. Podczas gdy Kim Dzong Il, o ile jeszcze żyje, bo tego nie sposób stwierdzić, delektuje się najprzedniejszym kawiorem i popija Dom Perignon, zwykli Koreańczycy dzielą miskę ryżu na całą rodzinę w ramach jedynego posiłku dziennie.

Rzekomo potężna armia północnokoreańska wrażenie robi tylko pod względem liczby żołnierzy. Są oni jednak wyposażeni w przestarzałe uzbrojenie, a w większości także słabo wyszkoleni; ich morale także pozostawia wiele do życzenia. Bo czego można spodziewać się po wygłodzonym szeregowym, którego całe życie można podsumować cytatem: "marność nad marnościami, a wszystko marność"?

Reżim Kim Dzong Ila dobrze się bawi, co jakiś czas podgrzewając atmosferę w celu wyłudzenia żywności, paliwa i pieniędzy. Reżimowi bardzo podobała się "słoneczna polityka" poprzedniego prezydenta Korei Południowej, w myśl której Phenian otrzymał carte blanche. Niezależnie od swoich poczynań, z Południa płynął na Północ strumień żywności oraz paliwa. Niestety dla reżimu, w zeszłym roku władzę przejął Lee Myung-bak, ksywka "Buldożer", któremu nie w smak było dogadzanie Phenianowi bez względu na wszystko.

Buldożer bez chwili wahania "rozjechał" dawne zwyczaje i wprowadza politykę odpowiedzialności - za dobre zachowanie Phenian może być nagradzany; koniec z carte blanche i przymykaniem oka na poczynania północnego sąsiada. Reakcja Kima i jego popleczników mogła być tylko jedna. Przyzwyczajeni do rozpasania i braku jakichkolwiek zobowiązań "komuniści" wściekli się co nie miara i zaczęli grozić. W międzyczasie oczywiście zajmują się tym, w czym mają wielkie doświadczenie - propagandowo rozgrywają politykę Lee, używając mało wybrednych epitetów pod adresem prezydenta Korei Południowej.

Ilość kubłów pomyj wylewanych na Seul zwiększyła się w ostatnim czasie, tuż przed wizytą Hillary Clinton w Seulu. Phenian krzyczy, Phenian obraża i Phenian grozi - wojną nuklearną, starciem Południa w pył oraz zapowiada test rakiety balistycznej Taepodong-2, której zasięg obejmuje także Alaskę. Ostatnie testy kończyły się fiaskiem i pośmiewiskiem Phenianu, ale nie można z góry lekceważyć takiego wydarzenia.

Barack Obama bardzo chciałby doprowadzić do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, jednak wątpliwe jest, aby udało mu się tego dokonać. Północ świetnie czuje się w swojej dotychczasowej roli, jest przyzwyczajona do szantażowania i uzyskiwania w ten sposób profitów. Potrzeby reżimu nie są duże - ot, żeby wyżywić samych siebie. Dlatego trudno spodziewać się rezygnacji z narzędzi, które pozwalają zdobyć trochę czasu.

Rytualne pohukiwania Phenianu nie robią już zbyt wielkiego wrażenia. Jeśli ktoś się "rozerwać", powinien śmiało wejść na stronę KCNA i poczytać depesze reżimowej agencji. Odnoszę wrażenie, że cały ten cyrk powoli dobiega końca, a głosy z Phenianu to przysłowiowe ostatnie podrygi konającej ostrygi. Kto da się nabrać i wycofa się (np. prezydent Lee), ten "trąba", jak zakończył "Ferdydurke" Witold Gombrowicz.

Artykuł ukazał się pierwotnie na blogu Piotra Wołejki. Przedruk za zgodą autora.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Osoby:  Lee Myung-Bak   Kim Dzong Il  
Panstwa:  Korea Północna  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny