Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Krwawe protesty na Madagaskarze


20 kwiecień 2009
A A A

Co najmniej jedna osoba zginęła, a trzynaście zostało rannych w trakcie zamieszek do których doszło w poniedziałek w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. Policja brutalnie rozpędziła tam demonstrację zwolenników byłego prezydenta Ravalomanany. ImageKrwawe protesty wybuchły z powodu zamknięcia przez nowy rząd dwóch stacji radiowych - Radio Mada i Radio Fahazavana. Około 10-tysięczna demonstracja ruszyła w kierunku budynków sądu najwyższego i sądu konstytucyjnego w centrum miasta. Gdy demonstranci zaczęli tworzyć improwizowane barykady policja użyła gazu łzawiącego i oddała strzały ostrzegawcze. Protestujący w odpowiedzi zaczęli obrzucać funkcjonariuszy kamieniami, a wówczas ci otworzyli ogień do tłumu. Zginęła co najmniej jedna osoba, trzynaście zostało rannych.

Niektóre źródła podają, że zabitym jest funkcjonariusz policji. Inne – że jeden z demonstrantów.

16 marca br. wojsko wypowiedziało posłuszeństwo prezydentowi Marcowi Ravalomananie i zaatakowało pałac prezydencki. Dzień później prezydent podpisał dekret oddający wszystkie uprawnienia w ręce grupy najwyższych rangą wojskowych, którzy zgodnie z zapowiedziami przekazali władzę przywódcy opozycji (byłemu burmistrzowi Antananarywy) Andry’emu Rajoelinie. Ten zapowiedział, że rząd przejściowy będzie kierował państwem do czasu rozpisania nowych wyborów, co ma nastąpić za ok. 2 lata.

Image
Marc Ravalomanana
Społeczność międzynarodowa potępiła pucz. USA zdecydowały o wstrzymaniu pomocy finansowej (ograniczenia nie dotyczą jednak pomocy humanitarnej), a Unia Afrykańska, a w dalszej kolejności Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej (SADC) zawiesiły Madagaskar w prawach członka.

W ostatnich dniach władze Madagaskaru wydały list gończy za Ravalomananą, którego oskarżają o defraudację funduszy państwowych. Ten uparcie twierdzi jednak, że nie obowiązuje go wymuszona przez wojsko rezygnacja ze stanowiska i zamierza wrócić na wyspę w ciągu kilku najbliższych tygodni. Liczy, że pomogą mu w tym Unia Afrykańska i regionalna Południowoafrykańska Wspólnota Rozwoju (SADC). W Antananarywie wciąż odbywają się demonstracje zwolenników obalonego prezydenta. Wierna nowej władzy policja już kilkukrotnie w brutalny sposób je rozpędziła.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Johannesburgu Ravalomanana stwierdził, że jedynym rozwiązaniem trwającego na Madagaskarze kryzysu jest przeprowadzenie jeszcze w tym roku wyborów lub ogólnokrajowego referendum.

Image
Andry Rajoelina
Rywalizacja i pogłębiająca się wzajemna  niechęć pomiędzy Ravalomananą a Rajoeliną trwają od kilku lat i doprowadziły wyspę na skraj wojny domowej. Rajoelina oskarżał prezydenta o łamania prawa i cenzurę, a jego krytyka wzmogła się, gdy w styczniu br. władze zamknęły należący do burmistrza kanał telewizyjny Viva, po tym jak nadał on wywiad z  nieprzychylnym obecnemu rządowi byłym prezydentem wyspy, Didierem Ratsiraką.  W tym samym miesiącu Rajoelina zaczął organizować antyrządowe protesty, w których zginęło ponad 100 osób.

Na podstawie: mg.co.za, news24.com, news.bbc.co.uk

Zdjecia: thierry_ratsiz (dwa pierwsze) oraz toiletgoose2002 (ostatnie)