Krwawe protesty na Madagaskarze
Co najmniej jedna osoba zginęła, a trzynaście zostało rannych w trakcie zamieszek do których doszło w poniedziałek w stolicy Madagaskaru, Antananarywie. Policja brutalnie rozpędziła tam demonstrację zwolenników byłego prezydenta Ravalomanany.
Krwawe protesty wybuchły z powodu zamknięcia przez nowy rząd dwóch stacji radiowych - Radio Mada i Radio Fahazavana. Około 10-tysięczna demonstracja ruszyła w kierunku budynków sądu najwyższego i sądu konstytucyjnego w centrum miasta. Gdy demonstranci zaczęli tworzyć improwizowane barykady policja użyła gazu łzawiącego i oddała strzały ostrzegawcze. Protestujący w odpowiedzi zaczęli obrzucać funkcjonariuszy kamieniami, a wówczas ci otworzyli ogień do tłumu. Zginęła co najmniej jedna osoba, trzynaście zostało rannych.Niektóre źródła podają, że zabitym jest funkcjonariusz policji. Inne – że jeden z demonstrantów.
16 marca br. wojsko wypowiedziało posłuszeństwo prezydentowi Marcowi Ravalomananie i zaatakowało pałac prezydencki. Dzień później prezydent podpisał dekret oddający wszystkie uprawnienia w ręce grupy najwyższych rangą wojskowych, którzy zgodnie z zapowiedziami przekazali władzę przywódcy opozycji (byłemu burmistrzowi Antananarywy) Andry’emu Rajoelinie. Ten zapowiedział, że rząd przejściowy będzie kierował państwem do czasu rozpisania nowych wyborów, co ma nastąpić za ok. 2 lata.

W ostatnich dniach władze Madagaskaru wydały list gończy za Ravalomananą, którego oskarżają o defraudację funduszy państwowych. Ten uparcie twierdzi jednak, że nie obowiązuje go wymuszona przez wojsko rezygnacja ze stanowiska i zamierza wrócić na wyspę w ciągu kilku najbliższych tygodni. Liczy, że pomogą mu w tym Unia Afrykańska i regionalna Południowoafrykańska Wspólnota Rozwoju (SADC). W Antananarywie wciąż odbywają się demonstracje zwolenników obalonego prezydenta. Wierna nowej władzy policja już kilkukrotnie w brutalny sposób je rozpędziła.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Johannesburgu Ravalomanana stwierdził, że jedynym rozwiązaniem trwającego na Madagaskarze kryzysu jest przeprowadzenie jeszcze w tym roku wyborów lub ogólnokrajowego referendum.

Na podstawie: mg.co.za, news24.com, news.bbc.co.uk
Zdjecia: thierry_ratsiz (dwa pierwsze) oraz toiletgoose2002 (ostatnie)


Saudyjska wojna cenowa