Strona główna
Marek Cichy: Klęska Kirchnerów Drukuj Email
( 2 głosy)




Marek Cichy   
03.07.2009.
Prezydent Cristina Kirchner i jej mąż, eksprezydent Néstor, zagrali va banque, czyniąc zeszłotygodniowe wybory parlamentarne plebiscytem. I przegrali go.
REKLAMA

W powyborczą noc Néstor Kirchner próbował bagatelizować sytuację, twierdząc, że przegrał „minimalnie”, ale wyniki wyborów oznaczają klęskę kirchneryzmu. Nie tylko sam Kirchner przegrał w największym okręgu wyborczym – Buenos Aires – z przedsiębiorcą de Narvaezem; jego partia straciła większość w obu izbach parlamentu, a jej kandydat przegrał nawet w rodzimym okręgu Kirchnerów – Santa Cruz.

Image
Cristina Kirchner z mężem Néstorem, źródło: fikcr

Jest to poniekąd klęska na własne życzenie: obawiając się, że pogarszająca się sytuacja w gospodarce obniży jeszcze bardziej notowania jej partii, prezydent Kirchner przeniosła wybory z października na czerwiec. Rządzącym tak zależało na wyborach, że nawet rosnące zagrożenie grypą AH1N1 (Argentyna jest teraz pierwszym krajem na świecie pod względem liczby zgonów) nie miało znaczenia: minister zdrowia bezskutecznie radziła przełożyć elekcję i skupić się na walce z epidemią. Miało to swoje skutki w wynikach: widok komisji wyborczej w maskach nie zachęcał do oddania głosu. Wskutek zagrożenia grypą i ogólnego zmęczenia polityką, do urn nie poszło niemal 40% elektoratu, choć w Argentynie istnieje obowiązek wyborczy.

W czasie kampanii wyborczej, kirchneryści próbowali przekonać obywateli, że alternatywą dla ich rządów jest tylko chaos. W przypadku wygranej dałoby im to mandat do kontynuowania polityki, którą wielu komentatorów określa jako autorytarną. Na wyniku rządzącej partii zaważył jednak kryzys w gospodarce światowej i lokalnej, a także zeszłoroczny konflikt z sektorem rolniczym. Próba podniesienia podatków na produkty eksportowe, takie jak soja i słonecznik spowodowała gwałtowne protesty rolników i rozłamy w partii. Według sondaży, poparcie dla pani prezydent spadło wtedy do 25%, a rząd był zmuszony wycofać się z podwyżki.

Klęska wyborcza oznacza, że administracja Cristiny Kirchner musi poskromić swoją arogancję i nauczyć się dialogu. Do tej pory, nic na to nie wskazuje – w pierwszym wystąpieniu po wyborach stwierdziła, że nie zamierza wprowadzać zmian w swoim gabinecie.

 

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Osoby:  Cristina Fernández de Kirchner  
Panstwa:  Argentyna  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiada, że Polska będzie korzystać z doświadczeń Francji w czasie przypadającej na przyszły rok naszej prezydencji w Unii Europejskiej.
więcej...
Niemiecki rząd przyjął projekt ustawy, która ma pozwolić zaoszczędzić państwu do 2014 roku ponad 80 miliardów euro.
więcej...
Nicolas Sarkozy, wypowiadając wojnę "przestępcom urodzonym za granicą", zainaugurował kampanię wyborczą.
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Prezydencja_serwis
REKLAMA
UE_serwis_specjalny