Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Zachować twarz czy stanowisko, czyli jak wyglądał wybór prezydenta na Łotwie Drukuj Email
( 1 głos)




Natalia Wołoszyn   
30.06.2011.

Minęło kilkanaście dni od wyborów prezydenckich na Łotwie i już teraz z całą pewnością można stwierdzić, że o tym niewielkim kraju bałtyckim w najbliższych miesiącach będzie głośno. Od wielu tygodni Łotysze spodziewali się, że posłowie Saeimy wybiorą na drugą kadencję obecną głowę państwa, Valdisa Zatlersa. Nieprzewidziane okoliczności jednak sprawiły, że partia wchodząca w skład rządzącej koalicji, Związek Zielonych i Rolników, wysunął własnego kandydata, który zdobył większość głosów.

REKLAMA

Nieoczekiwana zmiana na stanowisku

Termin wyborów wyznaczony został na 2 czerwca 2011 roku, zaś pomiędzy 19 a 24 maja poszczególne ugrupowania wchodzące w skład Saeimy miały czas na wskazanie własnych kandydatów. Koalicja rządząca „Jedność” już od końca kwietnia zobowiązywała się udzielić poparcia Zatlersowi, co oświadczyły także w wyznaczonym terminie frakcja „O lepszą Łotwę” oraz „Wszystko dla Łotwy”[1]. Centrum Zgody nie wystawiło żadnego kandydata, natomiast Związek Zielonych i Rolników (ZZS), pomimo wcześniejszych deklaracji wobec urzędującego prezydenta, wyraziły poparcie dla byłego bankiera, posła ZZS Andrisa Berzinsa [2].

Image

Walka z korupcją nie jest na Łotwie niczym nowym, toteż gdy w czwartek 26 maja Vladis Zatlers na spotkaniu z deputowanymi do Saeimy zgłosił wniosek o uchylenie immunitetu posła Ainarsa Slesersa, spodziewał się zgody na przeszukanie domu podejrzanego [3]. Wobec Slesersa Biuro do spraw Zapobiegania Korupcji od wielu miesięcy prowadziło śledztwo dotyczące przyjmowania łapówek, nadużywania stanowiska oraz nielegalnych operacji na rynku nieruchomości. Posłowie Saeimy nie przyjęli jednak wniosku Zatlersa, na co ten zareagował posunięciem gwałtownym i nieprzewidzianym – w sobotę 28 maja ogłosił w publicznej telewizji, że podpisał dekret o rozwiązaniu parlamentu. Jest to sytuacja bezprecedensowa na Łotwie, ponieważ jak dotąd żaden prezydent nie zdecydował się na rozwiązanie parlamentu, który odpowiada za jego wybór – szczególnie kilka dni przed elekcją. W przemówieniu Zatlers oskarżył deputowanych o zbyt łagodne traktowanie korupcji, zarzucił, że „obsługują interesy oligarchów”, prowadzą „handel stanowiskami” w parlamencie oraz że na Łotwie „interesy poszczególnych osób są stawiane ponad interesami państwa”[4].

Posłom Partii Ludowej oraz Pierwszej Partii Łotwy/Łotweskiej Drodze, ugrupowań wchodzących w skład bloku „O lepszą Łotwę”, nie spodobała się decyzja Zatlersa, toteż wycofali oni poparcie dla obecnego prezydenta. Reelekcja nie była już taka pewna – co sprawdziło się w wyborach 2 czerwca, kiedy to w II turze wygrał kandydat Związku Zielonych i Rolników, Andris Berzins. W wyborach brało udział 98 posłów (na 100). Procedura głosowania polega na tym, że na każdego kandydata oddaje się głosy „za” oraz „przeciw”, przy czym można poprzeć wszystkich, niektórych lub żadnego.  W I turze nikt nie uzyskał większości – na Zatlersa zagłosowało 43 posłów (przeciwko 55), a na Berzinsa 50 (przeciwko 48). Skoro nikt nie uzyskał wymaganej większości co najmniej 51 głosów, odbyła się II tura, która przesądziła o elekcji nowego prezydenta – Berzins wygrał 53 głosami (44 posłów było przeciwnych), natomiast Zatlers uzyskał poparcie 41 deputowanych (przy 56 przeciw)[5].

Czy były bankowiec spodoba się Łotwie?

Andris Berzins urodził się w 1944 roku, ma teraz 66 lat. W 1971 ukończył studia z dziedziny radioinżynierii w Ryskim Instytucie Politechnicznym, zaś w 1988 r. z dziedziny planowania przemysłowego na Wydziale Ekonomii Łotewskiego Uniwersytetu Państwowego. Jego kariera zaczęła się w firmie „Electron”, w której doszedł do stanowiska dyrektora. Od 1988 r. pełnił funkcję zastępcy ministra usług bytowych Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W wyborach w 1990 został deputowanym do Rady Najwyższej Łotewskiej SRR jako kandydat Łotewskiego Frontu Ludowego. W 1993 został dyrektorem Wydziału Prywatyzacji Banku Łotewskiego. W tym samym roku objął funkcję dyrektora "Unibanku", zaś w 2006 prezesa Łotewskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (LTRK). W wyborach w 2005 był kandydatem Związku Zielonych i Rolników na burmistrza Rygi oraz radnego miejskiego. W grudniu 2007 była rozważana jego kandydatura na urząd premiera Łotwy. W wyborach w 2010 został wybrany posłem na Sejm z listy ZZS w Vidzeme. Został przewodniczącym Komisji Gospodarki, Rolnictwa, Środowiska i Rozwoju Regionalnego Sejmu X kadencji [6].

Berzins w wywiadach udzielanych łotewskim mediom twierdził, że nie spodziewał się wygranej, uznawał przewagę Vladisa Zatlersa [7]. Tak samo jak obecny prezydent uważa, że w kraju należy przeprowadzić radykalne reformy mające powstrzymać oligarchów przed działalnością korupcyjną względem polityków. Jednak na łotewskiej scenie politycznej, a także w krajach sąsiednich (Estonii, Litwie) pojawia się wiele głosów twierdzących, że wybór Berzinsa dowodzi o sile grupy oligarchów w Saeimie [8].

Sam prezydent elekt ma nadzieję, że społeczeństwo będzie go sądzić w oparciu o dotychczasowe dokonania, a nie sytuację w której został wybrany. W jego mniemaniu sondaże świadczą o zaufaniu Łotyszy do jego osoby – twierdzi, że wspierany jest przez 49 % obywateli [9]. Zupełnie inaczej przedstawia się jednak skala poparcia w badaniach przeprowadzonych przez łotewską stację telewizyjną LNT przy współpracy z agencją TNS – według niej tylko 17% respondentów, wybranych spośród osób aktywnych zawodowo pomiędzy 18 a 55 rokiem życia poparłoby Berzinsa (z czego tylko 2% zrobiłoby do zdecydowanie). Ponad połowa badanych była przeciwna prezydentowi elektowi – aż 32 % nie zagłosowałoby na niego, gdyby miało taką szansę, natomiast 19 % - prawdopodobnie nie. Bardzo duża grupa osób (32%) nie miała zdania na ten temat [10]. Podobny stosunek do Berzinsa ma najprawdopodobniej większość łotewskiego społeczeństwa, o czym świadczy reakcja grupy zebranej przed budynkiem Saeimy. Na widok nowo wybranej głowy państwa ludzie zaczęli skandować „Nie dla oligarchii!”, „Zrezygnuj!”, „Rozwiąż Saeimę!”, „Hańba!” [11].

Image

Valdis Zatlers ustępuje

Obecny prezydent nie zadeklarował się co do swojej przyszłości politycznej. Marszałek Saeimy, Solvita Aboltina stara się namówić Zatlersa do wstąpienia do koalicji „Jedność”, której współprzewodzi. Chwali go za dotychczasową dobrą współpracę, mówi, że ma do niego zaufanie po tym jak z premierem Valdisem Dombrovskisem wyciągnęli kraj z kryzysu ekonomicznego [12]. Obecnie trwają poszukiwania apartamentu dla ustępującego prezydenta – na Łotwie istnieje tradycja, że każdy były prezydent dostaje mieszkanie na czas emerytury [13].

Valdis Zatlers jest pierwszym prezydentem II Republiki Łotewskiej, który nie uzyskał reelekcji – w całej historii Łotwy dotychczas tylko Gustavs Zemgals (urzędujący w latach 1927 – 1930) nie zdecydował się kandydować ponownie po swojej pierwszej kadencji [14]. Istnieje zagrożenie rozbicia koalicji „Jedność” przez fakt popierania zupełnie innych kandydatów w minionych wyborach. Także podpisanie dekretu o rozwiązaniu Saeimy wywołało burzę na łotewskiej scenie politycznej. Pewne grupy polityków krytykują Zatlersa za podburzanie i tak już niestabilnej sytuacji, jednak pojawia się wiele głosów chwalących prezydenta za wierność swoim ideałom. Według byłego prezydenta, Guntisa Ulmanisa, żeby zachować pozycję, Zatlers musiał zdecydować o rozwiązaniu parlamentu – nawet się z tą decyzją spóźnił, co widać po zachowaniu deputowanych, którzy automatycznie wycofali swoje poparcie dla prezydenta. Według niego decyzja o referendum jest słuszna, ponieważ społeczeństwo ma jak największe prawo zadecydować, czy chcą dalej popierać polityków sprzyjających politycznym patologiom [15].

Do referendum, którego data zaplanowana została na 23 lipca, zostało jeszcze bardzo dużo czasu. Największe łotewskie ugrupowania powoli przygotowują się do nieoficjalnej kampanii mającej przekonać społeczeństwo do poparcia obecnej Saeimy lub do oddania głosu za jej rozwiązaniem. W badaniach przeprowadzanych przez łotewskie media zdecydowana większość respondentów popiera ideę rozwiązania Saeimy[16].

Wcześniejsze wybory odbyłyby się dwa miesiące później, pod koniec września. Nowo wybrany prezydent, którego kadencja zaczyna się 8 lipca, ma prawo odwołać dekret Zatlersa i zadecydować o dalszym trwaniu X kadencji Saeimy – lecz pytany o tą kwestię przez dziennikarzy odpowiada, że woli pozostawić tą decyzję Łotyszom [17]. Kadencja Andrisa Berzinsa będzie trwała do 2015 roku.

1.  http://www.delfi.lv/news/national/politics/pll-un-vienotiba-ofi
    ciali-iesniegusas-zatlera-kandidaturu-prezidenta-amatam.d?id=38590547
2.  http://www.diena.lv/sabiedriba/politi
    ka/valsts-prezidenta-amata-kandidats-berzins-naks-klaja-ar-programmu-780626
3.  http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2011-05-28/66119
4.  http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,9716009,    \Lotwa_Andris_Berzins_nowym_prezydentem.html
5.  http://www.diena.lv/sabiedriba/politika/ka-ieveleja-andri-berzinu-    13886780http://lv.wikipedia.org/wiki/Andris_B%C4%9
    3rzi%C5%86%C5%A1_(politi%C4%B7is,_1944)
6.  http://www.delfi.lv/news/referendums-2011/prezidents/ekspremj
    eru-berzinu-draugi-no-arzemem-sveikusi-ar-ievelesanu-par-prezidentu.d?id=38904115
7.  http://www.delfi.lv/news/referendums-2011/prezidents
    /latvijas-tuvejos-kaiminus-berzina-ievelesana-nepriece.d?id=38896461
8.  http://www.mixnews.lv/ru/society/news/2011-06-02/66657
9.  http://www.mixnews.lv/ru/society/news/2011-05-31/66353
10. http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2011-06-02/66637
11. http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2011-06-02/66654
12. http://www.delfi.lv/news/referendums-2011/prez
    idents/zatlers-atvadu-balli-nerikos-bus-tikai-pienemsana-vestniekiem.d?id=38909665
13. http://www.diena.lv/sabiedriba/politika/ka-ieveleja-andri-berzinu-13886780
14. http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2011-06-02/66648
15. http://www.delfi.lv/referendums/
16. http://www.mixnews.lv/ru/politics/news/2011-06-02/66651

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Łotwa  
Inne:  Wybory  
Bardzo mnie cieszy fakt, że w mój artykulik zagłębił się ktoś, komu tematyka łotewska nie jest obca. Dziękuję za wszelkie rady i propozycje, sama od niedawna interesuję się bliżej polityką na Łotwie, dlatego z wielu rzeczy mogę nie zdawać sobie sprawy. Poza tym następnym razem bardziej zadbam o przypisy :) I także pozdrawiam :)
Almy_Reville, 2011/07/13 06:18
Miło, że w PSZ ukazał się artykuł o Łotwie, o której w naszym kraju, parafrazując wieszcza, wie się "mniej niż o Chinach". Z większością Pani obserwacji się zgadzam, dodałbym tylko przekornie, że w wyborach 2011 r. bynajmniej nie chodziło o to, by "zachować twarz". Ale to temat na zupełnie inna historię. Kilka uwag technicznych: warto nazwiska łotewskie pisać zgodnie z lokalną pisownią (Andris Bērziņš, Ainārs Šlesers, Solvita Āboltiņa), nawet jeśli polskie media czynią inaczej. Czytanie tekstu utrudnia trochę niezgodność przypisów w tekście z przypisami dolnymi (być może dlatego, że jednych jest 16, drugich 17 - to w sumie drobiazg techniczny, ale warto poprawić). Last but not least, biogram prezydenta elekta właściwie przepisała Pani z polskojęzycznej Wikipedii, dlatego sądzę, że również i ją powinno się podać jako źródło (zamiast wersji łotewskiej). Pozdrawiam, życząc wielu ciekawych obserwacji o Łotwie (w piątek zaprzysiężenie nowego prezydenta).
Tomasz Otocki, 2011/07/04 01:14
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny