FC Barcelona
Klub z Katalonii należy do grona najbardziej znanych i utytułowanych drużyn piłkarskich świata. W ponad 110-letniej historii zespół zgromadził na swoim koncie pokaźną kolekcję trofeów. Wystarczy wspomnieć o 21 tytułach Mistrza Hiszpanii, 25 wygranych Copa del Rey, 10 Superpucharach Hiszpanii, czy 4 Pucharach Europy[1]. Oprócz tego Barca regularnie występuje w prestiżowych rozgrywkach Ligii Mistrzów i od wielu lat zajmuje czołowe miejsce w lidze hiszpańskiej. Sukcesy sportowe przekładają się na popularność drużyny i ogromną rzeszę fanów, a co za tym idzie licznych sponsorów.
Od Gampera do Guardioli
Dzieje Barcy sięgają końca XIX w., kiedy grupa pasjonatów raczkującej wówczas piłki nożnej przybyła do Barcelony. W 1899 r. zebrani wokół Szwajcara Hansa Gampera powołali do życia Foot-Ball Club Barcelona. Początki działalności były niezwykle trudne. Podstawowym problemem okazał się brak własnego boiska. Jednak w ciągu następnych lat udało się rozwinąć działalność i Blaugrana (oznaczająca czerwono-niebieskie kolory strojów) sięgnęła po swoje pierwsze mistrzostwo kraju[2]. W 1957 r. oddano do użytku słynny stadion Camp Nou, na którym inauguracyjny mecz rozegrano z reprezentacją Warszawy. Kolejne dekady to pasmo sukcesów. Kolekcja trofeów powiększyła się o Puchar Miast Targowych, Puchar Miasta Palmy i Costa Brava. W Barcelonie pojawiły się takie gwiazdy jak Ronaldinho, Samuel Eto’o i Deco[3]. W 2008 r. współpracę z Blaugraną rozpoczął Pep Guardiola, co okazało się przysłowiowym „strzałem w dziesiątkę”. Zaledwie rok później były zawodnik Barcy mógł pochwalić się hat-trickiem, kiedy jego podopieczni wygrali La Ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów. Do kompletu doszły zwycięstwa w Superpucharze Hiszpanii, Starego Kontynentu i Klubowych Mistrzostwach Świata. Sezon 2010/11 przebiegał pod znakiem obrony wcześniej zdobytych tytułów. Do ekipy sprowadzeni zostali David Villa, Adriano i Jjavier Mascherano. Po raz drugi wywalczono tytuł zwycięzcy Ligi Mistrzów i trzeci raz z rzędu tytuł Mistrza Hiszpanii[4].
Piłka i pieniądze
FC Barcelona to nie tylko sprawnie działająca machina sportowa. Zaplecze finansowe przedstawia się równie imponująco. Aby poznać szczegóły funkcjonowania tego systemu możemy skorzystać z opracowań publikowanych corocznie przez renomowane instytucje. W najnowszej edycji raportu firmy doradczej Deloitte znajdziemy zestawienie 20 najbogatszych klubów piłkarskich świata, które wygenerowały łącznie 4,4 mld euro w sezonie 2010/11[5]. Kryteria, jakimi kierowali się autorzy raportu to przede wszystkim zyski z praw do transmisji meczów, sukcesy sportowe, zdolność do tworzenia zysków oraz wydatki fanów na produkty i usługi związane z ulubioną drużyną. Dochody katalońskiego klubu wzrosły o 13% (53 mln euro) w porównaniu do roku wcześniejszego, wynosząc450 mln euro. Znaczącym impulsem stała się kilkuletnia umowa sponsorska zawarta z Qatar Foundation (logo na koszulkach) warta ok. 30 mln euro w jednym sezonie, a także 3,5 mln euro gratyfikacji za wywalczenie Klubowego Pucharu Świata FIFA.
Dochody Barcy uległy zwiększeniu we wszystkich 3 segmentach tj. stadionie, prawach transmisyjnych i marketingu. Udana koniunktura zaowocowała zmniejszeniem dystansu do Realu Madryt z 40,5 mln do 29 mln euro. Jednocześnie pogłębiła się przepaść między Barcą i trzecim w rankingu Manchesterem United z 48,3 mln do 83,7 mln euro. Przychody stadionowe pierwszy raz w historii przekroczyły 110 mln euro. Większa liczba rozegranych meczów (29) przełożyła się na wyższą frekwencję na trybunach. Spotkania krajowe przyciągnęły średnio 80 tys. widzów (najwyższy wskaźnik w całym raporcie). Ze sprzedaży praw do transmisji spotkań zaksięgowano 183,7 mln euro (178,1 mln w 2010 r.). Kluczowe okazało się przedłużenie kontraktu z grupą medialną Mediapro, która będzie relacjonowała mecze do końca sezonu 2014/15 oraz szersza dystrybucja w ramach UEFA. Dochody z reklam, sponsoringu i sprzedaży gadżetów przekroczyły 156 mln euro (122,2 mln euro w 2010). Istotna była także liczba odwiedzających stadion – ponad 1,5 mln osób i rozbudowa elektronicznego systemu sprzedaży biletów Seient Lliure[6].
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w ujęciu Forbesa. Jego eksperci przyjęli bowiem odmienne kryteria przy tworzeniu swojego rankingu 20 najbogatszych klubów piłkarskich. Amerykański dwutygodnik wziął pod uwagę dochody, rentowność, poziom zadłużenia, zarobki piłkarzy i wartość transferów[7]. W ostatniej edycji raportu Barcelona znalazła się na 3. miejscu za Manchesterem United i Realem Madryt. Katalończycy zostali wycenieni na 1,3 mld (wzrost o 34%), a dochody przekroczyły 650 mln[8]. Rok wcześniej Blaugrana wylądowała na 5. miejscu. Przyczyn gorszych notowań należało upatrywać wówczas w rosnącym zadłużeniu klubu, wysokim kursie amerykańskiej waluty i słabszych wynikach finansowych Mediapro. Poważnym problemem staje się wspominane zadłużenie, które w 2008 r. wynosiło 47% wartości całego klubu, a dwa lata później 58%. Głównymi winowajcami są najwyższe w Europie pensje zawodników. Czołowy zawodnik Barcy, Lionel Messi zarobił w sezonie 2010/11 ponad 32 mln dolarów i znalazł się na 3. miejscu (awans o trzy pozycje) w rankingu najlepiej opłacanych piłkarzy świata[9].
Strategia marketingowa
FC Barcelona od chwili swojego powstania dba o budowanie i umacnianie pozytywnego wizerunku. Z biegiem lat nabrała charakteru prawdziwej instytucji społecznej o dużej sile oddziaływania. Klubowa dewiza brzmi „Més que un club” (Więcej niż klub”). Hasło to najpełniej realizuje Fundacio FC Barcelona zajmująca się propagowaniem sportu i działalnością kulturalną. Każdego roku 0,7% dochodów klubu przekazywane jest na funkcjonowanie Fundacji i współpracę z agendami ONZ, m.in. UNICEF[10]. Utworzono też Międzynarodową Sieć Centrów Solidarności (XICS) i Dni Sportowej Solidarności (JES) szerzące postawy tolerancji, szacunku i sprawiedliwości. Muzeum Camp Nou to następny element układanki. Zwiedzanie stadionu połączone jest z ekspozycją wszelkich pamiątek i trofeów związanych z Barcą oraz wystawami multimedialnymi przybliżającymi dzieje klubu[11]. Istotną rolę odgrywa FCBotiga, czyli autoryzowany sklep z szerokim asortymentem ponad 3 tys. produktów, który odwiedzają rocznie 2 mln osób[12].
Niebagatelnego znaczenia nabrały media elektroniczne. Władze klubowe rozpoczęły ostatnio ofensywę multimedialną na rynku azjatyckim. Szczególna uwaga managerów kieruje się w stronę Chin, gdzie istnieją spore szanse na powiększenie dochodów („euro od każdego Chińczyka z dostępem do Internetu”)[13]. Witryna internetowa Dumy Katalonii przeszła niedawno lifting dzięki czemu użytkownicy otrzymali łatwiejszy dostęp do bogatej treści oraz kilkunastu tysięcy zdjęć. Założono konta na popularnych portalach YouTube, Facebook i Twitter. Tylko na Facebooku oficjalny profil Messiego w ciągu 7 godzin „polubiło” 7 mln osób, a Barca zebrał już prawie 30 mln wirtualnych fanów[14]. Realni kibice to przeszło 57,8 mln osób (najpopularniejsza drużyna piłkarska w Europie) dzielących się na tzw. socios i culés[15]. Pierwsi z nich są jednocześnie członkami klubu i mają wpływ na losy Blaugrany. Posiadają przy tym liczne przywileje m.in. bilety z rabatem, zniżki na gadżety i prawo głosu przy wyborze prezydenta klubu. W 2009 r. karty takie posiadało 170 tys. osób, a w ciągu dwóch lat 17% nowo zapisanych socios pochodziło spoza Hiszpanii[16]. Natomiast określenie culés odnosi się do pozostałych sympatyków z całego świata.
Nie mniej ważne, jeśli nie najważniejsze, jest hojne wsparcie udzielane przez sponsorów. Hiszpańska ekstraklasa pod względem reklamy i marketingu deklasuje inne ligi Starego Kontynentu. Sprzedaż produktów piłkarskich osiągnęła w ubiegłym sezonie 190 mln euro, a 80% tej kwoty przypadł na FC Barcelonę i Real Madryt[17]. W przypadku Barcy głównymi partnerami komercyjnymi są Nike i Qatar Foundation, zaś w gronie pozostałych sponsorów znajdują się też Coca-Cola i Seiko.
Podsumowanie
Piłkarska drużyna z Barcelony wypracowała i ugruntowała pozycję lidera zarówno krajowych, jak i zagranicznych rozgrywek. Wypróbowane metody i konsekwencja w działaniu zaowocowały również sympatią kibiców, dla których ukochana Barca to „więcej niż klub”. Atrakcyjność zespołu wzrasta każdego roku, co znajduje potwierdzenie w omawianych raportach. Duża w tym zasługa kwartetu Messi, Xavi, Iniseta i Villa, prezentujących na boisku wysokie umiejętności. Wydaje się zatem, że to właśnie na nich władze klubu powinny oprzeć swoją strategię i maksymalnie wykorzystać ich potencjał. Dalsze sukcesy pozwolą zmniejszyć różnicę dzielącą Katalończyków od największego rywala z Madrytu i spróbować powalczyć o pierwsze miejsce w rankingach.
Tym niemniej ważna kwestią pozostają finanse i powiększające się zadłużenie. Wprawdzie w ub.r. udało się ograniczyć poniesione straty do 9,3 mln euro (wobec prognozowanych 24,1 mln), jednak zobowiązania stanowiły 54% wartości klubu i w 2011 r. wynosiły ponad 578 mln euro[18]. Dodatkowo Barca zaczyna mieć pewne trudności ze spłatą zaciągniętych kredytów. Spore nadzieje pokładane są w korzystnej umowie z Qatar Foundation i zastrzyku środków pieniężnych. Z drugiej strony kolejny rok z rzędu zachowano najwyższą ocenę wiarygodności AAA[19]. Sukcesywnie wzrasta też wartość całego klubu. Jeśli w parze pójdą sukcesy sportowe perspektywy dalszych losów Barcy wydają się być nader obiecujące.
----------
[1]Futbol Club Barcelona: Historia – Trofea, FCBarca.com;
[URL-http://www.fcbarca.com/trofea.html] (17.04.2012)
[2]FC Barcelona – Klub: Historia, FCBarcelona.com.pl; [URL-http://fcbarcelona.com.pl/] (17.04.2012).
[3]Ibidem.
[4]Bogunyà Robert, Third league in a row for Guardiola, FCBarcelona.cat [URL-http://arxiu.fcbarcelona.cat/web/english/noticies/futbol/temporada10-11/05/11/n110512117418.html] (18.04.2012)
[5]Football Money League 2012, Sports Business Group, Deloitte, 2012; [URL-http://www.deloitte.com/assets/Dcom-Guatemala/Local%20Assets/Documents/OtrasPublicaciones/GT_FootBall_ES.pdf] (18.04.2012)
[6]Ibidem.
[7]Richest Football Clubs 2011 – World’s Most Valuable Soccer Teams, The Richest People; [URL-http://www.therichest.org/sports/forbes-richest-football-teams/] (19.04.2012)
[8]Soccer Teams Values. Business On The Pitch – Full List 2012, Forbes; [URL-http://www.forbes.com/soccer-valuations/list/] (19.04.2012)
[9]Najlepiej zarabiający piłkarze 2011, Forbes.pl; [URL-http://www.forbes.pl/rankingi/najlepiej-zarabiajacy-pilkarze-2011,14608] (19.04.2012)
[10] Fundacio – News and Financial history, FCBarcelona.cat;
[URL-http://arxiu.fcbarcelona.cat/web/Fundacio/english/fundacio/transparencia.html] (20.04.2012)
[11]Camp Nou – Museum, FCBarcelona.com; [URL-www.fcbarcelona.com/camp-nou/museum/detail/card/museum-camp-nou] (20.04.2012)
[12]The Camp Nou FCBotiga Megastore, FCBarcelona.cat; [URL-http://arxiu.fcbarcelona.cat/web/english/club/club_avui/territori_barca/fcbotiga/fcbotiga.html] (20.04.2012)
[13]FC Barcelona target China internet market, Football Marketing; [URL-http://www.football-marketing.com/2011/12/30/fcbarcelona-china-internet-market/] (20.04.2012)
[14]7 Million Fans Like Leo Messi’s Facebook Page in 7 Hours, Mashable Social Media; [URL-http://mashable.com/2011/04/06/leo-messi-facebook/] (21.04.2012)
[15]FC Barcelona Most Popular Football Club in Europe, Football Marketing; [URL-http://www.football-marketing.com/2010/09/09/fc-barcelona-most-popular-football-club-in-europe/] (21.04.2012)
[16]Barcelona ma już 170 tys. socios, FCB24.com; [URL-http://www.fcb24.com/news/barca-ma-juz-170-tysiecy-socios/] (21.04.2012)
[17]Liga hiszpańska zarabia najwięcej na gadżetach i pamiątkach, Sport.pl; [URL-http://www.sport.pl/sport/1,65025,9151018,Liga_hiszpanska_zarabia_najwiecej_na_gadzetach_i_pamiatkach.html] (22.04.2012)
[18]Barcelona’s debt revealed to be a staggering 578m euro and financial black hole widens, Sport Witness; [URL-http://sportwitness.ning.com/forum/topics/barcelona-s-debt-revealed-to-be-a-staggering-578m-and-financial-b] (22.04.2012)
[19]Brand Finance. European Football Brands 2011. The annual report on Europe’s most valuable Football brands, Brand-Finance, 2011, s. 8; [URL-http://www.brandfinance.com/images/upload/top_30_european_football_brands_2011_final_website.pdf] (22.04.2012)


Wolność w szwedzkim modelu państwa opiekuńczego