|
Partyzancka wojna, którą separatystyczny ruch założony przez charyzmatycznego księdza Senghora od ponad dwudziestu lat prowadzi w senegalskiej prowincji Casamance, jest najdłuższym, a zarazem jednym z najmniej znanych konfliktów toczących się w zachodniej Afryce. REKLAMA
Strona 1 z 9 Szczęściem w nieszczęściu w Casamance toczy się tak zwany „konflikt o niskiej intensywności”, co wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć jako wojnę nie wyróżniającą się zbytnią eskalacją przemocy i zatrważającą liczbą ofiar. Nie zmienia to jednak faktu, że konflikt ten tli się od wczesnych lat osiemdziesiątych i co najmniej raz poważnie zagroził stabilności całego regionu. Stąd wart jest krótkiej analizy.
Casamance - region inny niż wszystkie
Zachodnioafrykański Senegal jest często przedstawiany jako model stabilnego i w miarę demokratycznego jak na standardy kontynentu państwa. Jest to również kraj aspirujący do roli regionalnego mocarstwa. W wielu punktach obraz ten jest rzeczywiście prawdziwy. Cieniem kładzie się nań jedynie długotrwały konflikt w prowincji Casamance.
Casamance jest regionem znacznie różniącym się od reszty Senegalu, a przede wszystkim pozostaje swoistą geograficzną osobliwością. Powód tego jest ten sam co w przypadku wielu afrykańskich konfliktów – arbitralnie wytyczone w czasach kolonialnych granice. 
Owe „szyderstwa pijanego geometry” spowodowały, że Casamance została wciśnięta pomiędzy terytoria sąsiednich Gambii i Gwinei Bissau. Z resztą Senegalu łączy ją jedynie wąski pas ziemi wzdłuż rzeki Gambia. Więź ta jest tak słaba, że mieszkańcy prowincji, wybierając się do Dakaru, mówią, że jadą do Senegalu.
„Każdy u siebie jest jak hipopotam w wodzie”
Słabe połączenie z resztą Senegalu nie jest jednak jedynym czynnikiem wyróżniającym Casamance - niezwykle istotna pozostaje jej struktura etniczna. Ok. 60 procent mieszkańców Casamance stanowią przedstawiciele plemienia Diola, a dalej przede wszystkim członkowie grup Mandingo (9,2 procent) i Peul (ok. 6 procent).
Dominujący w Casamance Diola stanowią jednak zaledwie ok. 5,5 procenta wszystkich mieszkańców Senegalu. Nie czują oni większej wspólnoty z dominującymi na północy Senegalu Wolofami, Fulanami i Tukulerami. Różnice wynikają głównie z odrębnego języka, obyczajów, wyznawanej religii (duża liczba Diola to chrześcijanie – katolicy, natomiast pozostali mieszkańcy Senegalu to głównie muzułmanie) oraz tradycji społeczno-politycznych (Wolofowie to społeczeństwo kastowe, które zbudowało silne instytucje państwowe).
|