Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Joanna Mieszko-Wiórkiewicz: Chińczycy są be, Dalaj Lama jest cacy (komentarz) Drukuj Email
( 40 głosów)




Joanna Mieszko-Wiórkiewicz   
17.03.2008.
Obrazy, jakie telewizja przyniosła nam z nepalskiego Katmandu i tybetańskiej Lhasy są jednoznaczne: tam nepalska, tu chińska policja rozprawiająca się z bezbronnymi mnichami w czerwonych szatach.
REKLAMA
Jak świat długi i szeroki przetoczył się krzyk oburzenia przeciwko Chińczykom i ich metodom i to akurat w czasie poprzedzającym najważniejsze wydarzenie dla współczesnych Chin – igrzyska olimpijskie.
Co u licha wyprawiają ci Chińczycy i czego chcą od biednych mnichów? Kanclerz Merkel i prezydent Bush zażądali od rządu Chin podjęcia natychmiastowych rozmów z Dalaj Lamą, jako jedynym, który rzekomo może zażegnać sytuację.

Czy patrząc na te kilkusekundowe obrazki zadajemy sobie także głębsze pytania? Dlaczego mnisi i młodzież tybetańska wyszli teraz na ulice? Co się takiego stało? Co było bezpośrednim powodem?

We wtorek 11 marca, jak w zwykle w swoim tradycyjnym dorocznym przemówieniu z okazji rocznicy powstania Tybetańczyków w roku 1959, Dalaj Lama napiętnował Pekin za „ponownie wzrastający ucisk ludu tybetańskiego” oraz „ wielokrotne, niewyobrażalne i straszliwe deptanie praw ludzkich”. Tego samego dnia w Katmandu i Lhasie doszło do burzliwych demonstracji Tybetańczyków, którzy w Nepalu żyją na emigracji (oficjalni 14 tys.). W Lhasie grupa mnichów z pobliskiego klasztoru Deprung przeciągała przez stare miasto z kijami tłukąc wystawy sklepowe i podpalając chińskie sklepy, na co policja zareagowała z całą brutalnością. To zaogniło sytuację. Do mnichów dołączyli mnisi z dwóch dalszych wielkich klasztorów i młodzi ludzie przewracając i podpalając prywatne i policyjne samochody, autobusy, rzucając kamienie i koktajle Mołotowa do budynków prywatnych, sklepów, szkół i urzędów, co z kolei spowodowało kolejną eskalację wydarzeń: walki wręcz na ulicach, strzały. Wynik – zginęło według różnych od 80 do 100 osób, wiele jest ciężko rannych.

Dwa miesiące temu, 4 stycznia powstał z błogosławieństwem Dalaj Lamy związek walki zbrojnej emigracyjnych Tybetańczyków pod nazwą »Tibetan People’s Uprising Movement« (TPUM), w którego skład weszli głównie członkowie walczącego w podziemiu „»Tibetan Youth Congress«. Celem nowej organizacji są, według ich własnych słów, „bezpośrednie akcje”. „Chcemy wykorzystać historyczny moment Igrzysk Olimpijskich, aby doprowadzić do zakończenia okupowania Tybetu przez Chińczyków” – czytamy w oświadczeniu dla prasy wydanym przez założycieli organizacji. Podobno w internecie kursują zapowiedzi dalszych aktów terroru oraz wskazówki techniczne dla podziemnej organizacji młodych Tybetańczyków. Należy się zatem liczyć z natężeniem aktów terroru.

Nie zaprzeczając prawu Tybetańczyków do życia w wolnym i przez nikogo nie okupowanym kraju według własnych norm i upodobań, warto jednak podnieść fakt podwójnych miar stosowanych przez Niemcy i USA. Bo skoro oba te kraje powadzą ostrą walkę przeciwko terroryzmowi, USA przetrzymują latami dziesiątki więźniów bez sądu w obozie Guantanamo, a Niemcy mają po dziś dzień problemy z terrorem kurdyjskim, u którego podłoża leży przecież również walka o niepodległość narodu (przypomnieć należy, że twórca i przywódca podziemnej PKK walczącej metodami terrorystycznymi o niepodległość, Abdullah Öcalan został aresztowany 15 lutego 1999 r. w Kenii wskutek niemieckiego nakazu prokuratorskiego i resztę życia spędzi w tureckim więzieniu), to w analogicznej sytuacji powinny przynajmniej wstrzymać się oficjalnie od głosu, a nawet potępić metody Tybetańczyków. O okupacji Afganistanu i Iraku litościwie w tym momencie zamilczmy. Tymczasem stworzony przez media obraz świątobliwego Dalaj Lamy pozwala na pominięcie jego roli jako zapalającej iskry. Jest to oczywista manipulacja.

Szaty Dalaj Lamy, podobnie jak chińska flaga są czerwone, więc choć i szaty i flagę zbrukała krew zabitych w Lhasie, to plam na nich w telewizji nie widać.
 
Pytanie - po co walczyć o suwerenność - przestało mieć dla Polaków jakiekolwiek znaczenie. Odkąd rezygnujemy z własnej suwerenności na rzecz europejskiego imperium przegrana sprawa Tybetańczyków nie jest naszą sprawą. Nie ma się więc co unosić. Szkoda jednak tylu istnień ludzkich. Dalaj Lama powinien to jednak lepiej wiedzieć od nas. On wszystko wie lepiej.
Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Obszar:  Tybet  
Osoby:  Dalajlama  
Panstwa:  Chiny - Chińska Republika Ludowa  
Region:  Daleki Wschód  
maywuqxy exkuwlbo rquglrxn
acquistare cialis originale, 2009/08/29 12:49
omtsrybh gjjysrrp tdnmrkmn
acheter cialis france, 2009/08/29 11:11
teezihzd suiuuyvd dugdbdsw
acheter cialis en ligne, 2009/08/29 09:32
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny