Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rafał Rozmus: Raport - jak oszczędzają Polacy?


29 październik 2009
A A A

Przeprowadzone niedawno przez Fundację Kronenberga badanie oceniło stan ekonomicznej wiedzy Polaków. Wynika z niego, że Polacy bardzo ekonomicznie podchodzą do edukacji finansowej – jedynie 10 proc. z nas uważa, że jest ona na dobrym poziomie.

Raport bardzo krytycznie odnosi się nie tylko do ekonomicznej wiedzy Polaków, ale też do znajomości praktycznego funkcjonowania instrumentów finansowych czy choćby kart kredytowych. Ponad 60 proc. Polaków nie wie, czym tak naprawdę jest karta kredytowa, a podobny odsetek wyrugował ze swojego ekonomicznego słownika pojęcie oszczędzanie. Tylko niecałe 40 proc. z nas odkłada pieniądze na przyszłość - to zdecydowanie za mało. Sześciu na 10 Polaków przyznaje się, że mało lub bardzo mało wie na temat zagadnień związanych z finansami i ekonomią. Co gorsze, ponad połowa z nas nie chce zwiększyć swojej wiedzy na tematy finansowe.

 

Image

 

W wyniku tak słabych wyników kilka miesięcy temu podjęto inicjatywę na rzecz poprawienia stanu ekonomicznej wiedzy Polaków. Narodowa Strategia Edukacji Finansowej jest obecnie w fazie przygotowań i wstępnych ustaleń. Projekt spotkał się z ciepłym przyjęciem ze strony środowisk naukowo-politycznych oraz finansowych. W wielu krajach Europy znajduje się już w zaawansowanym stadium i jest z powodzeniem stosowna. Komisja Europejska jest pod wrażeniem wdrożenia programu ekonomicznej edukacji w Czechach. To właśnie ten kraj stawiany jest za europejski wzór. Nasi sąsiedzi są bardziej świadomi niż my tego, jak ważna jest ekonomiczna wiedza i jak wiele może dzięki niej zyskać „szary” konsument.

 

Jednym z głównych inicjatorów poprawy polskiego stanu wiedzy o ekonomii jest Sławomir Sikora, prezes banku Citi Handlowy. Uważa on że: „Globalny kryzys finansowy obnażył niski stan wiedzy ekonomicznej Polaków. Fachowe sformułowania, zarezerwowane niegdyś dla nielicznej grupy finansistów czy ekonomistów zaczęły królować na pierwszych stronach gazet. A Polacy zaniepokojeni pogarszającą się sytuacja gospodarczą coraz częściej otwarcie zaczęli przyznawać, że z omawianych zagadnień ekonomicznych niewiele rozumieją”.

 

Niewiele rozumieją i też niewiele robią, aby zabezpieczyć się na przyszłość. Jak wspomniane było wcześniej tylko 40 proc. Polaków odkłada pieniądze na emeryturę. Rodaków charakteryzuje natomiast myślenie życzeniowe – 62 proc. badanych uważa, że oszczędzać się opłaca, robi to jednak tylko 7 proc., a połowa z nas wydaje wszystko na bieżące potrzeby. („Postawy Polaków wobec oszczędzania”–Pentor, październik 2008). A ponad 80 proc. Polaków w ogóle nie kontroluje swoich wydatków.

 

Według portalu Analizy Online - firmy monitorującej rynek funduszy inwestycyjnych i emerytalnych - od października 2007 oszczędności Polaków systematycznie spadały. Na koniec czerwca 2008 roku wartość oszczędności wyniosła 671,9 mld zł. Dopiero dane z września 2009 prezentują nas w lepszym świetle, gdyż oszczędności gospodarstw domowych wzrosły na koniec czerwca do rekordowej wartości 728,5 mld zł. Trzeba też pamiętać, że duży wpływ na to miał wzrost indeksu WIG o ponad 25 proc. w okresie kwiecień-czerwiec 2009 r. Pomimo takiej poprawy, w porównaniu do zachodnich standardów Polacy mają jednak niewiele oszczędności.

 

 Image

 

Aby to zmienić potrzebna jest mobilizacja społeczna i rządowa. Prezes Sikora występując w tej sprawie niejako pro publico bono wie jednak, że: „ (..) dla każdego banku dobrze wyedukowany klient jest lepszym partnerem do współpracy od osoby, która niewiele wie o finansach.”

 Wtóruje mu Paweł Tomczuk, dyrektor generalny Ciszewski Financial Communications: „Edukacja opłaca się wszystkim. Klientom, bo będą lepiej rozumieli, co mówią do nich banki i czy przypadkiem nie mija się to z prawdą. Bankom, bo Klienci będą lepszymi partnerami, korzystającymi z większej liczby produktów i nie będą odchodzili do konkurencji tylko dlatego, że ta zrobi reklamę z lokatą oprocentowaną o pół procenta wyżej. Dodatkowo dobre banki utrudnią życie swojej konkurencji - ta nie będzie się już mogła komunikować tak jak dotychczas.(...) Świadomy Klient będzie wreszcie wybierał jakość, a nie, jak to często dzisiaj bywa, obietnice bez pokrycia.  

Konkluzja nie zostawia cienia wątpliwości: edukacja ekonomiczna Polaków stoi na beznadziejnie niskim poziomie. Inicjatywa stworzenia Narodowej Strategii Edukacji Finansowej jest pozytywnym krokiem naprzód, aby uzupełnić i podnieść poziom wiedzy finansowej. W świecie, w którym jesteśmy zalewani deszczem informacji, usług i nowych produktów naprawdę ciężko się połapać. Warto zatem zadbać o ochronny parasol i skorzystać z fundowanej przez państwo „strategii”, aby całkowicie nie pogubić się w świecie finansów.

  

Źródła danych wykorzystanych w powyższym opracowaniu pochodzą ze strony internetowej Analizy Online (www.analizy.pl), oraz z badania przeprowadzonego przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy (Dom Badawczy Maison i Pentor, sierpień 2009 r., na reprezentatywnej próbie 1503 Polaków).

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.