Amerykańska prasa relacjonuje wizytę Bidena w Warszawie
„Prezydent Obama nie porzucił całkiem planu George’a Busha” – donosi „The New York Times” – chodzi o to, że w przypadku kontynuowania prac nad bronią jądrową przez Iran, USA będą kontynuować prace badawcze nad systemem obronnym przed rakietami międzykontynentalnymi. Właśnie przed takimi rakietami miała chronić tarcza zaprojektowana przez poprzednią administrację. Barack Obama postanowił skupić się na rakietach średniego i krótkiego zasięgu – którymi Iran dysponuje w chwili obecnej.„Interceptory SM-3 trafią do Polski w 2018 roku – mniej więcej w czasie, w którym miała rozpocząć działanie tarcza projektu Busha” – pisze „NYT” i podkreśla, że brak jeszcze ostatecznego planu rozmieszczenia pocisków przechwytujących: polski parlament musi bowiem ratyfikować ów plan.
Nowojorski dziennik odnosi się też do kwestii mało delikatnego sposobu poinformowania Polski o zmianie planów:
„Czy mogliśmy rozegrać tę sprawę lepiej?” – pyta retorycznie Antony Blinken, doradca wiceprezydenta Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego – „Zawsze można. Najbardziej jednak zaszkodziły nam alarmujące tytuły w gazetach, które zupełnie przeinaczały i źle interpretowały całą sprawę”.
Dodał jednak, że „im bardziej nasi sojusznicy skupili się na szczegółach nowego planu, tym większe wykazali dla niego poparcie”.
„Politico” natomiast zamieściło obszerną relację ze złożenia przez wiceprezydenta wieńca pod Pomnikiem Bohaterów Getta.
Napis na szarfie przy wieńcu głosił: „Ku pamięci bohaterów powstania w warszawskim getcie”.
„Wojskowy trębacz zagrał Taps („Day Is Done”) – hymn amerykańskiej armii odgrywany najczęściej podczas pogrzebów.” – relacjonuje serwis internetowy Politico.com – „Dziesięcioro żydowskich dzieci zaśpiewało izraelską pieśń ludową. Wiceprezydent posłał krótki uśmiech fotografom i pomachał grupce dzieci w wieku szkolnym, by powrócić do swojej limuzyny”.
Serwis zamieszcza też listę trzynastu działaczy żydowskich, polsko-żydowskich i izraelskich, którzy towarzyszyli Joemu Bidenowi podczas uroczystości pod pomnikiem.
Jak relacjonuje „Politico”, „na trasie przejazdu samochodu wiceprezydenta do kancelarii premiera Donalda Tuska, gromadzili się spontanicznie mieszkańcy Warszawy”.
W amerykańskich mediach, oprócz relacji z wizyty Bidena w Polsce, nie brak też komentarzy.
„Wall Street Journal” stwierdził, że wiceprezydent „spóźnił się z podróżą do Polski”:
„Po szeregu decyzji odebranych w Polsce jako policzek, USA wysyłają wiceprezydenta Bidena do tego największego środkowoeuropejskiego kraju po to, by się uśmiechał, ściskał dłonie i klepał po plecach. Oczywiście, polscy politycy odwzajemnią się tym samym, ale rzeczywistość jest taka, że Polacy już dłużej nie żywią ciepłych uczuć wobec Ameryki” – czytamy w „WSJ”.
I dalej: „Jeszcze niedawno wizyta Bidena byłaby w Polsce wielkim wydarzeniem – Polacy byli szaleńczo zakochani w Stanach Zjednoczonych”. Zdaniem autora, Marcina Sobczyka, ten czas jednak bezpowrotnie minął.
„Polska pozostanie sojusznikiem USA drugiej kategorii” – prognozuje publicysta „WSJ”.
Na podstawie: nytimes.com, politico.com, wsj.online.com, AP


Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta