Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Nowe spojrzenie na koncepcję Trójmorza
Kogo obchodzi Mahmud Abbas?
Unijna strategia wodorowa w 2021 roku
Europejski Zielony Ład – sposób na post-covidowy krysys?

Reklama

Strefa wiedzy

Minister Busha zasiądzie w gabinecie Obamy


26 listopad 2008
A A A
Gabinet prezydenta - elekta przybiera coraz bardziej ostateczną formę. Obok nazwisk takich jak Holder, Daschle czy Prtizker znajdzie się w nim również Robert Gates, czyli dotychczasowy minister obrony narodowej w rządzie George'a W. Busha.

ImageNowo wybrany prezydent Stanów Zjednoczonych zdecydował się zbudować swój gabinet z najwyższej rangi specjalistów, których zadaniem będzie zarówno wewnętrzna odbudowa kraju, jak i przywrócenie USA roli głównego aktora na światowej scenie politycznej. Dzisiaj do grona nominowanych dołączył Robert Gates - minister obrony narodowej w gabinecie George'a W. Busha. Prezydent- elekt wyraził szczerą nadzieję na to, że zgodzi się on zatrzymać dotychczasowe stanowisko.

Chociaż Roberta Gatesa nie można nazwać szablonowym Republikaninem, służył on w rządzie Republikanów w różnoraki sposób. Był agentem CIA, następnie został mianowany szefem tej agencji, aż w końcu otrzymał stanowisko ministra obrony narodowej w gabinecie Busha. Teraz stoi przed nim możliwość dalszej służby narodowi, tyle że pod skrzydłami Demokratów.

Jak donoszą największe światowe agencje informacyjne, prezydent - elekt zaproponował dzisiaj Gatesowi pozostanie na dotychczasowym stanowisku. Według ABC i politico.com, Gates zgodził się przystać na propozycję Baracka Obamy.

Już od kilku tygodni ponowna kandydatura Gatesa uznawana była za najbardziej prawdopodobną, przynajmnej na okres przejściowy - do czasu rozwiązania problemu stacjonowania amerykańskich wojsk w Iraku i Afaganistanie. Eksperci są zgodni, iż rezygnacja ze zmiany personalnej na stanowisku ministra obrony w tak kluczowym dla USA momencie to jedna z najtrafniejszych decyzji Baracka Obamy.

Wybór Gatesa może przynieśc też Obamie inne profity. Komentatorzy podkreślają, iż może on okazać się doskonałym pomostem pomiędzy prezydentem a dowódcą wojsk USA w Iraku - Davidem Petraeusem.

Decyzja Obamy dowodzi także temu, iż jego wizja ponadpartyjnego rządu, o którym wspominał w swojej kampanii wyborczej nie okazała się być jedynie pustą obietnicą. Dotychczasowe wybory prezydenta - elekta prowokują jednak komentatorów do wysnucia tezy, iż efektywna współpraca w rządzie tak głęboko spolaryzowanym może okazać się w rzeczywistości niemożliwa.