Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Wybory parlamentarne nie w całym Afganistanie


28 sierpień 2010
A A A

Nie we wszystkich rejonach Afganistanu uda się przeprowadzić wybory parlamentarne. Głosowanie zaplanowane jest na 18 września, ale już teraz wiadomo, że ponad 900 lokali wyborczych nie zostanie otwartych ze względów bezpieczeństwa.

ImageGłosowanie ma być wielkim sprawdzianem dla afgańskich władz. Wszyscy mają nadzieję, że w dniu wyborów talibom nie uda się zakłócić ich przebiegu i tym samym nie dojdzie do poważniejszych incydentów.

Przygotowania do wyborów trwają również w prowincji Ghazni, gdzie stacjonują polscy żołnierze. Szef miejscowej komisji wyborczej Obajdullah Usmani potwierdza w rozmowie z wysłannikiem Polskiego Radia, że również w Ghazni nie wszędzie uda się przeprowadzić głosowania. "W naszej prowincji nie zostanie otwartych ponad 100 lokali wyborczych. Chodzi o te miejsca, które są pod kontrolą talibów. Nie ma takiej możliwości, żeby przeprowadzić tam głosowanie" - powiedział Usmani.
Polscy żołnierze jeszcze przed wyborami pomogą w organizacji głosowania. Śmigłowcami przewiozą członków komisji wyborczych oraz karty do głosowania do 11 miejsc do których nie można dostać się drogą lądową. W dniu wyborów Polacy będą przebywać w bazach. Wkroczą do akcji tylko, gdy strona afgańska wyraźnie o to poprosi.