21 listopad 2009
-
IAR
W Sankt Petersburgu odbył się zjazd rządowej partii "Jedna Rosja".

Eksperci zauważyli, że wystąpienia prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, premiera Władimira Putina i szefa Dumy Borysa Gryzłowa znacznie się różniły.
Premier Putin koncentrował się na sprawach ekonomicznych. Zapowiedział m.in. wzrost pensji i wsparcie dla przemysłu samochodowego. Poinformował, że w przyszłym roku wydatki na zbrojenia wzrosną o 8,5 procent i wyniosą równowartość ponad 40 miliardów dolarów.
Tymczasem prezydent Miedwiediew w swoim wystąpieniu wezwał partię "Jedna Rosja", na której czele stoi premier Putin, do modernizacji i większej otwartości. Podkreślił, że musi się ona nauczyć zwyciężać w otwartej walce politycznej. Była to aluzja do zarzutów opozycji, że rządowa partia wykorzystuje w trakcie wyborów tak zwany czynnik administracyjny do osiągania zwycięstw.
Natomiast szef Dumy Borys Gryzłow skoncentrował się w swoim wystąpieniu na partiach opozycyjnych, którym zarzucił populizm.
W XI Zjezdzie "Jednej Rosji" uczestniczyło 600 delegatów i 2000 gości.