Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Paweł Kaczmarek: Tadżykistan - najpierw gospodarka i wszystko inne


15 marzec 2010
A A A
Z wszystkich państw poradzieckiego obszaru Azji Centralnej Tadżykistan zmaga się z największą liczbą problemów związanych z instytucją rodziny oraz demografią. Jest to o tyle martwiące, iż połowa społeczeństwa państwa ma mniej niż 18 lat. W tym względzie reformy społeczne stały się dla władz kraju priorytetem.

W związku z ciężką sytuacją ekonomiczną w kraju wiele dzieci zostaje opuszczonych przez rodziców, którzy wyjeżdżają za granicę do pracy (najczęściej do Rosji). Ponad 80 procent z 11 tys. dzieci wychowywanych przez instytucje państwowe nie jest sierotami. Wysoka jest umieralność dzieci poniżej piątego roku życia, gdyż wynosi 64 na 1000 dzieci (dane na rok 2008). Jest to najwyższy wskaźnik w tej kategorii w regionie. Z danych organizacji międzynarodowych wynika, iż umieralność matek przy porodzie wynosi około 170 na 100 000 narodzin. Statystyki rządowe Tadżykistanu podają wartości ponad dwa razy mniejsze. Wydatki państwa na służbę zdrowia są niskie (12 dolarów na osobę rocznie), a procent budżetu przeznaczany na edukację należy do bardzo niskich nawet porównując go do poziomu państw tzw. „trzeciego świata”. Wynosi on tylko ok. 3 procent sumy wydatków budżetowych rocznie wg szacunków UNICEF. Problemem zdrowotnym najczęściej dotykającym matki i dzieci do lat pięciu jest anemia. Ponad 25 procent tadżyckich dzieci cierpi na niedobór witaminy A.  W Tadżykistanie, w przeciwieństwie do pozostałych państw Azji Centralnej, nie ma wydzielonych służb zajmujących się wyłącznie prawami dzieci.

Edukacja w tym kraju także przedstawia przygnębiający obraz. Znaczna część szkół została zniszczona w wyniku wojny domowej trwającej od 1992 do 1997 roku. Nauczyciele ze względu na niskie płace zostali zmuszeni do poszukiwania innej formy zarobku niż nauczanie. W 2005 roku prezydent republiki Emomali Rahmon podniósł pensję nauczycieli o 25 procent i obiecał zwiększanie wydatków państwa na edukację. W tym samym czasie na mocy dekretu podniósł dwukrotnie płace lekarzy i niższego personelu medycznego. Trzeba wskazać, że w tadżyckich szkołach – a zwłaszcza tych na prowincji – brakuje tak podstawowych rzeczy jak książki czy zeszyty.

W związku z tym, że rządu nie stać na zwiększenie liczby przedszkoli zwłaszcza na terenach wiejskich w 2009 roku uruchomiony został przy pomocy społeczności międzynarodowej program „Child to Child”. Polega on na nauczaniu i organizowaniu czasu wolnego dzieciom w wieku przedszkolnym przez dzieci w wieku szkolnym (od 4 klasy szkoły podstawowej wzwyż). W ten sposób podstawowy poziom wiedzy może dotrzeć nawet do małych dzieci z najbardziej oddalonych wiosek. Rozwiązanie takie zyskało przychylna ocenę nie tylko nauczycieli, ale także rodziców dzieci. Od 2007 roku rodzinom w trudnej sytuacji materialnej mającym dzieci uczęszczające do szkoły podstawowej wypłacana jest dwa razy w roku zapomoga. Jej wysokość w 2009 roku została zmniejszona z 60 do 20 somoni (ok. 13 złotych). Władze w 2007 roku zlikwidowały także dodatek dla nauczycieli uczących dzieci w trybie indywidualnym (dzieci niepełnosprawne, chore lub mieszkające w odległych osadach), co spowodowało rezygnację części kadry nauczycielskiej z pracy.

W dziedzinie zdrowia matki i dziecka władze Tadżykistanu mogą pochwalić się ciągle kontynuowanym programem walki z odrą, który do roku 2004 objął już 3 mln dzieci. W 2002 roku UNICEF ogłosił także, iż Tadżykistan jest krajem wolnym od polio. Ta sama organizacja przy pomocy władz pomiędzy rokiem 2003 a 2004 rozprowadziła wśród 2,7 mln tadżyckich kobiet zestawy tabletek zawierających żelazo oraz suplementów witaminy A. Rząd prowadzi także akcję informacyjną w szkołach o metodach zapobiegania rozprzestrzenianiu się HIV/AIDS oraz buduje nowoczesne sanitariaty w placówkach edukacyjnych (w niektórych z nich to pierwsze tego typu pomieszczenia użytkowe). Ministerstwo Zdrowia wraz z Ministerstwem Edukacji Tadżykistanu ze środków zagranicznych uruchomiły także szereg programów opieki nad dziećmi niepełnosprawnymi fizycznie oraz umysłowo. Takie dzieci jednak, jeżeli mieszkają daleko od dużych miast, nie mogą liczyć na specjalistyczną pomoc. Zwłaszcza wady umysłowe są rozpowszechnione w tym kraju ze względu na niską zawartość jodu w diecie. Rząd nałożył na dystrybutorów soli w kraju obowiązek wzbogacania jej właśnie jodem. Kobiety zaś, jako te, które robią zakupy przy pomocy rozprowadzanych przez instytucje pozarządowe preparatów sprawdzają zawartość jodu (lub jego brak) w kupowanej soli. W związki mineralne wzbogacana jest także mąka. Kontrolę młynów pod tym względem przeprowadzają specjalni urzędnicy państwowi z mobilnymi laboratoriami. Jednakże pomimo przeprowadzania kontroli nie ma jednakże jednolitego prawodawstwa w tej dziedzinie.

Szpitale w kraju prowadzą akcję propagowania karmienia piersią noworodków do 6 miesiąca życia. W mniejszych miastach kraju tworzone są specjalne położnicze grupy szybkiego reagowania, gotowe do odebrania porodu nawet w odległych wioskach. Często jednak same kobiety nie zgłaszają zajścia w ciąże, co uniemożliwia działanie państwowej służbie zdrowia w zakresie rozpoznawania ewentualnych patologii ciąży. Jak donoszą niepaństwowe organizacje często niebezpieczny poród domowy wybierany jest dlatego, że państwowa służba zdrowia jest tylko teoretycznie bezpłatna. W rzeczywistości płaci się za wszystko: łóżko, pościel, leki, lekarza i pielęgniarki. Problemem jest też brak położnych i ginekologów na wsiach. Planowanie ciąży w Tadżykistanie praktycznie nie istnieje. Rokrocznie w tym kraju aborcji poddaje się ponad 20 tys. młodych kobiet. Wiele z tych zabiegów wykonywanych jest błędnie, co prowadzi do poważnych komplikacji zdrowotnych bądź nawet śmierci. Ciąże są także zagrożone przez niedożywienie tadżyckich kobiet. Wszystkie te problemy nie mogą być rozwiązane przez państwo bez poprawy ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju. W problemach z wyżywieniem doraźnie pomaga pomoc humanitarna z zagranicy – zwłaszcza w regionach górzystych.

Osobną kwestią w polityce rodzinnej Tadżykistanu jest pozycja kobiety. Dziewczynki ze względu na wysokie koszty edukacji nie są posyłane do szkół. W kraju nawet 20 procent dziewcząt w wieku szkolnym i przedszkolnym zostaje w domach, gdyż ich rodzice uważają ich edukację za zbyt kosztowną i bezużyteczną. Pozytywne zmiany w tym procesie przyniósł program promocji edukacji dziewcząt na terenach wiejskich. Rodzice posyłają coraz częściej swoje córki do szkół, gdyż program nauczania zmodyfikowano tak, iż dziewczynki oprócz wiedzy powszechnej są także kształcone w kierunku prac gospodarstwa domowego np. rękodzieła. W ich programie nauczania są także takie przedmioty jak zapobieganie AIDS, higiena w domu czy rozwiązywanie konfliktów i negocjacje.

Ze względu na ciężką sytuację ekonomiczną kraju ciężar wychowywania dzieci oraz opieki nad gospodarstwem domowym spoczywa głównie na ramionach kobiet. Dzieje się tak, gdyż większość mężczyzn, aby utrzymać swoje rodziny pracuje za granicą. Rzadko wracając do kraju przesyłają małe kwoty pieniężne do swoich domów.  W Tadżykistanie silne jest także zjawisko przemocy rodzinnej skierowanej wobec kobiet. Niektóre kobiety popełniają z tego powodu samobójstwo. Władze otworzyły do roku 2009 w całym kraju 12 kryzysowych centrów pomocy kobietom oraz ich dzieciom, które padły ofiarą przemocy domowej. Z drugiej strony często nie reagują na doniesienia o tragediach rodzinnych usprawiedliwiając je, jako sprawy prywatne. Amnesty International twierdzi jednak, że około połowa tadżyckich kobiet doświadcza regularnej przemocy fizycznej, seksualnej bądź psychicznej ze strony swojego męża lub jego krewnych. Główne przyczyny takiego zjawiska w społeczeństwie to tradycyjne pojęcie „honoru i hańby” mężczyzny i rodziny jako całości. Nieprzychylnymi zjawiskami względem zakładania rodziny w Tadżykistanie jest przewaga liczby kobiet nad mężczyznami (wynik wojny domowej), powszechna prostytucja, wielożeństwo (dzieci drugiej żony mają nieuregulowany status prawny) oraz rosnąca liczba rozwodów.

W Tadżykistanie jak widać polityka prorodzinna nie może być przeprowadzona zanim nie zostanie przywrócone realizowanie w sposób prawidłowy funkcji państwa po wojnach domowych i kryzysie gospodarczym związanym z rozpadem ZSRR. Państwo ma już wyznaczony priorytet, którym jest – jak na razie - ratowanie swojej własnej egzystencji.