Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa MFW sprawdza, jak Portugalia radzi sobie z kryzysem

MFW sprawdza, jak Portugalia radzi sobie z kryzysem


11 grudzień 2010
A A A

Do Portugalii przybyła delegacja Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Eksperci z MFW sprawdzą, jak radzi sobie ten pogrążony w kryzysie finansowym kraj.
ImageRząd Jose Socratesa przekonuje, że sytuacja ekonomiczna Portugalii, jest zła, ale nie dramatyczna, dlatego wsparcie finansowe ze strony MFW nie będzie konieczne. Premier stara się przekonać do swojej opinii specjalistów z Funduszu. Przybyli oni do Portugalii by sprawdzić, jak przebiega walka z kryzysem. Rząd nieco bagatelizuje jednak tę wizytę. Przewodniczący Rady Gospodarczej i Socjalnej Silva Peneda przekonuje, że chodzi tylko o "wymianę opinii".

Delegacja MFW wysłucha między innymi informacji o ostrych cięciach budżetowych, które przewiduje przyszłoroczny budżet. Zdaniem Socratesa i jego ministrów oszczędności te pozwolą Portugalii podźwignąć się z finansowej zapaści. Złośliwi twierdzą, że premier wzbrania się przed interwencją Międzynarodowego Funduszu Walutowego z powodów politycznych. Opinia publiczna mogłaby to odebrać jako przyznanie się do porażki, a to z kolei znacznie zmniejszyłoby szanse Socratesa na reelekcję.