W ostatnim dniu kwietnia na ulicach było mniej ludzi. Długi weekend i Europejski Szczyt Gospodarczy wygoniły warszawiaków za miasto.
Czy warto pochylać się jeszcze nad banałem, że demokracja jest sprawą szalenie trudną? Chyba trzeba, mimo oczywistego znużenia. Udowodniły to zaplanowane od dawna "Dni Spontanicznej Radości" (DSR) z okazji naszego przystąpienia do polityczno-gospodarczej organizacji o nazwie Unia Europejska.
Dwa tygodnie po wejściu Polski do UE warto chwilę się zastanowić, jak do tego doszło. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć, że już na początku 1990 roku złożyłem listy uwierzytelniające, jako pierwszy ambasador III Rzeczpospolitej przy Wspólnotach Europejskich, na ręce Jacquesa Delorsa. Wyraźnie mu wtedy powiedziałem, że dla Polski stowarzyszenie ze Wspólnotą jest tylko drogą, kt&oacu…
Polski Sejm obraduje nad tym, czy sześćdziesiąt lat po wojnie polski rząd powinien zażądać reparacji wojennych. W Niemczech obywatelka polska składa pozew do sądu za krzywdy ojca, których doznał podczas okupacji. Polskie miasta liczą swoje straty i zniszczenia wojenne, aby móc wystawić rachunek państwu niemieckiemu.
Tak źle jeszcze nigdy nie było. Nigdy, bo mniej niż dziesięć medali olimpijskich zdobyliśmy 48 lat temu, w Melbourne, a te czasy to dla wielu kibiców już prehistoria, o której nie mają zielonego pojęcia.
Dotychczas można było wygrać milion, czyli okrągłą dużą bańkę, na przykład w totolotka. W "Milionerach" szczęściarzom udawało się skubnąć 125, a nawet 250 tysięcy. W konkursach audio-tele można liczyć na samochód albo wycieczkę zagraniczną. Jeśli chcesz na nią pojechać z przypadkowo poznaną panną, musisz stawić się na "Randkę w ciemno". Wszystkie szanujące się firmy ogła…
odc.24 - Ostatnia taka rodzinna kłótnia
Początki ubiegłego stulecia w Niemczech wyglądały podobnie jak w innych europejskich krajach. Wszyscy myśleli, że jest dobrze i że może być jeszcze lepiej. Cesarz miał nawet pewien plan: utrzeć nosa Rosji i Francji, przejąć część brytyjskich kolonii i pokazać swym poddanym, że naprawdę są ueber alles.
Historię mocnych trunków i rosyjski sposób picia, po odwiedzeniu muzeum w Petersburgu
opisuje Anatolij Korolow
opisuje Anatolij Korolow
Czy film dokumentalny odkrywa rzeczywistość? To hasło-pytanie wymaga jednak doprecyzowania. O jaką bowiem rzeczywistość chodzi?
Z Cieszyna pisze MARIOLA WIKTOR
Związek Ermitażu, Banku Światowego i Muzeum Gugenheima to doskonały przykład świata, którego nam potrzeba
przekonuje ANATOLIJ KOROLOW
przekonuje ANATOLIJ KOROLOW
