„Polska staje się ultraprawicowa i sceptycznie nastawiona wobec Europy”; „Jestem Szydło, Beata Szydło”; „Beata Szydło, polska dama węglowa”. Hiszpańska prasa o wyborach parlamentarnych w Polsce.
Hiszpańska prasa rozpisuje się obszernie na temat wczorajszych (25.06.2015) wyborów parlamentarnych w Polsce. Najbardziej opiniotwórcze dzienniki, takie jak „El País” czy „El Mundo”, poświęcają sporo uwagi wygranej Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i sromotnej porażce Platformy Obywatelskiej (PO).
W opinii obu gazet wygrana partii Jarosława Kaczyńskiego jest zwrotem Polski ku skrajnej prawicy, nacjonalizmowi, eurosceptyzmowi i katolicyzmowi. Wkroczenie Beaty Szydło do pierwszej linii partyjnej podczas kampanii wyborczej i odgrywanie pierwszych skrzypiec w ugrupowaniu „El Mundo” określił mianem „pojawienia się na scenie Jamesa Bonda”. Media hiszpańskie postrzegają ten zabieg jako „wychładzanie” w wielu przypadkach kontrowersyjnej postaci prezesa Kaczyńskiego, nie oszczędzając przy tym wyliczenia jego „politycznych wpadek” i przypominając jednocześnie o „obsesji smoleńskiej”. Niemniej jednak doceniany jest wkład w kampanię samej Szydło: „Współpracuje z ekspertami, ponieważ, w przeciwieństwie do większości polskich polityków, zrozumiał, że ich wiedza jest ograniczona” – cytuje za Instytutem Sobieskiego „El País”.
Porażka Platformy tłumaczona jest przez wiele czynników m. in.: przez propagowanie haseł antypisowskich „My lub chaos”, które zdaniem komentatorów hiszpańskich nie przyniosły ze sobą żadnej konkretnej alternatywy, zaś brak reform zdemobilizował elektorat. Przysłowiowej oliwy do ognia – ich zdaniem – dolała afera podsłuchowa oraz rezygnacja
z funkcji premiera Donalda Tuska i objęcie tego stanowiska przez Ewę Kopacz.
Hiszpańskie media podkreślają, że zwrot w polskiej polityce może przynieść napięcia na linii Warszawa – Bruksela w sprawach strategicznych. Twierdzą, że najbardziej palącym punktem spornym między nowym rządem a UE będzie kwestia uchodźców oraz problem ochrony środowiska. Ponadto nadchodzi trudny czas wdrożenia zmian zapowiedzianych w kampanii, które nie będą łatwe, gdyż maja dotyczyć obniżenia wieku emerytalnego, wyeliminowania „umów śmieciowych”, polityki prorodzinnej, reedukacji tradycyjnych wartości itd. Jak zauważa „El País”: „PiS obiecał interwencję państwa w prawie wszystko, ale bez wychodzenia z kapitalizmu”.
Jak wybory parlamentarne w Polsce komentowały media w innych krajach?
