Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Republice Czeskiej po raz kolejny odwiedziła kraj liberecki. Grażyna Bernatowicz rozmawiała z władzami regionu o czeskim długu terytorialnym wobec Polski i jego uregulowaniu.
Bernatowicz spotkała się w Libercu z gubernatorem kraju libereckiego (odpowiednik polskiego województwa) Martinem Putą, a rozmowy dotyczyły sprawy 365 hektarów, które ówczesna Czechosłowacja przejęła kosztem Polski w trakcie zmian granicznych w 1958 r. Niedawno czeski rząd zdecydował się zmienić wykaz ziem do zwrócenia Polsce, stąd obecnie chodzi o tereny w pobliżu miejscowości Chrastava, Heřmanice, Bulovce oraz Řasnice.
Polska ambasador uważa, że problem ten jest wciąż przeszkodą w dobrze rozwijających się relacjach polsko-czeskich, stąd powinien być jak najszybciej rozwiązana. Liberecki gubernator stwierdził natomiast, że największy problem leży po stronie czeskiej, ponieważ na oddanie tych terenów nie zgadzają się władze gminne. Puta uważa przy tym, że rząd powinien w oparciu o konstytucję wprowadzić odpowiednią ustawę, która pozwoli na zwrot ziemi bez zgody gmin.
Na podstawie: denik.cz.
